Na co zwrócić szczególną uwagę przy wykonywaniu konstrukcji domu?
19 sierpnia 2020

STROPY

Przy wykonaniu stropów żelbetowych, bez względu na ich rodzaj, najważniejsze to, by nie spieszyć się z demontażem ich stemplowania (Fot. 13 i 14). Przyjmuje się, że beton osiąga pełną wytrzymałość po 28 dniach od ułożenia i tego warto się trzymać. Gdy są one podstemplowane, można na nich prowadzić dalsze prace budowlane, łącznie ze składowaniem pustaków lub bloczków do murowania na przykład ścian szczytowych.

Fot. 13 – Pełny demontaż stemplowania popularnych stropów gęstożebrowych najlepiej zrobić po czterech tygodniach od ich betonowania; częściowy – ewentualnie pod dwóch
Fot. 14 – To samo zalecenie dotyczy żelbetowych stropów monolitycznych; tu także nie należy się spieszyć ze zdejmowaniem deskowań do czasu osiągnięcia przez beton pełnej wytrzymałości

SCHODY

Przy wykonywaniu deskowania schodów żelbetowych (Fot. 15 i 16) warto pamiętać o tym, że ich pierwszy stopień powinien być wyższy, a ostatni – niższy niż pozostałe, by po wykonaniu podłóg na parterze i piętrze, które z reguły mają różną grubość, wszystkie stopnie miały jednakową wysokość.

Jeśli nie zdecydowaliśmy się na zrobienie w domu schodów żelbetowych, to na czas budowy powinniśmy zadbać o zrobienie tymczasowych z desek i krawędziaków. Schody gotowe są bowiem – by uchronić je przed zniszczeniem – montowane dopiero podczas końcowych prac wykończeniowych.

Fot. 15 – Warstwy podłogi na gruncie mają z reguły większą grubość niż te na piętrze, nawet gdy na nim też ma być ogrzewanie podłogowe; dlatego pierwszy stopień „surowych” schodów powinien mieć większą wysokość niż pozostałe
Fot. 16 – Także ostatni stopień biegu schodów dochodzący do stropu nad parterem ma zwykle inną wysokość niż pozostałe; warto to sprawdzić, żeby nie trzeba go było później nadlewać, lub jeszcze gorzej – skuwać

DACH

Drewniana konstrukcja dachu stromego, czyli jego więźba powinna zostać przykryta, by ochronić wykonaną konstrukcję domu przed opadami atmosferycznymi, niezależnie od tego, czy budowa domu będzie kontynuowana, czy też nastąpi w niej przerwa z powodu zimy lub innych przyczyn.

Niektórzy decydują się na wykonanie tymczasowego pokrycia z papy ułożonej na sztywnym poszyciu z desek (Fot. 17) lub płyt wiórowych. Nie jest to wariant godny polecenia, gdyż pomijając dodatkowe koszty, bardzo trudno jest potem ocieplić dach w taki sposób, by nie doszło do wykraplania się w wełnie mineralnej pary wodnej z wnętrza domu .

Uwaga! W żadnym razie nie wolno robić tymczasowego pokrycia dachu z membrany dachowej, która nie tylko nie jest przeznaczona do tego celu, ale przede wszystkim trzeba ją chronić przed promieniowaniem ultrafioletowym i nawet na krótko nie można jej wystawiać na działanie słońca.

Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest wykonanie pokrycia docelowego, na przykład z dachówki (Fot. 18).

Fot. 17 – Tymczasowe krycie dachu papą ułożoną na sztywnym poszyciu z desek lub płyt wiórowych to często stosowane rozwiązanie, gdy dom ma zostać pozostawiony bez opieki na zimową przerwę w stanie surowym otwartym
Fot. 18 – Korzystniejszym rozwiązaniem jest wykonanie na dachu docelowego pokrycia na membranie dachowej, ponieważ jest ono tańsze i zdecydowanie ułatwia późniejsze ocieplenie poddasza; problem może być jedynie z oknami dachowymi

Problemem może być jedynie kwestia montażu okien dachowych, zwłaszcza gdy dom będzie pozostawiony bez opieki ekip budowlanych, na przykład na przerwę zimową.

Są tutaj dwie możliwości: albo poczekać z montażem okien do czasu wznowienia prac budowlanych, albo zamontować nie tylko okna dachowe, ale i ścienne w całym domu oraz drzwi wejściowe i w takim budynku złożyć alarm. Oczywiście będzie to miało sens tylko wtedy, gdy będzie on połączony z monitoringiem firmy ochroniarskiej.

STAN SUROWY I CO DALEJ?

Nie tylko wtedy, gdy budujemy z wilgotnych materiałów ściennych, dobrze jest budowę domu murowanego tak zaplanować, by zakończyć wykonanie budynku w stanie surowym przed zimą, a do prac instalacyjnych i wykończeniowych przystąpić dopiero na wiosnę. Umożliwi to usuwanie wilgoci technologicznej nie tylko ze ścian, ale i stropów, schodów oraz innych elementów betonowych. Trzeba jedynie osłonić wszystkie otwory w ścianach budynku, najlepiej folią rozpiętą na ramach z drewnianych łat (Fot. 19).

Gdy jednak zamierzamy kontynuować prace budowlane po zakończeniu wykonywania stanu surowego, to warto przyspieszyć proces usuwania wilgoci technologicznej z elementów konstrukcyjnych, ogrzewając pomieszczenia – nawet chłodniejszym latem – choćby zwykłą „kozą” za kilkadziesiąt złotych (Fot. 20). Osoby bardziej ambitne mogą przyspieszyć usuwanie wilgoci z domu za pomocą osuszaczy powietrza, ale tylko przy zamkniętych szczelnie oknach i przy zatkanych otworach w domu, łącznie z przewodami wentylacyjnymi, spalinowymi i dymowymi. Bez tego za duże pieniądze będziemy zmniejszać wilgotność powietrza w okolicy, w dodatku bez powodzenia.

Fot. 19 – Gdy zamierzamy zostawić na zimę dom w stanie surowym otwartym, powinniśmy pamiętać o zabezpieczeniu jego wnętrz przed opadami atmosferycznymi, na przykład przez osłonięcie otworów w ścianach folią rozpiętą na drewnianych ramach
Fot. 20 – Ponieważ elementy konstrukcyjne budowanego domu zawierają sporo wilgoci, warto przyspieszyć jej usuwanie, choćby przez wygrzewanie wnętrza za pomocą kupionej za kilkadziesiąt złotych „kozy”, podłączonej do komina dymowego od kominka
Zobacz także
Fot. SOKÓŁKA OKNA I DRZWI
Profile z drewna najefektowniej prezentują się w jego naturalnej, uformowanej przez przyrodę postaci. To...
Wiele osób pragnie wyposażyć swoją łazienkę w takie sprzęty, by pomieszczenie to było nie tylko praktyczne, ale...
Urządzasz właśnie mieszkanie i nie wiesz, jaką szafę do przedpokoju wybrać? W takim razie poniższe...
Budowa domu to jedno z najważniejszych wydarzeń w życiu człowieka. Dlatego warto zadbać o to, aby...