Jakie zrobić rynny, gdy dach ma pokrycie z drewna?
20 sierpnia 2020

Domy przykryte dachami z drewnianym pokryciem najczęściej spotyka się w górach i rejonach podgórskich. Są to zwykle budynki z drewnianych bali, o tradycyjnej wiejskiej architekturze. Nie oznacza to wcale, że dachów krytych drewnianym gontem lub osikowym wiórem nie znajdziemy także na domach murowanych, wybudowanych na przykład w okolicach Warszawy.

Wykorzystanie drewna do krycia dachów da się usprawiedliwić jedynie architekturą budynku. Nie jest to bowiem materiał, który najlepiej nadaje się do tego celu. W takim zastosowaniu drewniane gonty czy wióry nie są bowiem tak trwałe, jak pokrycia z blachy czy ceramicznej lub betonowej dachówki.

Najczęściej do krycia dachów wykorzystuje się gonty cięte, rzadziej – łupane, które są od tych pierwszych – ze względu na technologię produkcji – trwalsze, ale droższe i trudniejsze do kupienia.

Na drugim miejscu znajdują się osikowe wióry, przy czym ich nazwa może być nieco myląca, ponieważ są stosunkowo duże – pojedynczy wiór ma długość 30-40 cm, szerokość – 8-10 cm i grubość – 4-5 mm. Wióry osikowe najlepiej sprawdzają się na obszarach o małej wilgotności powietrza i o długich okresach stabilnej temperatury, a więc raczej w górach i na Suwalszczyźnie niż na zachodzie Polski.

RYNNY DO DACHÓW KRYTYCH DREWNEM

Zdarza się, że dachy kryte drewnianym gontem lub osikowym wiórem nie mają w ogóle orynnowania – woda skapuje z nich bezpośrednio na ziemię. Nie jest to jednak rozwiązanie korzystne ani dla ścian budynku, ani dla roślin znajdujących się bezpośrednio przy nim oraz – w pewnym zakresie – może być także uciążliwe dla mieszkańców. Dlatego lepiej, żeby wody spływały z dachu do rynien, a z nich – rurami spustowymi na ziemię lub na przykład bezpośrednio do kanalizacji.

Rynny z pnia. Nie ma co ukrywać, że przy drewnianym pokryciu dachu najkorzystniej prezentują się rynny zrobione z pni drzew (Fot. 1 i 2). Przede wszystkim dlatego, że mają one największą tradycję, sięgającą czasów, gdy dla mieszkańców wsi rynny metalowe, ani tym bardziej plastikowe po prostu nie były dostępne.

Fot. 1 – Rynna najbardziej pasująca do drewnianego pokrycia dachu, wykonana z wydrążonej na całej długości prostej i smukłej żerdzi
Fot. 2 – Wystarczy przyjrzeć się wylotowi rynny, by mieć wyobrażenie, ile pracy wymaga wykonanie jej za pomocą stolarskiego dłuta

Wykonanie takich drewnianych rynien nie jest łatwe, ponieważ do ich zrobienia potrzebne są pnie długie, równe i smukłe (ich średnica na długości nie powinna się zbytnio różnić). Samo usunięcie rdzenia i wydrążenie rynny też wymaga dużo pracy. Takie wykonane z pnia rynny nie są też zbyt trwałe i co pewien czas trzeba je wymieniać. Jedno jest jednak pewne: ze wszystkich możliwych rozwiązań najlepiej korespondują z tradycyjnym, drewnianym gontem.

Rynny z desek. Możliwe jest też wykonanie rynien i rur spustowych z desek (Fot. 3 i 4). Takie orynnowanie byłoby jednak mniej trwałe nawet od rynien zrobionych z wydrążonych żerdzi. Dlatego od środka najlepiej wyłożyć je blachą, która chronić będzie deski przed zawilgoceniem. Dzięki temu nie będą się one paczyć ani butwieć od wilgoci. Od zewnątrz blacha nie jest widoczna, więc cały budynek zachowa jednolity, drewniany charakter.

Fot. 3 – Rynny i rury spustowe zrobione z desek dobrze pasują do zbudowanego z bali domu, którego dach pokryto drewnianym gontem
Fot. 4 – Rynny i rury spustowe z desek są od środka zabezpieczone przed wodą blachą, która z zewnątrz nie jest wcale widoczna

Rynny metalowe. Jeśli do drewnianego pokrycia dachu chcemy wybrać bardziej współczesne orynnowanie, to najlepiej zdecydować się na rynny i rury spustowe z metalu. Mogą być one wykonane ze stali nierdzewnej lub powlekanej, miedzi, aluminium lub blachy cynkowo-tytanowej (Fot. 5-8).

Fot. 5 – Rynny z blachy nierdzewnej dobrze pasują do domu z drewna i trudno je – mimo różnic materiałowych – potraktować jako coś obcego
Fot. 6 – Orynnowanie wykonane z blachy nierdzewnej jest zdecydowanie trwalsze i skuteczniejsze niż drewniane z wydrążonych żerdzi
Fot. 7 – Rynny i rury spustowe z blachy powlekanej, a zwłaszcza cynkowo-tytanowej będą „żyć” dłużej niż pokrycie z osikowych wiórów
Fot. 8 – Wylewanie wody z rynny na niżej położony dach jest może dopuszczalne przy pokryciu z blachy lub dachówki, ale na pewno nie – gdy są to osikowe wióry

Metalowe orynnowanie ma zdecydowanie większą trwałość niż rynny z drewna, a połączenie drewna z metalem ma nieporównanie większą tradycję – nie tylko zresztą w budownictwie – niż drewna z tworzywami sztucznymi.

Rynny plastikowe. Orynnowanie z tworzyw sztucznych (Fot. 9 i 10) z pewnością najmniej pasuje do drewnianego pokrycia dachu. Ma jednak tę przewagę nad pozostałymi, że kosztuje mniej, także od tych drewnianych, robionych sposobem rzemieślniczym. Ważne więc jedynie, by było skuteczne, czyli dobrze dobrane do wielkości i pochylenia połaci dachu, a także tak zamontowane, by przez rynny nie przelewała się woda i nie obrywał ich zsuwający się z dachu śnieg.
Ale to akurat odnosi się do każdego rodzaju orynnowania…

Fot. 9 – Plastikowe orynnowanie i dach kryty wiórami osikowymi to z pewnością nie jest najlepsze zestawienie, dlatego dobrze jest tak dobrać kolorystykę rynien i rur spustowych, by za bardzo nie rzucały się w oczy
Fot. 10 – Plastikowa rura spustowa w towarzystwie okorowanego pnia nie wygląda może najlepiej – dla ścian z bali najważniejsze jest jednak, że w ogóle jest orynnowanie, które chroni je przed zalewaniem wodą spływającą z dachu
Zobacz także
Gdy na parterze domu zaprojektowano duże, sięgające od podłogi do sufitu okna, to w otworach na nie...
Płaska dachówka stała się symptomem nowoczesnego budownictwa, charakteryzującego się prostą formą, dużymi...
Leżak ogrodowy to obowiązkowe wyposażenie letniego ogrodu – pozwala nam się zrelaksować i skorzystać ze...
Fot. Sokółka Okna I Drzwi
Okna, podobnie jak inne zewnętrzne elementy domu, są stale wystawione na destrukcyjne oddziaływanie czynników...