Kiedy działka rolna, po zbudowaniu na niej domu, ma większą wartość biologiczną niż wcześniej?
19 sierpnia 2020

Coraz więcej gruntów rolnych, zwłaszcza w pobliżu większych miast, zamienianych jest na działki budowlane. Dla wielu osób, zwłaszcza gdy patrzą na pole dojrzałej pszenicy, może to oznaczać mało satysfakcjonujące zwycięstwo cegieł i betonu na przyrodą. Tymczasem, choć czasem trudno w to uwierzyć, po zbudowaniu na takim polu osiedla domów jednorodzinnych, może mieć ono większą wartość biologiczną niż teren przed zabudową.

Polskie ustawodawstwo budowlane nie stawia przed inwestorami wymagań, by budując dom nie obniżali jakości środowiska naturalnego. Prawo w tej kwestii ogranicza się jedynie – w zapisach planu miejscowego lub warunkach zabudowy i zagospodarowania działki – do wymogu zachowania odpowiednio dużej powierzchni biologicznie czynnej, niezabudowanej domem i innymi obiektami budowlanymi. Nie precyzuje zresztą, co to dokładnie ma znaczyć i w praktyce nie sprawdza, w jakim stopniu ten zapis został realizowany.

Dlatego o to, żeby działka, zamieniona z rolnej na budowlaną, nie obniżyła swej wartości biologicznej, dbają (choć nie muszą, jak na przykład w Niemczech) jedynie ci właściciele domów, którzy są obdarzeni wrażliwością ekologiczną.

POLE KONTRA DOM Z OGRODEM

Wbrew pozorom zwiększenie wartości biologicznej działki, powierzchniowo pomniejszonej o miejsce, na którym stoi dom, nie jest wcale tak trudne i kosztowne, jakby się mogło wydawać. Istotne przy tym, że korzyści z takich działań są ważne nie tylko dla przyrody jako całości, ale w takim samym (albo i większym) stopniu także dla samych mieszkańców.

W Niemczech przed każdą planowaną inwestycją robiona jest wycena wartości ekosystemu, w którym ma ona powstać. Niemieckie przepisy wykluczają bowiem możliwość pogorszenia stanu środowiska, więc po zakończeniu inwestycji wartość środowiskowa działki musi pozostać co najmniej taka sama, jak była lub należy w innym miejscu podnieść wartość ekologiczną terenu np. rekultywując hałdy lub sadząc lasy.

To, że prawo u nas tego nie wymaga, nie oznacza wcale, iż takie zachowania nie są w Polsce obecne (choć oczywiście nie można mówić o ich powszechności).

Przykładem może być Autonomiczny Dom Dostępny (Fot. 1 i 2). Idea takiego domu zakłada pełną integrację z ogrodem, zaplanowanym i urządzonym tak, by jego wartość środowiskowa była wyższa niż działka, na której go zbudowano.

Wizualizacja: Adam Burski
Fot. 1 – Autonomiczny Dom Dostępny o szwedzkiej architekturze – widok od strony południowo-wschodniej
Wizualizacja: Adam Burski
Fot. 2 – Autonomiczny Dom Dostępny o szwedzkiej architekturze – widok od strony północno-wschodniej

DZIAŁKA DLA DOMU ADD

Do oceny wartości ekologicznej pola uprawnego oraz działki, na której zostanie zbudowany dom ADD, posłużymy się skalą punktową stosowaną w Niemczech. Polega ona na pomnożeniu poszczególnych powierzchni działki przez ich współczynnik jakości dla środowiska.

W metodzie tej każdy metr kwadratowy lasu hodowlanego, na terenie którego praktycznie nie powinno się budować, ma w tej wycenie 6 punktów na 10 możliwych, natomiast pole uprawne – 2 punkty. Droga dojazdowa ma 0 punktów, ale staw i żywopłot – po 6! Nieco mniej mają oczyszczalnia trzcinowa i łąka kwietna – po 4 punkty, natomiast mało „żywotne” wydawałoby się nawierzchnie brukowe na podbudowie żwirowej i pomosty drewniane wcale nie mają 0, tylko 0,5 punktu za to, że są przepuszczalne dla wód opadowych.

Przyjmując, że Autonomiczny Dom Dostępny będzie realizowany na działce o powierzchni 600 m², wydzielonej z gruntów rolnych, jej wartość ekologiczna wyniesie w tej punktacji: 600 m² x 2 pkt./m² = 1200 punktów.

OGRÓD ADD

Ogród dla Autonomicznego Domu Dostępnego jest jego integralną częścią, a zarazem cząstką natury, za którą jego mieszkańcy biorą osobistą odpowiedzialność. Z założenia ma on być naturalny i tworzony zgodnie z zasadami kształtowania ogrodów siedliskowych (biocenotycznych).

Autorem jego projektu (Rys. 1), integralnie związanego z ADD, jest mieszkający w Niemczech wybitny architekt krajobrazu Marcin Gąsiorowski. W swojej koncepcji ogrodu założył, że do jego obsadzenia „zostaną użyte głównie gatunki rodzime (brzozy, sosny, jarzębiny, głóg, tarnina, żarnowiec, jałowiec itp.). W bezpośrednim otoczeniu budynku wystąpią gatunki bylin i krzewów o dekoracyjnym charakterze. Murawy powstaną z wysiewu dostosowanych do siedliska mieszanek łąk kwietnych, zawierających liczne zioła, takie jak: Anthemis tinctoria, Dianthus superbus, Galium verum, Geranium pratense, Knautia arvensis, Leucanthemum vulgare, Linum perenne, Lychnis viscaria, Origanum vulgare, Pimpinella saxifraga, Rhinanthus alectorolophus, Salvia officinalis, Silene dioica, Thymus serpyllum”.

Wizualizacja: Adam Burski
Rys. 1 – Projekt ogrodu wokół Autonomicznego Domu Dostępnego

W ogrodzie będzie też, zamiast basenu, staw kąpielowy (Fot. 3) o powierzchni około 70 m². Będzie on zasilany głównie wodami opadowymi, spływającymi z powierzchni dachów. Poza funkcjami kąpielowymi oraz estetyczno-krajobrazowymi, staw będzie pełnić szereg funkcji przyrodniczych, których korzystne oddziaływanie na środowisko sięga poza granice działki oraz przyczyni się do zwiększenia bioróżnorodności. Staw będzie miał rozbudowany pas roślinności szuwarowej i podwodnej, gwarantujący między innymi zachowanie czystości wody (efekt tzw. pompy troficznej), dzięki czemu będzie nadawał się do kąpieli, bez konieczności używania kosztownych i szkodliwych środków chemicznych.

Nieopodal stawu zlokalizowana została trzcinowa oczyszczalnia ścieków (Fot. 4), wyglądająca jak naturalne szuwary trzcinowe i stanowiąca atrakcyjny element ogrodu. Projektowane nawierzchnie twarde – pomosty drewniane i nawierzchnie brukowane – będą przepuszczalne dla wód opadowych i w znacznym stopniu pozostają aktywne biologicznie. Ewentualny nadmiar wody w czasie gwałtownych opadów będzie rozsączany do gleby.

Fot. Jan Duda
Fot. 3 – Naturalny staw kąpielowy, znakomicie zastępujący ogrodowy basen, jest zasilany głównie wodami opadowymi, spływającymi z połaci dachów
Fot. Jan Duda
Fot. 4 – Przydomowa oczyszczalnia ścieków z dorodnymi trzcinami, poza pełnieniem swojej podstawowej funkcji, może być też atrakcyjnym elementem ogrodu

Stosując niemieckie zasady do oceny efektu środowiskowego, wartość biologiczna ogrodu i domu ADD (dach zielony) przedstawia się następująco:

– powierzchnia domu                      140 m² x 0 pkt./m² = 0 pkt.

– dach zielony                                      54 m² x 1 pkt./m² = 54 pkt.

– staw kąpielowy                               71 m² x 6 pkt./m² = 426 pkt.

– nawierzchnie brukowe               20 m² x 0,5 pkt./m² = 10 pkt.

– pomosty drewniane                      54 m² x 0,5 pkt./m² = 27 pkt.

– żywopłot wielogatunkowy        200 m² x 6 pkt./m² = 1200 pkt.

– oczyszczalnia trzcinowa             15 m² x 4 pkt./m² = 60 pkt.

– murawa, łąka kwietna                  100 m² x 4 pkt./m² = 400 pkt.
______________________________________________________________
Razem działka o powierzchni 600 m²                             2177 pkt.

 

Jak z tego widać po wybudowaniu domu ADD, urządzeniu ogrodu i zagospodarowaniu działki, jej wartość biologiczna wzrośnie o 2177 – 1200 = 977 punktów, a więc o ponad 80%!

 

Tekst: Ludomir Duda, www.domadd.pl

Zobacz także
Gdy na parterze domu zaprojektowano duże, sięgające od podłogi do sufitu okna, to w otworach na nie...
Płaska dachówka stała się symptomem nowoczesnego budownictwa, charakteryzującego się prostą formą, dużymi...
Leżak ogrodowy to obowiązkowe wyposażenie letniego ogrodu – pozwala nam się zrelaksować i skorzystać ze...
Fot. Sokółka Okna I Drzwi
Okna, podobnie jak inne zewnętrzne elementy domu, są stale wystawione na destrukcyjne oddziaływanie czynników...