W jaki sposób w łazience przełożyć grzejnik na drugą ścianę?
23 sierpnia 2020

Remont mieszkania, związany z dostosowaniem go do potrzeb nowych właścicieli, dotyczył także łazienki, a właściwie łazienek. Oprócz bowiem dotychczasowej jednej, rodzinnej łazienki, miała się w mieszkaniu pojawić także druga „gościnna”, wyposażona w prysznic.

W „starej” łazience miały zostać wprowadzone spore zmiany, dotyczące nie tylko jej nowego wyposażenia i wystroju, ale także zakresu funkcjonalnego. Jedną z nich była rezygnacja z bidetu (Fot. 1) i przeznaczenie uzyskanego dzięki temu miejsca na pralkę. Konsekwencją tej zmiany było przeniesienie grzejnika drabinkowego – wiszącego dotąd nad bidetem – w nowe miejsce. Miał on się teraz znaleźć po drugiej niż poprzednio stronie drzwi, nad nową wanną, która miała zastąpić dotychczasową (Fot. 2).

Fot. 1 – Nowi właściciele mieszkania postanowili zrezygnować z bidetu, by w „rodzinnej” łazience znalazło się miejsce na pralkę
Fot. 2 – Grzejnik drabinkowy zdecydowali się umieścić nad wanną, by nad pralką znalazło się miejsce na szafkę

PRZENIESIENIE GRZEJNIKA

Zmiana miejsca montażu grzejnika wymagała przełożenia przewodów grzewczych – zasilającego i powrotnego – na drugą stronę łazienki (Rys. 1). Okazało się to łatwiejsze niż się pierwotnie wydawało. Po skuciu ze ściany starych płytek, trzeba było – po zamknięciu obu zaworów – zdjąć grzejnik (Fot. 3).

Rys. 1 – Zmiana miejsca montażu łazienkowego grzejnika wymagała przełożenia przewodów grzewczych, poprowadzonych pod podłogową wylewką, a następnie w bruzdach wykutych w ścianie
Fot. 3 – Wykonanie prac związanych z przełożeniem przewodów grzejnych w nowe miejsce bardzo ułatwiała decyzja nowych właścicieli, by wymienić w łazience także płytki na ścianach i podłodze

Następnie skuto zaprawę z bruzd w ścianie, w których były ukryte przewody grzewcze i to samo zrobiono z fragmentem wylewki, która przykrywała je w podłodze. Usuwanie pasa wylewki nie zakończyło się oczywiście w miejscu, w którym pod drzwiami do łazienki było doprowadzone ogrzewanie, lecz zostało przedłużone do połowy szerokości wanny.

Po wyjęciu przewodów grzewczych ze styropianu, znajdującego się pod wylewką, okazało się, że są one wystarczająco długie, by doprowadzić ciepło do grzejnika zamontowanego w nowym miejscu (Fot. 4). Nie trzeba ich było przedłużać, a najprawdopodobniej – także skracać (co ostatecznie się okaże, gdy nowy grzejnik łazienkowy zostanie dostarczony do remontowanego mieszkania).

Pozostało więc jedynie wypełnić zaprawą stare bruzdy w ścianie (Fot. 5). Podobnie trzeba było postąpić z podłogową wylewką, oczywiście po wcześniejszym ułożeniu na stropie nowej izolacji akustycznej z elastycznego styropianu, w miejscach, w których została ona uszkodzona podczas przenoszenia przewodów grzewczych.

Wszystko więc odbyło się w miarę sprawnie i po stwardnieniu zaprawy można było przystąpić do prac glazurniczych na ścianach i podłodze remontowanej łazienki.

Fot. 4 – Przewody grzewcze – zasilający i powrotny – są już doprowadzone do nowego miejsca montażu łazienkowego grzejnika; pozostało jeszcze ukryć je w bruzdach wykutych w ścianie
Fot. 5 – Stare bruzdy w ścianie, na której poprzednio wisiał grzejnik, trzeba przed ułożeniem nowych płytek wyrównać zaprawą; to samo dotyczy wykutych fragmentów podłogowych wylewek
Zobacz także
Fot. VELUX
Niezwykłe możliwości aranżacji, panoramiczny widok, poczucie przestrzeni oraz wnętrza pełna światła i...
Karnisze to nie tylko najwygodniejszy sposób na zawieszenie firanek oraz zasłon w pokoju. Coraz częściej...
W domach budowanych przez dewelopera zdarza się czasem, że inwestorzy chcą mieć wejście do łazienki...
Fot. Sokółka Okna i Drzwi
Żadna z zewnętrznych przegród domu nie musi pełnić tylu funkcji co okna. Oprócz ochrony przed zimnem, opadami...