Jak zamienić stary kominek otwarty na kominek z płaszczem wodnym?
17 sierpnia 2020

W niedużym, drewnianym domu, który pamięta jeszcze czasy przedwojenne, pomieszczenia były ogrzewane piecami kaflowymi. Nie były one jednak najlepszej jakości, więc gdy po kilkudziesięciu latach zaczęły się sypać, gospodarze zdemontowali je i przeszli na ogrzewanie domu olejowymi grzejnikami na prąd.

Dom nie był jednak dobrze ocieplony, nie tylko jak na dzisiejsze wymagania. Ogrzewanie go więc prądem, nawet przy niewygórowanych potrzebach gospodarzy, było dość kosztowne. By zmniejszyć te wydatki, właściciele postanowili zainwestować w kominek z płaszczem wodnym (Fot. 1). Miał on zastąpić stary kominek otwarty, który stał w pokoju dziennym praktycznie bezużytecznie. Palono w nim bowiem rzadko, ponieważ pobierał powietrze do spalania drewna bezpośrednio z pomieszczenia, więc bardziej je wychładzał niż ogrzewał.

Nowy kominek miał przede wszystkim zasilać w ciepło grzejniki płytowe, zainstalowane w najczęściej używanych pokojach na parterze. Instalację z rur miedzianych wykonano w całym domu, nie tylko w obrębie wkładu kominkowego (Fot. 2), gdzie ze względu na wysoką temperaturę jest to najlepsze rozwiązanie.

Fot. 1 – Po starym kominku z otwartą komorą spalania pozostała jedynie wymurowana z kamieni podstawa, na której postawiono nowoczesny wkład kominkowy z płaszczem wodnym
Fot. 2 – Woda ogrzana w płaszczu kominka wodnego jest dostarczana miedzianymi rurami do grzejników zainstalowanych w poszczególnych pokojach i na klatce schodowej

PRACE INSTALACYJNE

Po demontażu starego kominka (pozostawiono tylko jego dolną część poniżej paleniska), w pierwszej kolejności zajęto się wykonaniem przewodu doprowadzającego do nowego kominka powietrze do spalania bezpośrednio z zewnątrz. Nie było to trudne, bo pod pokojem dziennym znajduje się niewielka piwnica. To pod jej stropem poprowadzono rurę od otworu w ścianie do miejsca bezpośrednio pod wkładem kominka (Fot. 3).

Następnie na podstawie starego kominka ustawiono nowy wkład kominkowy z płaszczem wodnym. Zostanie on podłączony do istniejącego przewodu dymowego, który pozostał po kominku otwartym (Fot. 4).

Fot. 3 – Powietrze do spalania będzie teraz dostarczane bezpośrednio z zewnątrz za pomocą oddzielnego przewodu, podwieszonego do stropu nad piwnicą
Fot. 4 – Nowy kominek będzie podłączony do komina dymowego po swoim poprzedniku; w przewód dymowy wstawiono jedynie nową rurę czopucha

Kolejny etap prac to w wykonanie oprzyrządowania kominka, czyli całej instalacji wodnej kominka i grzejników wraz z pompami obiegowymi, a także zamontowanie zabezpieczeń, w postaci zamkniętego naczynia wzbiorczego, czujników temperatury, zaworów ciśnieniowych oraz instalacji schładzania płaszcza wodnego, w razie przegrzania w nim wody.

Większość urządzeń rozprowadzających ciepło z kominka oraz chroniących go przed uszkodzeniem, zainstalowano w sieni niewielkiej klatki schodowej (Fot. 5 i 6).

Fot. 5 – W sieni klatki schodowej umieszczono instalację składającą się z pompy wymuszającej obieg wody w płaszczu wodnym, zamkniętego naczynia wzbiorczego i odpływu nadmiaru gorącej wody (w razie jej przegrzania)
Fot. 6 – Także w sieni umieszczono przewody instalacji grzejnikowej wraz z jej pompą obiegową i niezbędnymi zaworami; znalazł się też w niej grzejnik, by w „sercu” całej instalacji grzewczej nie zamarzła woda

OGRZEWANIE POWIETRZNE

Ciepło z kominka postanowiono wykorzystać w pełni. Dlatego niezależnie od instalacji zasilającej w ciepło grzejniki na parterze, wykonano także przewody (Fot. 7), doprowadzające ciepłe powietrze do rzadziej używanych pomieszczeń na poddaszu.

Ruch powietrza odbywa się w nich jedynie grawitacyjnie, bez mechanicznego wymuszenia; trudno więc oczekiwać, że da się w ten sposób ogrzać pomieszczenia na poddaszu. Ale przynajmniej żadne ciepło z kominka się „nie zmarnuje”… Z tego też powodu ścianę na zapleczu kominka odizolowano wełną mineralną, pokrytą od strony wnętrza refleksyjną folią aluminiową (Fot. 8), dzięki czemu więcej ciepła będzie docierać na poddasze.

Fot. 7 – Nad kominkiem zrobiono zaizolowaną wełną półkę, w której umieszczono końce trzech elastycznych przewodów, którymi ciepło będzie grawitacyjne dostarczane do pomieszczeń na poddaszu
Fot. 8 – Ścianę na zapleczu kominka zaizolowano wełną mineralną z powłoką refleksyjną z folii aluminiowej, by jak najwięcej ciepła dotarło na poddasze
Zobacz także
Gdy na parterze domu zaprojektowano duże, sięgające od podłogi do sufitu okna, to w otworach na nie...
Płaska dachówka stała się symptomem nowoczesnego budownictwa, charakteryzującego się prostą formą, dużymi...
Leżak ogrodowy to obowiązkowe wyposażenie letniego ogrodu – pozwala nam się zrelaksować i skorzystać ze...
Fot. Sokółka Okna I Drzwi
Okna, podobnie jak inne zewnętrzne elementy domu, są stale wystawione na destrukcyjne oddziaływanie czynników...