Jak kaflami ceramicznymi obudować wkład kominkowy?
9 września 2020

Obudowę wkładu kominkowego można zrobić na bardzo wiele sposobów. Dotyczy to zarówno jej kształtu, jak i użytych materiałów. Coraz częściej konkurencją dla ognioodpornych płyt gipsowo-kartonowych i płytek z betonu komórkowego są kafle ceramiczne.

Ich zalety to nie tylko wysoka jakość, trwałość i akumulacyjność cieplna, ale także walory estetyczne wykonanej z nich obudowy kominka. Do tego ich obecność w domu lub mieszkaniu nadaje wnętrzu nostalgiczny i niepowtarzalny klimat dawnych, dobrych czasów.

OBUDOWA Z KAFLI KOMINKA NAROŻNEGO

Jednym z ciekawych, także pod względem technicznym, przykładów obudowy kaflami wkładu kominkowego, jest kominek wykonany w narożniku pokoju, tuż przy ścianie kominowej. Ze względu na taką jego lokalizację wybrano wkład przeszklony z dwóch stron – od frontu i z lewego boku.

Kaflowej obudowy kominka nie wykonuje się „z metra”, czyli z jednakowych kafli, które co najwyżej trzeba przyciąć – tak, jak robi się to z płytkami ceramicznymi, układanymi na ścianach lub podłogach.

Musi więc najpierw powstać szczegółowy projekt obudowy kominka, z dokładnie rozrysowanymi wszystkimi kaflami.

Następnie zleca się ich wykonanie, podając w zamówieniu kształty, wymiary i liczbę poszczególnych kafli. Gdy zostaną już wyprodukowane, muszą – podczas wykonywania kolejnych etapów obudowy kominka – trafiać dokładnie w miejsce, które przewidziano dla nich w projekcie. Bez takiej staranności nie da się wszystkiego złożyć w całość.

KOLEJNOŚĆ PRAC

Przed przystąpieniem do montażu wkładu kominkowego i wykonywania jego obudowy, wycięto fragment drewnianej podłogi i zastąpiono go – ze względu na bezpieczeństwo pożarowe – posadzką z płytek ceramicznych (Fot. 1). Zmieniono też przewód, którym od strony piwnicy będzie doprowadzane powietrze z zewnątrz, bezpośrednio do komory spalania wkładu kominkowego – plastikowy o przekroju prostokątnym zastąpiono elastycznym okrągłym, wykonanym z metalu.

W następnym kroku na czterech podkładkach, wykonanych z kawałków cegieł szamotowych, ustawiono metalowy stelaż. Dzięki niemu spód wkładu wypadł równo z poziomem dolnej półki obudowy. Na stelażu zamontowano wkład kominkowy (Fot. 2), używając do tego celu – ze względu na jego spory ciężar – specjalnie skonstruowanego dźwigu, którego ramię jest unoszone niewielkim podnośnikiem samochodowym.

Fot. DACER
Fot. 1 – Budowę kominka rozpoczęto od zdjęcia fragmentu drewnianej podłogi i zastąpienia jej – ze względu na bezpieczeństwo pożarowe – płytkami ceramicznymi
Fot. DACER
Fot. 2 – Do precyzyjnego ustawienia na stalowym stelażu stosunkowo ciężkiego wkładu kominkowego użyto małego dźwigu, specjalnie skonstruowanego do takich celów

Po zamontowaniu wkładu ustawiono na płytkach podłogowych pierwszą warstwę kafli, łącząc je ze sobą za pomocą zaprawy żaroodpornej i specjalnych klamer, wykonanych z drutu stalowego miedziowanego o średnicy 3,2 mm (Fot. 3).

Dolne kafle są perforowane po to, by mogło przez nie przepływać powietrze, które po ogrzaniu przez wkład kominkowy powróci górą do pokoju. Jedynie w skrajnym kaflu, tuż przy ścianie kominowej jest większy otwór, który później zostanie zamknięty metalowymi drzwiczkami. Jest on niezbędny do tego, by móc dostać się przynajmniej raz w roku do wyczystki komina, którą budowniczowie domu zrobili niestety po tej samej stronie, co wlot do przewodu dymowego.

Równo z górną krawędzią pierwszego rzędu kafli, wykonano półkę z cegieł szamotowych, położonych na takich samych cegłach, ustawionych na sztorc (Fot. 4). Półka ta będzie podstawą dla poziomych kafli, ułożonych na niej równo z dolną krawędzią wkładu kominkowego.

Fot. DACER
Fot. 3 – Pierwsza warstwa kafli jest już ułożona na podłodze z płytek – po prawej stronie jest widoczny kafel z otworem, przez który będzie można się dostać do wyczystki komina
Fot. DACER
Fot. 4 – Równo z górną krawędzią pierwszego rzędu kafli wykonano półkę z cegieł szamotowych, na której poziomo zostaną ułożone kafle, zamykające od góry dolną część obudowy kominka

Równocześnie z dolną częścią obudowy kominka wykonano też – opartą o nią – zewnętrzną półkę, która z drugiej strony wsparta jest na zrobionym z kafli słupku podporowym (Fot. 5). Nośność półce zapewniają – ukryte w kaflach – trzy niewielkie, stalowe kształtowniki.

Następnie wykonano z kafli dwa filarki, przylegające do boków wkładu i do ścian narożnych – kominowej i działowej. Wspierać się na nich będzie półka nad wkładem oraz górna część obudowy. Ponieważ wkład kominkowy jest przeszklony z dwóch stron, trzeba było swobodny narożnik półki podwiesić do ściany działowej (Fot. 6).

Fot. DACER
Fot. 5 – Dodatkowym elementem obudowy kominka jest zrobione z kafli siedzisko, które z jednej strony oparte jest na jej podstawie, a drugiej – na słupie podporowym, wykonanym z kafli
Fot. DACER
Fot. 6 – Ze względu na to, że kominek jest przeszklony z dwóch stron, trzeba było podwiesić do ściany – za pomocą stalowego odciągu – swobodny narożnik górnej półki obudowy
Zobacz także
Fot. Vaillant
Wszystkie urządzenia grzewcze trzeba okresowo serwisować. Dotyczy to oczywiście także powietrznych pomp ciepła....
Drzwi zewnętrzne pełnią kilka ważnych funkcji. Nie tylko zabezpieczają dom przed włamaniem, lecz także chronią...
Większość osób budujących dom nawet nie bierze pod uwagę tego, że niektóre z tradycyjnych okien mogą...
Gdy na parterze domu zaprojektowano duże, sięgające od podłogi do sufitu okna, to w otworach na nie...