Czy warto instalować automatyczne podlewanie ogrodu?

listek54bJest to oczywiście pytanie z gatunku, czy lepiej być bogatym i zdrowym, czy biednym i chorym. Jeśli bowiem tylko nas na to stać (a nie chodzi tu o jakiś duży wydatek), na pewno warto założyć system automatycznego podlewania ogrodu. Zapewnimy naszym roślinom komfortowe warunki do rozwoju, a przy tym może nas to kosztować mniej niż przy podlewaniu „z ręki”.

Podlewanie automatyczne to nie tylko korzyść dla naszych trawników, rabat kwiatowych i krzewów. Zwolnieni z obowiązku częstego chodzenia ze szlauchem po ogrodzie, będziemy mieć więcej czasu na… koszenie trawników i pielenie grządek. To oczywiście żart, choć dla kogoś, kto to lubi – niekoniecznie.

Umówmy się więc, że dzięki instalacji nawadniającej będziemy mieć po prostu więcej czasu dla siebie (Fot. 1). Nie będziemy też musieli myśleć o tym, że być może coś usycha pod naszymi oknami.

Fot. GARDENA
Fot. 1 – Automatyczne nawadnianie to nie tylko korzystne warunki dla rozwoju ogrodowych roślin, ale także dodatkowy wolny czas dla jednego przynajmniej właściciela domu

ELEMENTY SYSTEMU

Głównymi elementami systemu automatycznego nawadniania są zraszacze (Fot. 2), które zwykle po zakończeniu pracy znikają w trawniku (Fot. 3), nie przeszkadzając w jego koszeniu oraz linie kroplujące (Fot. 4), których można użyć nie tylko do podlewania rabat i krzewów, ale także roślin w donicach na tarasie.

Fot. GARDENA
Fot. 2 – Przed rozpoczęciem podlewania zraszacz wysuwa się z trawnika na mniej więcej 10 cm
Fot. 3 – Po zakończeniu swojej „pracy” zraszacze chowają się w gruncie; nie przeszkadzają więc w koszeniu trawnika

Do tego dochodzą jeszcze sterownik zarządzający systemem oraz rozdzielacz, otwierający i zamykający poszczególne strefy podlewania.

Sterownik zwykle umieszcza się w garażu, ale można go też zainstalować na ścianie domu w szczelnej obudowie. Jego lokalizacja nie jest taka istotna, jeśli bowiem jest dobrze ustawiony, nie ma potrzeby niczego w nim zmieniać przez cały sezon. Pamiętać jedynie należy, że musi być do niego doprowadzony obwód elektryczny.

Natomiast rozdzielacz umieszcza się w ogrodzie równo z gruntem. Jego obudowa jest zwykle zielona, więc w trawie prawie go nie widać (Fot. 5).

Fot. GARDENA
Fot. 4 – Linii kroplujących używa się przede wszystkim do podlewania rabat kwiatowych i krzewów
Fot. 5 – Rozdzielacz, który po kolei uruchamia poszczególne sekcje, montuje się w trawniku, równo z terenem; jeśli jest zielony i niezbyt duży, to prawie go nie widać w trawie

Przy większych trawnikach ich podlewanie jest podzielone na sekcje, które włączane są kolejno. Ich wielkość zależy przede wszystkim od ciśnienia w instalacji wodnej. Zwykle jako ostatnie włączane są linie kroplujące, które działają dłużej, bo jak sama nazwa wskazuje, dozują wodę kroplami. Mogą być one ułożone na wierzchu gruntu i przyszpilone do niego specjalnymi plastikowymi kołkami, albo płytko przysypane ziemią, ale tak by nie zatkać dziurek, przez które wycieka woda.

1
Zobacz także

W domach i mieszkaniach z wentylacją naturalną świeże powietrze z zewnątrz napływa przez nawiewniki okienne lub ścienne, zainstalowane w pomieszczeniach „czystych”, czyli pokoju dziennym i sypialniach. Zużyte powietrze jest natomiast usuwane przez kanały wywiewne, które powinny znaleźć się w pomieszczeniach „brudnych”, czyli kuchni, łazienkach, garderobach i pomieszczeniach technicznych. Gdy kuchnia jest otwarta na salon, to dla poprawnej wymiany powietrza w obu tych połączonych ze sobą pomieszczeniach ta podstawowa zasada wentylacji […]

.

Nawet początkujący wykonawca wie, że betonowe wylewki podłogowe nie powinny bezpośrednio stykać się ze ścianami i słupami konstrukcyjnymi, tylko być od nich oddzielone elastycznymi taśmami, czyli oddylatowane. Dla pewnego inwestora było więc dużym i przykrym zaskoczeniem, gdy doświadczona wydawałoby się firma „dobetonowała” mu wylewki do sięgających podłogi dużych okien tarasowych. Powodów oddzielania od konstrukcji domu brzegów betonowych lub anhydrytowych podkładów podłogowych, nazywanych wylewkami, jest kilka. Dla […]

.
Fot. Vaillant

Domy, które powstały 20 lat temu, są z pewnością słabiej ocieplone od budowanych obecnie. Nie na tyle jednak, by opłacało się w nich przeprowadzać gruntowną termomodernizację ścian czy dachu. Chyba, że elewacja domu lub dachowe pokrycie wymagają generalnego remontu. Do ogrzewania takich, niestarych przecież domów zużywa się stosunkowo dużo energii. Można jednak ten stan łatwo zmienić, wymieniając w nich urządzenie grzewcze, które pod względem technicznym zużywa się […]

.

Nowoczesny kocioł kondensacyjny, który ma zamkniętą komorę spalania, można zamontować praktycznie wszędzie. Może więc być to nie tylko pomieszczenie techniczne, nazywane wówczas kotłownią, ale także kuchnia, łazienka, a nawet korytarz. Nic więc dziwnego, że nie brakuje inwestorów, którzy chętnie taki kocioł zamontowaliby… w garażu. Tymczasem takie miejsce zamontowania kotła natrafia często na opór ze strony kominiarzy czy instalatorów, a bywa że i inspektorów nadzoru budowlanego. Czy słusznie? Czy rzeczywiście nie można lub nie powinno się w domu jednorodzinnym […]

.