Jak wypoziomować sufit w mieszkaniu z „wielkiej płyty”?
6 kwietnia 2018

Przez ostatnie dwadzieścia lat bardzo wzrosły w Polsce wymagania dotyczące standardu wykończenia mieszkań. To, co nie przeszkadzało osobom mieszkającym w budowanych w latach siedemdziesiątych czy osiemdziesiątych domach z prefabrykowanych elementów wielkopłytowych, jest dla nowych właścicieli, trudne do przyjęcia.

Budownictwo wielkopłytowe miało przyspieszyć budowę mieszkań i poprawić ich jakość. Patrząc na obecnie budowane domy wielorodzinne wyraźnie widać, że było raczej odwrotnie, nie tylko z powodu braku nowoczesnych materiałów wykończeniowych oraz dobrych wykonawców.

O marnej jakości budowanych wtedy mieszkań najbardziej przekonują się osoby, które teraz kupują mieszkania w takich kilkudziesięcioletnich blokach. W trakcie ich remontu szybko się okazuje, że większość ścian nie trzyma pionu i nie ma między nimi kątów prostych. Podobnie jest z sufitami, które nie są poziome (Fot. 1). I nie chodzi tu wcale o nierówności wynikające z ugięć stropów. Dla przykładu: po wyburzeniu ściany działowej między dwiema niewielkimi sypialniami okazało się, że sufity w nich nie były na jednym poziomie (Fot. 2). Różnica wynosiła prawie 3 cm, co z budowlanego punktu widzenia wydaje się wręcz nieprawdopodobne, jako że oba pokoje przykryte są jednym stropem.

Fot. 1 – Podczas wykonywania nowej ściany działowej z płyt g-k okazało się, że nad pokojem dziennym strop jest na środkowej ścianie nośnej podparty o 3 cm niżej niż na zewnętrznej
Fot. 2 – Dopiero po wyburzeniu ściany działowej między dwoma niewielkimi pokojami zobaczono, że sufity w nich są na różnych poziomach, różniących się od siebie o prawie 3 cm

SUFITY W JEDNYM POZIOMIE

Nie dziwi więc, że nowi właściciele tego mieszkania postanowili, że jednak będą mieć w nim wszystkie ściany pionowe i do siebie prostopadłe. Realizacja tego była o tyle łatwa, że – z powodu wprowadzonych zmian funkcjonalnych – sporo „krzywych” ścian działowych zostało wyburzonych, a nowe wymurowano w innych miejscach, już prostopadle do nośnych.

Podobną decyzję podjęli oni w sprawie sufitów – w całym mieszkaniu mają być na jednym poziomie, mimo że przy ich „wyrównywaniu” zmniejszą się nieco wysokości poszczególnych pomieszczeń.

Do wypoziomowania sufitów postanowiono – z kilku powodów – użyć płyt gipsowo-kartonowych. Po pierwsze dlatego, że odchyłki od poziomu wynosiły w niektórych miejscach nawet 4 cm i niwelowanie ich na mokro za pomocą na przykład tynku gipsowego mogło się po prostu nie udać. Po drugie – istniejący pocieniony tynk cementowo-wapienny mógł po tylu latach nie mieć odpowiedniej przyczepności do prefabrykowanych płyt stropowych i odspoić się od nich wraz z nowym. W końcu po trzecie – wykonanie na suficie nowych i do tego pogrubionych w wielu miejscach mokrych tynków, oznaczało wprowadzenie do remontowanego mieszkania sporej ilości wilgoci technologicznej, co mogłoby opóźnić prowadzenie dalszych prac remontowych i wykończeniowych.

Zastosowanie płyt g-k do wyrównania sufitów było więc decyzją słuszną, co wcale nie znaczy, że łatwą w wykonaniu, nawet w takim miejscu, jak niewielki przedpokój przy drzwiach wejściowych. Po przycięciu na odpowiedni wymiar, na każdą płytę nakładano dość grube placki z zaprawy klejowej (Fot. 3), a następnie – w kilka osób – przyklejano ją do sufitu (Fot. 4). Oczywiście tynk na stropie został najpierw oczyszczony z farby i starannie zagruntowany.

Fot. 3 – Na płytę przyciętą do wymiarów sufitu korytarza najpierw nałożono kilkanaście dość grubych placków z zaprawy klejowej
Fot. 4 – Następnie – w trzy osoby – płytę przyciśnięto do starego sufitu, przekładając przez zrobiony w niej otwór przewód do oświetlenia

Teraz trzeba było płytę wypoziomować za pomocą długiej poziomnicy, przez ostrożne jej dociskanie i pobijanie dłonią (Fot. 5).

Gdy płyta – ciągle podtrzymywana – była już idealnie poziomo, wiercono przez nią otwory w stropie o średnicy 4 mm (Fot. 6).

Fot. 5 – Płytę dociśniętą do sufitu starannie wypoziomowano za pomocą długiej, metalowej poziomnicy
Fot. 6 – Przez poziomą płytę, ciągle ją podtrzymując, wiercono otwory na wkręty z plastikowymi kołkami

Następnie wkładano w nie długi wkręt z plastikowym kołkiem i delikatnie dokręcano go za pomocą elektrycznego wkrętaka tak, by nie zmienić położenia płyty (Fot. 7). Pod łebki wkrętów dawano metalowe podkładki, by powiększać miejsca podtrzymywania płyt.

Zamocowane w stropie wkręty, które rozmieszczano co 30-40 cm, miały w dużej mierze charakter montażowy, gdyż po związaniu zaprawy klejowej, to ona przede wszystkim będzie odpowiadać za stabilne i poziome położenie płyt g-k (Fot. 8).

Fot. 7 – By lepiej podtrzymywały płytę do czasu związania zaprawy klejowej pod główki wkrętów podłożono metalowe podkładki
Fot. 8 – Nowy sufit w korytarzu po pomalowaniu – jest teraz nie tylko poziomy, ale i prostopadły do wypionowanych tynków ścian

Po zamocowaniu płyt g-k do stropu w całym mieszkaniu (Fot. 9), ich styki zaszpachlowano z użyciem taśm zbrojących (Fot. 10), a następnie zaciągnięto sufity cienką warstwą gładzi gipsowej. Po przeszlifowaniu, odpyleniu i zagruntowaniu powierzchni płyt, sufity – już teraz znajdujące się w całym mieszkaniu na jednym poziomie – pomalowano dwukrotnie satynową farbą lateksową.

Fot. 9 – Okazało się, że aby cały sufit był na jednym poziomie trzeba było płyty g-k przymocować do stropów we wszystkich pomieszczeniach w mieszkaniu, łącznie z łazienką
Fot. 10 – W porównaniu z pracami, związanymi z mocowaniem płyt g-k na całym suficie, szpachlowanie ich styków oraz zaciągnięcie całej powierzchni gładzią gipsową było już całkiem proste

więcej na ten temat:

Jak zrobić sufit podwieszany do stropu?

Jak w łazience wykończyć ścianę między glazurą a sufitem?

Czym najlepiej wykończyć ściany i sufity?

Co jest ważne przy tynkowaniu gipsem ścian i sufitów?

Zobacz także
Fot. Vaillant
Wśród wszystkich gazowych urządzeń grzewczych kotły kondensacyjne wyróżniają się bardzo wysoką sprawnością. Jest to...
Fot. Porta
Remontujesz mieszkanie lub odświeżasz jego wystrój? Nie zapominaj o drzwiach – wbrew pozorom ten element...
W wentylacji naturalnej (grawitacyjnej) zużyte powietrze usuwane jest z domów i mieszkań kanałami...
Bezpośrednie sąsiedztwo z ulicą czy lokalną drogą bywa uciążliwe. Jeśli jest ona jedynie utwardzona, to w...