Jak wyrównać betonowy podkład pod panele podłogowe?
26 sierpnia 2020

Po usunięciu starych podłóg podczas remontu domu lub mieszkania okazuje się bardzo często, że ułożony na stropie podkład betonowy, zwany wylewką, nie jest niestety równy i poziomy. Dotyczy to zwłaszcza domów kilkudziesięcioletnich, gdyż w czasie kiedy powstawały nie było do tego odpowiednich materiałów i technologii, a i wykonawcom nie stawiano zbyt wysokich wymagań.

Na takim niezbyt równym podkładzie da się od biedy ułożyć poziomą posadzkę z płytek ceramicznych, różnicując pod nimi grubość kleju. Nie da się jednak tego zrobić, jeśli nową podłogą ma być parkiet, panele czy wykładziny. Wtedy nie pozostaje nic innego, jak wyrównać stary podkład betonowy.

Na szczęście nie ma z tym problemów, bo jest teraz na rynku bardzo wiele produktów, za pomocą których można łatwo nawet bardzo nierówne wylewki przygotować pod nowe posadzki. Są to różnego rodzaju samopoziomujące podkłady, nazywane też wylewkami, zaprawami lub masami szpachlowymi (te ostatnie stosowane są w cieńszej warstwie, na przykład do 15 mm). Wylewki takie mogą być cementowe lub anhydrytowo-gipsowe (te ostatnie w swoim składzie czasem mają też cement).

Wybierając konkretny produkt, trzeba najpierw ustalić za pomocą na przykład długiej, metalowej poziomnicy, ile milimetrów mieć będzie nowa wylewka w najcieńszym i najgrubszym miejscu. Inne bowiem samopoziomujące zaprawy stosuje się, gdy wyrównujący podkład będzie miał grubość 1-10 lub 2-20 mm, a inne – gdy 5-30 lub 15-60 mm.

WYKONYWANIE WARSTWY WYRÓWNUJĄCEJ

Wykonanie wylewki samopoziomującej jest bardzo proste, jeśli tylko – w czasie jej przygotowywania i układania – przestrzega się instrukcji podanej przez producenta na opakowaniu. Suchą masę z worka należy dokładnie wymieszać z odpowiednią ilością wody. Trzeba to zrobić tuż przed uzupełnianiem i wyrównywaniem podłoża, gdyż zaprawy samopoziomujące wiążą bardzo szybko.

Oczywiście przed przystąpieniem do tych prac, należy najpierw stary pokład (Fot. 1) oczyścić z ruchomych lub słabych fragmentów, resztek zapraw itp., a następnie dokładnie go odkurzyć i przetrzeć na mokro, by wylewka wyrównująca miała do niego dobrą przyczepność. Jeśli z istniejącego podkładu nie da się – bez jego szlifowania – usunąć resztek kleju na przykład po płytkach PVC lub też odchodzi on z płaskimi fragmentami starego betonu, dobrze jest go starannie zagruntować (Fot. 2), przed ułożeniem wylewki wyrównującej.

Fot. 1 – Podczas remontu mieszkania często okazuje się, że w kilkudziesięcioletnich domach wylewki były układane nierówno, a czasem także na różnych poziomach w sąsiadujących ze sobą pokojach, co widać po usunięciu dzielącej je ściany działowej
Fot. 2 – Gdy starą podłogą były płytki PVC lub klepka przyklejana lepikiem, zwykle trudno jest dokładnie wyczyścić istniejącą wylewkę, dobrze jest ją wtedy – przed wyrównaniem – starannie zgruntować (środek gruntujący widoczny jest przy ścianach)

Można do tego celu użyć na przykład specjalnej płynnej masy, którą stosuje się do zwiększania przyczepności gładkich dolnych powierzchni żelbetowych stropów monolitycznych, przed ułożeniem na nich tynków (Fot. 3 i 4). Nie tylko przylega ona bardzo dobrze do podłoża, ale też po stwardnieniu tworzy się na niej powierzchnia składająca się z drobnych igiełek, gwarantująca dobrą przyczepność dla nowej wylewki.

Fot. 3 – Dolna powierzchnia żelbetowych stropów monolitycznych, wykonywanych na inwentaryzowanych deskowaniach jest gładka; mogą być też na niej resztki środka antyadhezyjnego, którymi powlekane są blaty, by zmniejszyć do nich przyczepność betonu
Fot. 4 – Dolne powierzchnie stropów monolitycznych dobrze jest – przed przystąpieniem do tynkowania sufitów – starannie zagruntować środkami, które z jednej strony będą miały dobrą przyczepność do betonu, a z drugiej – zagwarantują, że nie odspoi się od nich tynk

Przygotowaną zaprawę wylewa się porcjami na stary podkład, odpowietrzając ją i rozprowadzając równomiernie za pomocą specjalnego, plastikowego wałka z kolcami (Fot. 5), prowadzonego w kierunkach do siebie prostopadłych. Płynna wylewka rozpływa się sama, tworząc równą, poziomą i gładką powierzchnię, która wiąże bardzo szybko – zazwyczaj już po kilku godzinach da się po niej chodzić (Fot. 6). W pierwszym okresie dobrze jest jednak chronić ją przed nadmiernym nasłonecznieniem i przeciągami; lepiej też nie przyspieszać jej wysychania za pomocą gorącego powietrza z dmuchawy.

Fot. 5 – Do rozprowadzania i odpowietrzania każdej rozlanej porcji zaprawy samopoziomującej używa się specjalnego plastikowego wałka z kolcami, który prowadzi się w dwóch kierunkach
Fot. 6 – Po świeżo ułożonej wylewce wyrównującej można już chodzić po kilku godzinach, ale z układaniem nowej podłogi warto poczekać aż do jej całkowitego stwardnienia i wyschnięcia

Na większości podkładów samopoziomujących już następnego dnia można układać płytki ceramiczne, ale z parkietami, panelami lub wykładzinami należy poczekać trochę dłużej, aż ich do całkowitego wyschnięcia – w przeciętnych warunkach od 1 do 3 tygodni.

Wylewki samopoziomujące tworzą równą, gładką i niepylącą powierzchnię, co jest szczególnie ważne przy panelach układanych na warstwie pianki poliuretanowej, gdyż ewentualny pył z podkładu mógłby być wydmuchiwany wzdłuż cokołów na ściany, tworząc na nich szare smugi.

Zobacz także
Poprawnie zaprojektowane i wykonane stropy żelbetowe mają dużą nośność, zazwyczaj znacznie większą niż...
Fot. Vaillant
Wszystkie urządzenia grzewcze trzeba okresowo serwisować. Dotyczy to oczywiście także powietrznych pomp ciepła....
Drzwi zewnętrzne pełnią kilka ważnych funkcji. Nie tylko zabezpieczają dom przed włamaniem, lecz także chronią...
Większość osób budujących dom nawet nie bierze pod uwagę tego, że niektóre z tradycyjnych okien mogą...