Jak wzmocnić ściany szczytowe, żeby wiatr ich nie wywrócił?
12 marca 2020

Najbardziej popularne, nie tylko w Polsce, domy jednorodzinne mają proste bryły, przykryte dwuspadowym dachem. Mimo że dachy te mają konstrukcję drewnianą, zwykle przestrzeń poddasza zamykają z boków trójkątne ściany murowane, będące przedłużeniem krótszych ścian parteru, zwane szczytami lub ścianami szczytowymi.

Ściany te murowane są na stropie poddasza jako konstrukcje swobodne. Ich usztywnienie z boków ścianami kolankowymi sięga bowiem jedynie około 1 metra, podczas gdy one same mają nawet 7 metrów wysokości (Fot. 1).

Nic zatem dziwnego, że są one szczególnie narażone na wywrócenie podmuchami wiatru. Dotyczy to szczególnie fazy ich wznoszenia (Fot. 2), gdyż wtedy na każdą z nich działa z jednej strony parcie wiatru, a z drugiej – jego ssanie.

Później, gdy ściany te są już przykryte dachem, sytuacja jest korzystniejsza, bo na jedną ścianę działa tylko parcie, a na drugą – tylko ssanie wiatru.

Fot. 1 – Ściany szczytowe mają zwykle wysokość rzędu 6-7 metrów – to sporo biorąc pod uwagę, że zwykle są stosunkowo cienkie
Fot. 2 – W fazie murowania każda ze ścian szczytowych narażona jest nie tylko na znaczne siły parcia, ale i ssania wiatru

Ściany szczytowe wykonane z bloczków lub pustaków nie są zbyt odporne na zginanie, nawet wtedy, gdy są murowane na cienkie spoiny na zaprawie klejowej. Ich odporność na podmuchy wiatru pogarsza jeszcze to, że są one zwykle osłabione wykonanymi w nich otworami na okna i drzwi balkonowe (Fot. 3).

Fot. 3 – Gdy patrzy się na ścianę szczytową wymurowaną na stropie parteru, można mieć obawy o jej sztywność, zwłaszcza jeśli jest w niej sporo otworów na drzwi balkonowe

Tymczasem większość projektantów, a także wykonawców, niezbyt się tym przejmuje. Dlatego na wielu budowach można spotkać murowane ściany szczytowe, które postawione na stropie parteru bez żadnych wzmocnień (Fot. 4), oczekują na przykrycie ich dachem (Fot. 5).

Nie jest to zbyt roztropne postępowanie, zwłaszcza że konstrukcja więźby dachowej zdecydowanie nie jest projektowana po to, by usztywniać ściany szczytowe. Tak więc jedynie sprzyjającym okolicznościom przyrody należy chyba zawdzięczać to, że widok wywróconych ścian szczytowych rzadko ogląda się w naturze lub wiadomościach telewizyjnych. Tymczasem ich zabezpieczenie przed wywróceniem przez wiatr wcale nie jest takie trudne.

Fot. 4 – To, że do zapewnienia odpowiedniej sztywności ścian szczytowych nie przywiązuje się specjalnej wagi, świadczy przykład tego budynku, w którym są one murowana bez żadnych żelbetowych wzmocnień
Fot. 5 – Z powodu lokalizacji budynku na zagrożonej osuwaniem skarpie, ściany parteru usztywniono szkieletową konstrukcją żelbetową, ale nie widziano potrzeby wzmacniania w podobny sposób jego ścian szczytowych

ŚCIANY DWUWARSTWOWE

Większość obecnie budowanych domów, nie tylko jednorodzinnych, ma ściany dwuwarstwowe, składające się z murowanej warstwy nośnej i ocieplenia. Wznoszone na etapie stanu surowego mury ścian szczytowych mają małą grubość, (rzędu 18-25 cm), więc są bardzo mało odporne na działanie wiatru.

Warto więc wzmocnić ich konstrukcję żelbetowymi słupami i belkami (Rys. 1), których wykonanie nie jest specjalnie kłopotliwe – wymaga jedynie bocznych deskowań (jeśli nie liczyć ukośnych wieńców, które przy dużych pochyleniach dachu, trzeba czasem betonować odcinkami, osłaniając je deskowaniem także od góry). Ważne jedynie, żeby dolne elementy takich wzmocnień były solidnie zakotwione w wieńcach stropu nad parterem.

Bardzo istotne jest także to, że takie żelbetowe wzmocnienia ścian szczytowych praktycznie nie stanowią mostków cieplnych i nie zmniejszają ich izolacyjności termicznej, dla której decydujące znaczenie ma grubość wykonywanej później warstwy ocieplenia.

Rys. 1 – Gdy ściany zewnętrzne domu mają budowę dwuwarstwową, to warstwa nośna ścian szczytowych – dla zwiększenia ich odporności na działanie wiatru – powinna być dodatkowo usztywniona konstrukcją żelbetową w postaci słupów, belek i ukośnych wieńców, solidnie zakotwioną w wieńcach stropu nad parterem
Rys. 2 – Ściany jednowarstwowe, mające mniej więcej dwukrotnie większą grubość niż warstwy nośne ścian dwuwarstwowych, są od nich dużo sztywniejsze i bardziej odporne na podmuchy wiatru, jednak i je warto wzmocnić przez przemurowanie ze ścianami działowymi lub wykonanie w nich pilastrów

ŚCIANY JEDNOWARSTWOWE

Nieco inny problem jest ze ścianami szczytowymi, które wykonywane są jako jednowarstwowe. Wprawdzie dzięki prawie dwa razy większej grubości niż warstwy nośne ścian dwuwarstwowych, są one od nich zdecydowanie bardziej sztywne i odporne na podmuchy wiatru.

Jednak wykonanie w nich żelbetowych elementów wzmacniających jest dużo trudniejsze, a w dodatku każdy z nich musiałby być starannie ocieplony, nie tylko od strony zewnętrznej, ale i z boków, by nie tworzyły mostków termicznych.

Dlatego takie ściany lepiej wzmocnić na działanie wiatru w inny sposób (Rys. 2), na przykład przez przemurowanie ich ze ścianami działowymi poddasza lub wykonanie w nich pogrubień w postaci pilastrów.

Można też usztywnić ściany szczytowe przez związanie ich za pomocą metalowych łączników z prefabrykowaną obudową kominów spalinowych (Fot. 6), dymowych lub wentylacyjnych.

Fot. 6 – Szczytowe ściany jednowarstwowe można też usztywnić przez przewiązanie metalowymi kotwami z kominami spalinowymi i wentylacyjnymi

BEZ WZMOCNIEŃ

Jedynie wtedy, gdy budynki są dość duże i na poddaszu przewidziane są wewnętrzne ściany nośne, dochodzące prostopadle do ścian szczytowych i mające na przykład podpierać konstrukcję dachu (Fot. 7 i 8), można zrezygnować ze ich wzmacniania. Wtedy bowiem murowana konstrukcja budynku jest na tyle solidna, że surowe ściany szczytowe są w stanie przetrwać bez awarii do przykrycia domu dachem.

Fot. 7 – Jeśli ściany szczytowe są na poddaszu przemurowane z prostopadłymi do nich nośnymi ścianami wewnętrznymi, to można ewentualnie zrezygnować z ich wzmacniania – warto jednak wykonać wspólne nadproże nad wszystkimi otworami okiennymi
Fot. 8 – Gdy dom jest już gotowy, to odporność ścian szczytowych na podmuchy nawet silnego wiatru nie budzi większych obaw, chociaż rolą drewnianej konstrukcji dachu wcale nie jest zapewnienie im sztywności ani stateczności

więcej na ten temat:

Jak powinno się poprawnie ocieplić ściany szczytowe wystające ponad dach?

Jak dokończyć ocieplanie ścian szczytowych wystających ponad połacie dwuspadowego dachu?

Jak ocieplić ścianę szczytową pod dachem stromym?

Czy trzeba ocieplać od środka ścianę szczytową nad jętkami?

Czy można zrobić przewody wentylacyjne w szczytowej ścianie domu?

Jak naprawić pękniętą ścianę szczytową?

Zobacz także

Balkony – cały czas wystawione na destrukcyjne działanie czynników atmosferycznych – to jedne z najbardziej narażonych na niszczenie elementów domu. Zazwyczaj też są trudnymi do całkowitego wyeliminowania mostkami termicznymi w ścianach zewnętrznych. Dlatego warto się zastanowić, czy balkony są potrzebne w domu jednorodzinnym, którego mieszkańcy mają na wyciągnięcie ręki własny ogród. W najgorszej sytuacji są bardzo popularne żelbetowe balkony wspornikowe, których wystająca ze ściany płyta jest zamocowana jedną […]

.

Wiadomo, że każdy dom powinien być budowany przez wykonawców, którzy są rzetelni i dobrze znają swój fach. Jest to jednak szczególnie ważne wtedy, gdy dom ma mieć ściany jednowarstwowe, wymurowane z bloczków betonu komórkowego Ytong Energo+. Są one bowiem produkowane z dużą dokładnością wymiarową, więc bardzo źle znoszą bylejakość wykonawczą, która – niestety – zdarza się jeszcze czasem na polskich budowach. Ściany jednowarstwowe, wymurowane z bloczków Ytong […]

.

Ściany działowe z płyt gipsowo-kartonowych, przykręconych z obu stron do szkieletu z metalowych profili, wypełnionego w środku wełną mineralną, to bardzo dobre pod wieloma względami rozwiązanie. Mimo to jest ono sporadycznie wybierane przez osoby budujące nowy dom. Rzadko też budynki z takimi ścianami znajdziemy w katalogu projektów gotowych. Zarówno projektanci, jak inwestorzy indywidualni, zwykle decydują się na ściany działowe, zrobione z tego samego materiału, co ściany nośne domu, […]

.

Kominek wolnostojący, zwany popularnie kozą, pełni nie tylko funkcje estetyczno-rekreacyjne – da się nim także skutecznie podnieść temperaturę w pomieszczeniu, w którym został zamontowany. Czyni to nie tylko przez konwekcję, gdy ogrzewane przez jego obudowę powietrze krąży po pokoju, ale także w znacznym stopniu przez promieniowanie. Ten drugi sposób przekazywania ciepła może być problemem, jeśli w bliskiej odległości od kominka znajduje się ściana, która nie jest w całości wykonana z materiałów odpornych na wysoką temperaturę. KOMINEK NAGRZEWA […]

.