Jak sprawdzić, czy schodząc po schodach nie uderzymy się w głowę?

listek54bPrzy schodzeniu po schodach każdemu zapewne zdarzyło się kiedyś uderzyć głową o sklepienie nad nimi. Pół biedy, jeśli było to podczas schodzenia do klubu jazzowego mieszczącego się w podziemiach jednej z krakowskiej kamieniczek. Gdyby jednak miało się tak zdarzać w naszym domu, byłoby to prawdziwe nieszczęście.

By tego uniknąć, powinniśmy przyjrzeć się projektowi naszego domu, zanim przystąpimy do jego budowy. Trzeba to zrobić zwłaszcza wtedy, gdy widać na rysunkach, że schody te nie są proste, lecz mają bardziej wymyślny kształt.

Im bowiem bardziej skomplikowane schody, tym większa możliwość, że architekt nie sprawdził, czy w każdym ich miejscu odległość stopni od przeszkód czyhających na naszą głowę jest wystarczająco duża.

BEZPIECZNA ODLEGŁOŚĆ?

By ustalić, jaka powinna być odległość od krawędzi każdego stopnia lub podestu schodów do znajdujących się nad nimi elementów konstrukcji lub wykończenia domu, sięgnijmy do fundamentalnej pracy Ernesta Neuferta „Podręcznik projektowania architektoniczno-budowlanego”. Książka ta, której kolejne wydanie ukazało się na polskim rynku kilka lat temu, od zawsze była podstawą wiedzy zawodowej dla studentów architektury i architektów.

Cóż zatem dowiadujemy się z niej na temat minimalnej odległości między stopniami jednego biegu a spodem drugiego, znajdującego się nad nim (Rys. 1)? Że nie powinna być ona mniejsza niż 2 metry. Czyli, że mogą to być 2 metry!

Nie trzeba się wcale znać na budownictwie, by zdawać sobie sprawę, że jest to za mało. I to nie tylko dlatego, że bywają osoby, które mają 2 metry wzrostu lub niewiele mniej. I że takie osoby mogą znaleźć się w naszym domu w charakterze domowników lub gości.

Rys. 1 – Odległość 2 metrów między stopniami a elementami domu nad nimi to zdecydowanie za mało

Dobrze jest zrobić mały eksperyment i schodząc lub zbiegając ze schodów, zwrócić uwagę, po jakim torze przemieszcza się nasza głowa. Otóż przy każdym kroku przemieszcza się ona prawie poziomo, by dopiero po chwili opaść w dół, wraz z oparciem stopy na niżej położonym stopniu. Czyli przy ruchu w dół, nawet jeśli mamy metr siedemdziesiąt, nasza głowa co chwilę znajduje się prawie dwa metry od stopni! Oznacza to, że przy zachowaniu dopuszczalnej 2 metrowej odległości między stopniami a elementami domu nad nimi, schodząc ze schodów, co chwilę będziemy ryzykować co najmniej nabicie sobie guza!

A swoją drogą ciekawe, że gdy podawana jest minimalna odległość między schodami a przeszkodami nad nimi, osoba pokazywana na poglądowym rysunku zawsze wchodzi na górę, a nie schodzi…

NASZA RADA

Zamiast owych 2 metrów, liczonych nie wiedzieć czemu nie od krawędzi stopnia, lecz od jego środka, polecamy zalecenie, które proponowane w jednej z czeskich książek poświęconych budownictwu.

Otóż autorzy zalecają w niej takie zaprojektowanie schodów, by w żadnym ich miejscu w obrębie okręgu o promieniu 75 cm, którego środek znajduje się w odległości 150 cm (liczonej pionowo) od stopni lub podestów nie było żadnej trwałej przeszkody (Rys. 2). Tylko wtedy nawet wyższe osoby podczas schodzenia po schodach nie narażą swojej głowy na uszkodzenia. Wówczas też nie będziemy wyklejać miejsca zagrożeń filcem, umieszczać na nich ostrzegawczych napisów, migających lampek czy innych znaków ostrzegawczych.

Poprośmy więc naszego architekta, żeby sprawdził, czy ten „czeski” warunek jest w naszym domu spełniony.

Rys. 2 – Warto sprawdzić, czy w żadnym miejscu schodów w odległości 150 cm w pionie i 75 cm po okręgu nie ma żadnych trwałych przeszkód

więcej na ten temat:

Jakie schody są najlepsze w domu jednorodzinnym?

Czy lepsze są schody jedno-, czy dwubiegowe?

Czy kręte schody mogą być wygodne i bezpieczne?

Czy warto robić w domu schody zabiegowe?

Zobacz także
Fot. Vaillant

Koszt ogrzewania domu i podgrzewania w nim wody kotłem gazowym, który ma więcej niż 15-20 lat, jest stosunkowo duży. Przy czym jest tak nie tylko wtedy, gdy z powodu zużycia zdarzają mu się mniejsze lub większe awarie. Stare kotły są po prostu mniej sprawne od urządzeń obecnie produkowanych. Do tego mają duże straty ciepła przez powierzchnię ich obudowy oraz odprowadzają do atmosfery spaliny o wysokiej jeszcze temperaturze. Przez modernizację instalacji można obniżyć […]

.

Drzwi wejściowe muszą być trwałe oraz mieć dobrą izolacyjność cieplną i akustyczną. Powinny się też łatwo otwierać i zamykać, ale jednocześnie stanowić solidną zaporę dla włamywacza. Dobrze też, jeśli są ładne i pasują do całej elewacji (Fot. 1) – przez niektórych są bowiem uważane za wizytówkę domu. Drzwi wejściowe powinny mieć skrzydło o szerokości co najmniej 90 cm. Dobrze jest jednak, jeśli będzie to 100 cm, ale gdy taki wymiar […]

.

Wylewki podłogowe, układane na stropie i betonowym podkładzie podłogi na gruncie, nie mogą pękać, powinny być równe i mieć dużą wytrzymałość. Ich powierzchnia nie może się też kruszyć i pylić, bo wtedy nie da się do niej mocno i trwale przykleić podłogi. Od kiedy cementowe wylewki podłogowe zaczęto wykonywać za pomocą urządzenia nazywanego „mixokretem”, ich jakość poprawiła się zdecydowanie. Dzięki temu, że podawana za pomocą pompy mieszanka betonowa ma […]

.

Jednowarstwowe ściany domów jednorodzinnych buduje się najczęściej z bloczków betonu komórkowego. W ścianach dwuwarstwowych beton komórkowy ma większą konkurencję – ich warstwę nośną można wymurować też z elementów ceramicznych, wapienno-piaskowych (silikatowych) lub keramzytobetonowych. Świeżo wykonane bloczki z betonu komórkowego, zarówno te przeznaczone do murowania ścian jednowarstwowych, jak i dwuwarstwowych, zawierają pewną ilość wody technologicznej. W procesie produkcyjnym są one bowiem poddawane autoklawizacji, […]

.