Jak powiększyć wejście do salonu?
11 sierpnia 2020

Nabywcy domu, wybudowanego  w standardzie deweloperskim w jednej z podwarszawskich miejscowości  byli bardzo zadowoleni z pojętej decyzji. Wszystko bowiem im w nim pasowało: wygląd i standard budynku oraz rozkład jego wnętrz, sąsiedztwo i okolica, a także stosunkowo dobry dojazd do centrum Warszawy. I – co równie ważne – cena.

Jedyne, co im w tym domu przeszkadzało, to wejście z holu do salonu przez zbyt wąskie drzwi. Miały wprawdzie szerokość 90 cm, co jak na drzwi wewnętrzne nie było mało, ale że salon był duży i razem z otwartą kuchnią zajmował prawie pół parteru, takie małe wejście nie bardzo do niego pasowało.

W pierwszym momencie chcieli jedynie zrezygnować z wstawiania drzwi, ale wtedy i tak wejście nie byłoby zbyt reprezentacyjne, miałoby około 1 metra szerokości.

Ponieważ ściana dzieląca salon i hol, wykonana z bloczków betonu komórkowego odmiany 700, była ścianą nośną, nie bardzo można było myśleć o znacznym poszerzeniu wejścia. Zdecydowano się na wariant pośredni – pozostawienie istniejącego otworu drzwiowego i wykonanie obok niego drugiego, nieco większego (Fot. 1). Oba otwory przedzielone byłyby węgarkiem o szerokości 60 cm, który musiał pozostać, by bezpiecznie podpierać oparte na tej ścianie stropy (szczęśliwie kończyła się ona na parterze i na poddaszu nie była już obciążona ani inną ścianą, ani dachem).

Fot. 1 – Po wykonaniu dodatkowego otworu w ścianie salon otworzył się na hol wejściowy

KONSTRUKCJA NOWEGO OTWORU

Przyjęto, że dodatkowy otwór będzie miał 130 cm szerokości. Wykonanie większego nie było możliwe, ponieważ po lewej stronie, patrząc z salonu, znajdował komin do kominka, na którym nie dałoby się oprzeć nadproża nowego otworu. Dla jego podparcia z lewej strony pozostawiono przylegający do komina fragment ściany o szerokości 30 cm.

By móc zrobić dodatkowy otwór w ścianie, z obu jej stron wycięto, na wysokości 210 cm, licząc od wylewki podłogowej, dwie bruzdy o wysokości 10,5-11 cm i długości 160 cm (Rys. 1).

Rys. 1 – Nowy otwór w ścianie można było zrobić, dzięki wykonaniu nadproża z dwóch stalowych ceowników, które oparto na pozostawionych fragmentach ścian

W bruzdach tych umieszczono, na zaprawie montażowej, dwa ceowniki stalowe o wysokości 100 mm i skręcono je ze sobą śrubami M16. Kształtowniki te stanowiły konstrukcję nadproża nowego otworu, który wykuto w ścianie kilka dni później, po związaniu zaprawy.

Po wypełnieniu wnętrza ceowników gruzem z bloczków, wymieszanym z zaprawą montażową, nowe nadproże osłonięto stalową siatką tynkarską (Fot. 2), która stanowiła zbrojenie dla nowego tynku, którym wykończono także brzegi nowego otworu.

Fot. 2 – Dzięki otoczeniu cewników stalowych metalową siatką, tynk nie będzie odpadał z nadproża

W ten sposób – zamiast wąskich drzwi – do salonu prowadzi szerokie przejście o szerokości 2,3 metra, co prawda przedzielone mniej więcej w środku, węgarkiem o szerokości 60 cm.

Uwaga! O tym, czy jest możliwość wykonania otworu w ścianie nośnej i jak to ewentualnie najlepiej zrobić, zawsze powinien decydować konstruktor. Wykonywanie takich prac bez odpowiedniej wiedzy i doświadczenia może się skończyć nawet katastrofą budowlaną.

Jeśli masz podobny problem – zapytaj naszego eksperta!

Zobacz także
Jednowarstwowe ściany z bloczków betonu komórkowego Ytong EnergoUltra+ pod wieloma względami przewyższają...
Fot. Sokółka Okna I Drzwi
Okna mają istotny wpływ na wielkość strat ciepła w ogrzewanym domu, ponieważ ich izolacyjność termiczna...
Nawet przy wydawałoby się korzystnych warunkach gruntowych na działce, ściany fundamentowe warto zabezpieczyć...
W godnym pochwały dążeniu do zmniejszenia ilości energii potrzebnej do ogrzewania domu, staramy się w...