Czy woda deszczowa z podjazdu może wylewać się na ulicę?

Już w tak sformułowanym pytaniu kryje się podejrzenie, że raczej nie można. I tak właśnie jest. W § 29. warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, wyraźnie zapisano, że „dokonywanie zmiany naturalnego spływu wód opadowych w celu kierowania ich na teren sąsiedniej nieruchomości jest zabronione”.

Za odprowadzanie deszczówki z podjazdu na ulicę można dostać od straży miejskiej mandat w wysokości nawet 1500 zł. Nie wiadomo jednak, czy ktoś go kiedyś dostał. Mimo że, gdyby przyjrzeć się większości polskich domów jednorodzinnych, to podjazd na nich łagodnie opada w kierunku bramy (Fot. 1). Jeśli więc pada deszcz, woda nie ma innego wyjścia, jak tylko spłynąć na chodnik lub wprost na ulicę.

Fot. WIŚNIOWSKI
Fot. 1 – Większość podjazdów w Polsce gładko przechodzi pod bramą, więc woda deszczowa nie zostaje na działce, lecz wylewa się na ulicę

Bardzo trudno jest znaleźć posesję, na której woda z podjazdu byłaby zatrzymywana na działce. Przekonanie bowiem właścicieli domów, że nie ma w tym nic niezgodnego z prawem, jeśli wylewa się ona na ulicę, jest tak samo powszechne, jak osób przejeżdżających rowerem przez przejścia dla pieszych, którym wydaje się, że robią to zgodnie z przepisami (zamiast na pasach stać się na chwilę pieszymi i rower po prostu przeprowadzić).

Pół biedy jednak, gdy podjazd wyłożony jest kostką brukową na podbudowie z tłucznia. Można wtedy liczyć, że woda w niego wsiąknie, jeśli oczywiście deszcz nie będzie duży.

Gdy jednak kostka ułożona jest na podbudowie betonowej, bo na działce jest glina, to w czasie ulewy cała woda będzie po chwili spływać w kierunku ulicy. Nie ma większego problemu, poza prawnym, gdy ma ona twardą nawierzchnię, a przy krawężniku jest kanalizacja deszczowa. Gorzej, jeśli jest to, jak to często w Polsce bywa na nowych osiedlach domów jednorodzinnych, jedynie utwardzona droga gruntowa. Wtedy sąsiedzi przechodzący wzdłuż naszej działki będą tonęli w kałużach wody, a później w błocie.

ZGODNIE Z PRAWEM

W warunkach technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki zapisano wyraźnie, że wody opadowe powinny być odprowadzane z działki do sieci kanalizacji deszczowej lub ogólnospławnej, a dopiero jeśli nie ma takiej możliwości, można je odprowadzić na własny, nieutwardzony teren, do dołów chłonnych lub do zbiorników retencyjnych.

ODWODNIENIE LINIOWE

Prostym sposobem zatrzymania na własnej działce wody z deszczu padającego na podjazd, jest wykonanie wzdłuż bramy wjazdowej odwodnienia liniowego (Rys. 1). Nie jest to rozwiązanie specjalnie kosztowne, bo za korytko o długości 1 metra zapłacimy od 60 do 170 zł.

Jeśli z jakichś względów byłoby to wygodniejsze, można odwodnienie zrobić za linią bramy (ale w granicach własnej działki) lub tuż przed nią (strażnicy miejscy na pewno nie będą drobiazgowi).

Rys. 1 – Ponieważ podjazdy mają przeważnie spadek w kierunku ulicy, więc żeby woda nie wylewała się z nich poza działkę, powinno się wzdłuż bramy wjazdowej zrobić odwodnienie liniowe

ODPROWADZENIE WODY

Na większości polskich osiedli domów jednorodzinnych, zwłaszcza tych zbudowanych niedawno, nie ma zwykle nawet kanalizacji bytowej, więc tym bardziej – ogólnospławnej czy deszczowej. Gdyby się jednak tak zdarzyło, że któraś z tych dwóch ostatnich jest w pobliżu naszej działki, możemy do niej podłączyć odwodnienie, oczywiście po uzgodnieniu tego z właścicielem sieci (gminą lub zakładem komunalnym).

Również jeśli obok nas przebiega rów melioracyjny, możemy odprowadzić do niego wodę z odwodnienia, po uzyskaniu zgody wojewódzkiego zarządu melioracji lub spółki melioracyjnej.

Ale nawet, jeśli nie będzie takich możliwości, nie powinno być większych problemów z odprowadzeniem wody z odwodnienia liniowego na terenie własnej działki, również wtedy, gdy nie ma na niej gruntów przepuszczalnych.

W piaskach wystarczy umieścić pod powierzchnią terenu kilka metrów perforowanej rury drenarskiej, obsypać ją żwirem i przed przysypaniem ziemią przykryć geowłókniną.

W piaskach gliniastych i glinach piaszczystych powinno wykonać się studnię chłonną z kilku kręgów betonowych, wypełnić ją żwirem i podłączyć do niej odwodnienie. W glinach dobrze jest, jeśli uda nam się przebić jej warstwę i dostać do położonych głębiej piasków.

***
Jak widać bycie w zgodzie z prawem – przynajmniej w kwestii odwodnienia podjazdu – nie jest specjalnie skomplikowane ani kosztowne, więc być może coraz więcej będziemy spotkać posesji, w których wzdłuż bramy wjazdowej widoczne będzie odwodnienie liniowe (Fot. 2).

Fot. WIŚNIOWSKI
Fot. 2 – Odwodnienie liniowe wzdłuż bramy wjazdowej zbiera wodę z podjazdu – taka sytuacja to w Polsce ogromna rzadkość

Więcej na ten temat:

Co zrobić, żeby woda z rynny nie zalewała działki?

Co zrobić, żeby ogrodzenie nie zatrzymywało wody na działce?

Zobacz także

W domach jednorodzinnych ze stromymi dachami więźby dachowe mają najczęściej konstrukcję krokwiowo-jętkową. Budynki te są bowiem zbyt szerokie, żeby można było w nich zastosować proste więźby krokwiowe i zbyt wąskie, by konstrukcja dachu musiała być płatwiowo-kleszczowa. Ze względu na dużą popularność dachów krokwiowo-jętkowych mogłoby się wydawać, że nie powinny się w nich zdarzać błędy – ani wykonawcze, ani projektowe. Tymczasem wcale tak nie jest. Najczęstszym z błędów jest niepoprawne […]

.

Kuchnia musi być przede wszystkim wygodna w użytkowaniu, jednak nie bez znaczenia jest również jej estetyka. W niej przygotowuje się bowiem posiłki, a na doznania smakowe osób je spożywających ma wpływ – obok umiejętności kucharza, receptury potraw oraz jakości użytych składników – także wygląd tego miejsca. Planując rozmieszczenie oraz rodzaj, wielkość i kolorystykę kuchennych mebli i urządzeń, trzeba kierować się – oprócz gustu i upodobań domowników […]

.

Gdy na budowie widzi się solidny żelbetowy strop nad parterem, aż trudno uwierzyć, że po zdjęciu stemplowania ugnie się on już pod własnym ciężarem. A przecież później będą go jeszcze obciążać podłoga, ściany działowe, meble oraz mieszkańcy i ich goście. Tymczasem prawda jest taka, że każdy strop, podobnie jak każda obciążana belka, ugina się mniej lub bardziej. I nie ma znaczenia, czy jest on żelbetowy, drewniany czy stalowy. Dlatego […]

.

W betonowych elementach konstrukcji domu murowanego, takich jak stropy, schody i słupy, a w budynkach niepodpiwniczonych – także podkład podłogi na gruncie, znajduje się dużo wilgoci technologicznej. To samo dotyczy jego murowanych ścian, zwłaszcza gdy są wykonane z bloczków betonu komórkowego lub wapienno-piaskowych. Wilgoci tej warto się pozbyć przed przystąpieniem do dalszych prac budowlanych, ale nie jest to wcale łatwe. Najtrudniej jest to zrobić wtedy, gdy dom ma być wybudowany w ciągu […]

.