Jak powinno się układać podłogę z desek na legarach?

Kiedyś był to najpopularniejszy rodzaj podłogi z drewna. Dopiero później, w bogatszych domach, pojawił się parkiet. Dzisiaj w pokojach królują panele, w wersjach od popularnej do ekskluzywnej, które układa się szybko i nie wymagają wykończenia. Wciąż jednak są osoby, które chcą mieć w swoich domach klasyczną podłogi z desek.

Podłóg z desek na legarach wcale – wbrew pozorom – nie układa się łatwo, dlatego potrzeba do tego dobrego i doświadczonego parkieciarza. Są one też dość trudne w utrzymaniu i łatwo można uszkodzić ich powierzchnię.

Dużą zaletą takich podłóg jest natomiast możliwość nawet kilkukrotnego odnawiania, dzięki czemu można je użytkować nawet przez kilkadziesiąt lat. Ich atutem jest także niepowtarzalny, rustykalny wygląd…

DESKI PODŁOGOWE

Do wykonania podłóg na legarach stosuje się deski sosnowe lub – trudniejsze do kupienia – modrzewiowe. Drewno na podłogi powinno być twarde i mieć gęstość w stanie suchym minimum 500 kg/m³. Takich parametrów nie ma niestety drewno świerkowe i jodłowe.

Deski podłogowe mają najczęściej grubość od 20 do 32 mm i szerokość od 10 do 15 cm. Ich długość jest nie mniejsza niż 1,5 m (te kupowane w paczkach w hipermarketach budowlanych mają zwykle 2 metry).

Deski podłogowe łączy się wzdłuż na wpust i wypust (tak też są wykończone ich boki), natomiast czoła mają proste, dlatego na długości układa się je na styk, który powinien wypadać nad legarem.

Wilgotność desek przygotowanych do układania podłogi powinna być w granicach 6-12%; najlepiej, jeśli jest ona w granicach 7-9%. Deski zbyt wilgotne będą się zsychać i powstaną szpary. Jeśli natomiast deski są przesuszone, to latem , gdy w niektóre dni wilgotność powietrza dochodzi do 80-90% – wchłoną wilgoć, a zimą, gdy ogrzewanie wysuszy powietrze – oddadzą ją. Spowoduje to ich odkształcanie, nazywane „łódkowaniem”, czyli wywołane wysychaniem unoszenie się krawędzi poszczególnych desek. Jeśli były one wykończone lakierem, to deformacje te poprzedzone zostaną bardzo głośnymi trzaskami jego pękania.

By tego wszystkiego uniknąć, deski powinny być składowane nawet przez dwa tygodnie w pomieszczeniach, w których będą układane, żeby ich wilgotności się wyrównały. Jeśli dom jest nowy, warto by w czasie układania podłogi włączone było – nawet latem – ogrzewanie, aby wilgoć wydostająca się ze ścian, stropów, tynków i wylewek była usuwana na zewnątrz, a nie pochłaniana przez deski.

Uwaga! Na rynku dostępne są też deski podłogowe z drewna liściastego (dębowego, jesionowego, bukowego) lub z całej palety drewna egzotycznego, lecz nie układa się ich na legarach, tylko przykleja do wyrównanego podłoża.

MONTAŻ LEGARÓW

Układanie podłóg na legarach rozpoczyna się od rozmieszczenia i zamocowania do stropu legarów, czyli drewnianych łat o przekroju minimum 50 x 50 mm (najlepiej 50 x 70).

Zasadą jest, że deski (podobnie jak klepkę parkietową) układa się prostopadle do okna, by światło nie podkreślało ewentualnych nierówności na ich podłużnych stykach, spowodowanych odkształceniami drewna. Z tego powodu legary układa się równolegle do ściany z oknem (Rys. 1), pierwszy w odległości 10-15 cm od niej.

Rozstaw legarów zależy od grubości kupionych desek, ale nie powinien być większy niż 60 cm (im mniejszy, tym lepiej będzie się zachowywać podłoga).

Rys. 1 – Deski układa się prostopadle do okna, by słońce nie eksponowało ewentualnych nierówności ich krawędzi
Fot. 1 – Po wypoziomowaniu legarów szczeliny między ich spodem a stropem powinno się wypełnić pianką montażową

Niektórzy inwestorzy starają się zaoszczędzić na legarach i wymuszają na wykonawcy zastosowanie największego, dopuszczalnego rozstawu. Jest to błąd, a w dodatku niewiele się na tym zarabia, bo długości pomieszczeń przeważnie nie są wielokrotnością rozstawu legarów. W prawie każdym, przy przeciwległej do okna ścianie, trzeba zbliżyć do siebie przynajmniej dwa legary, by końce desek miały oparcie (Rys. 1). Niewykluczone więc, że przy mniejszym rozstawie liczba legarów wyjdzie taka sama, jak przy większym.

Legary mocuje się do stropu za pomocą długich wkrętów i plastikowych kołków. Powierzchni stropu nie trzeba wcześniej wyrównywać (co jest niezbędne przy układaniu parkietu), ale legary trzeba wypoziomować zarówno wzdłuż (Rys. 2), jak w stosunku do sąsiadów (Rys. 3). Poziomuje się je przez podbicie drewnianymi klinami.

Rys. 2 – Legary trzeba dokładnie wypoziomować, wyrównując nierówności stropu za pomocą drewnianych klinów
Rys. 3 – Górne powierzchnie wszystkich legarów powinny znajdować się w jednej płaszczyźnie

Gdy już wszystkie legary są w jednym poziomie, wciska się pod nie piankę montażową, stabilizując ich położenie (Fot. 1). Dzięki temu w trakcie użytkowania podłogi spod legarów nie wysuną się kliny, a ona sama nie będzie się chybotać.

1
Zobacz także
Fot. Velux

System elementów okiennych i drzwiowych, tworzący wyjście na balkon, to innowacyjne rozwiązanie firmy VELUX. Dzięki oknom balkonowym GEL użytkownicy poddasza zyskują dodatkową przestrzeń i mogą cieszyć się większą ilością światła dziennego, świeżym powietrzem, panoramicznym widokiem oraz korzystać z uroków prywatnego tarasu. Balkon kojarzy się z przestrzenią dostępną tylko dla użytkowników parteru lub wyższych kondygnacji bez poddasza, ale dzięki rozwiązaniu firmy VELUX swoje marzenia o tarasie mogą […]

.

Niby wszystko zostało zrobione jak należy. Wylewki betonowe wykonano zgodnie ze sztuką budowlaną, klej do układania płytek był z dobrej firmy, a wykonawcy – doświadczeni i solidni. A jednak już po roku spoiny na styku cokołów z płytkami ceramicznymi, ułożonymi w salonie na ogrzewanej podłodze, zaczęły się kruszyć. Takie uszkodzenia, w sumie niewielkie i niewpływające w znaczący sposób na estetykę wnętrza, są czymś naturalnym i wynikają z odkształceń wylewki betonowej, w której dolnej części […]

.

Wentylacja naturalna, nazywana też grawitacyjną, w miarę sprawnie działa jedynie w chłodniejszych porach roku. Do wywołania ciągu w kanałach wywiewnych konieczne jest bowiem, by na zewnątrz domu temperatura powietrza była wyraźnie niższa niż w domu. Gdy tej różnicy nie ma albo jest ona niewielka, wentylacja naturalna po prostu nie działa. Na szczęście dzieje się tak, gdy na dworze jest ciepło, więc można wietrzyć pomieszczenia przez otwarte okna. Da się jednak niewielkim kosztem sprawić, […]

.
Fot. Vaillant

Większość powietrznych pomp ciepła składa się z jednostki zewnętrznej, montowanej przy domu lub w ogrodzie oraz wewnętrznej – umieszczanej w budynku. Od pewnego czasu są też dostępne pompy powietrze-woda, które w całości instaluje się w jednym z pomieszczeń domu. By było to możliwe, muszą być one bardzo ciche, by swoją pracą nie zakłócały spokoju mieszkańców. Taką właśnie powietrzną pompą ciepła, przeznaczoną do montażu wewnątrz budynku, jest versoTHERM plus […]

.