Jak przyspieszyć wysychanie domu podczas zimowej przerwy w budowie?
12 grudnia 2017

Podzielenie budowy domu jednorodzinnego na dwa etapy jest – ze względów technicznych, finansowych i organizacyjnych – działaniem bardzo rozsądnym. Dotyczy to oczywiście przede wszystkim budynków murowanych, ponieważ domy wznoszone w technologii lekkiego szkieletu drewnianego, nazywanej kanadyjską, są gotowe po maksimum trzech miesiącach i etapowanie ich budowy nie byłoby racjonalne.

Sensowność wykonania domu najpierw w stanie surowym otwartym, czyli fundamentów, ścian, stropów, schodów i dachu, a dopiero w następnym roku – po zimowej przerwie – przeprowadzania w nim wszelkich prac instalacyjnych i wykończeniowych, wynika z technologii wznoszenia budynków murowanych. Występuje w niej bowiem wiele robót „mokrych”, które nie tylko wymagają przerw roboczych, ale i sprawiają, że w części wykonanych elementów konstrukcyjnych i wykończeniowych są duże ilości wilgoci, nazywanej technologiczną.

ZIMOWA PRZERWA W BUDOWIE

Rozłożenie budowy domu na dwa lata i przerwanie jej na zimę pozwala pozbyć się sporej części tej wilgoci z betonowych i murowych elementów konstrukcyjnych. Dotyczy to zwłaszcza okresu mroźnych dni, w których wilgotność powietrza zewnętrznego jest bardzo mała.

Takie zimowe osuszanie budowanego domu wpłynie korzystnie nie tylko na jakość prowadzonych później prac wykończeniowych, ale i nie spowoduje prawie dwukrotnego wzrostu wysokości rachunków za jego ogrzewanie przez co najmniej dwa-trzy lata od zamieszkania. Nie będzie bowiem potrzeby pozbywania się wilgoci technologicznej z budynku za pomocą systemu grzewczego.

Perspektywa zimowej przerwy w budowie domu nie oznacza oczywiście, że z jej rozpoczęciem najlepiej jest poczekać do jesieni. Wręcz przeciwnie. Prace budowlane dobrze jest zacząć już w maju lub czerwcu, gdy nie tylko dni są ciepłe, ale i grunt na działce bardziej suchy, a poziom wód gruntowych wyraźnie obniżony.

Wcześniejsze postawienie domu w stanie surowym otwartym sprawia też, że „zimowa” przerwa w budowie będzie trwała dłużej, a przez to jego konstrukcja zostanie osuszona znacznie skuteczniej.

PRZYGOTOWANIE DOMU DO ZIMOWEJ PRZERWY

Osuszanie konstrukcji budowanego domu będzie przebiegało tym szybciej, im lepiej zostanie on do tego przygotowany.

Otwory w jego ścianach powinny zostać osłonięte (Fot. 1) nie tylko po to, by deszcz i śnieg nie miały dostępu do jego wnętrza. Dzięki osłonom okiennym i drzwiowym temperatura w środku domu – podniesiona w ciągu dnia przez promieniowanie słoneczne – nie będzie przez wiatr szybko obniżana z nadejściem zmroku.

Nie znaczy to jednak, że budowany dom ma zostać całkowicie uszczelniony. Dla wysychania konstrukcji domu z wilgoci technologicznej w okresie zimowym bardzo ważna jest bowiem właściwa jego wentylacja. Bez niej nawet intensywne dogrzewanie wnętrza domu nie da oczekiwanych efektów i może się nawet skończyć silnym zawilgoceniem drewnianych elementów więźby dachowej, zwłaszcza takiej, na której ułożono sztywne poszycie z desek (Fot. 2) lub płyt wiórowych.

Fot. 1 – Osłony z płyt wiórowych w otworach okiennych domu, w którym więźbę dachową zabezpieczono na zimę tymczasowym pokryciem, wykonanym ze szczelnego brezentu
Fot. 2 – Gdy pod pokryciem dachu jest ułożone sztywne poszycie z desek lub płyt wiórowych, trzeba szczególnie zadbać o wentylację domu w okresie przerwy zimowej

Dlatego wnętrze domu – nawet gdy są już w nim wykonane kominy wentylacyjne – powinno być dodatkowo wentylowane albo przez pozostawione w osłonach okien szczeliny (Fot. 3), albo przez przepuszczalne dla pary wodnej membrany dachowe, które zostały ułożone pod docelowym pokryciem dachu (Fot. 4). Tylko wtedy bowiem para wodna z wysychających elementów domu będzie mogła być swobodnie usuwana do otoczenia.

Fot. 3 – Pozostawienie nad osłonami – wykonanymi z folii rozpiętej na drewnianych łatach – otworów w ścianach, zapewni dobrą wentylację wnętrza domu
Fot. 4 – Dobrą wentylację wnętrza pozostawionego na zimę domu zapewni także wysokoparoprzepuszczalna membrana ułożona pod docelowym pokryciem dachu
1
Zobacz także

Balkony – cały czas wystawione na destrukcyjne działanie czynników atmosferycznych – to jedne z najbardziej narażonych na niszczenie elementów domu. Zazwyczaj też są trudnymi do całkowitego wyeliminowania mostkami termicznymi w ścianach zewnętrznych. Dlatego warto się zastanowić, czy balkony są potrzebne w domu jednorodzinnym, którego mieszkańcy mają na wyciągnięcie ręki własny ogród. W najgorszej sytuacji są bardzo popularne żelbetowe balkony wspornikowe, których wystająca ze ściany płyta jest zamocowana jedną […]

.

Wiadomo, że każdy dom powinien być budowany przez wykonawców, którzy są rzetelni i dobrze znają swój fach. Jest to jednak szczególnie ważne wtedy, gdy dom ma mieć ściany jednowarstwowe, wymurowane z bloczków betonu komórkowego Ytong Energo+. Są one bowiem produkowane z dużą dokładnością wymiarową, więc bardzo źle znoszą bylejakość wykonawczą, która – niestety – zdarza się jeszcze czasem na polskich budowach. Ściany jednowarstwowe, wymurowane z bloczków Ytong […]

.

Ściany działowe z płyt gipsowo-kartonowych, przykręconych z obu stron do szkieletu z metalowych profili, wypełnionego w środku wełną mineralną, to bardzo dobre pod wieloma względami rozwiązanie. Mimo to jest ono sporadycznie wybierane przez osoby budujące nowy dom. Rzadko też budynki z takimi ścianami znajdziemy w katalogu projektów gotowych. Zarówno projektanci, jak inwestorzy indywidualni, zwykle decydują się na ściany działowe, zrobione z tego samego materiału, co ściany nośne domu, […]

.

Kominek wolnostojący, zwany popularnie kozą, pełni nie tylko funkcje estetyczno-rekreacyjne – da się nim także skutecznie podnieść temperaturę w pomieszczeniu, w którym został zamontowany. Czyni to nie tylko przez konwekcję, gdy ogrzewane przez jego obudowę powietrze krąży po pokoju, ale także w znacznym stopniu przez promieniowanie. Ten drugi sposób przekazywania ciepła może być problemem, jeśli w bliskiej odległości od kominka znajduje się ściana, która nie jest w całości wykonana z materiałów odpornych na wysoką temperaturę. KOMINEK NAGRZEWA […]

.