Czy na poddaszu potrzebna jest paroizolacja?

14 lutego 2024

Folie paroizolacyjne mają chronić ocieplone połacie dachu stromego przed przenikaniem do nich dużych ilości pary wodnej z wnętrza domu. Gdyby bowiem wykropliły się one w wełnie mineralnej, w znacznym stopniu nie tylko obniżyłaby się izolacyjność termiczna dachu, ale też trwałemu zawilgoceniu mogłaby ulec jego drewniana konstrukcja.

Dla uniknięcia takiej sytuacji, od strony wnętrza domu ocieplone fragmenty połaci dachu osłania się paroizolacją (Fot. 1), umieszczaną za zabudową poddasza, wykonaną z płyt gipsowo-kartonowych.

Fot. 1 – Projektant zdecydował się na zrobienie paroizolacji, chroniącej ocieplenie dachu przed wykraplaniem się pary wodnej z wnętrza domu, mimo że będzie w nim wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła

Warto jednak zdawać sobie sprawę z tego, że – mimo swojej nazwy – paroizolacja nie odcina całkowicie pary wodnej od drewnianej konstrukcji dachu i jego ocieplenia. Folia polietylenowa, która jest najczęściej używana w takim charakterze, nie jest bowiem całkowicie paroszczelna.

Dlatego bliższe prawdy jest, występujące na przykład w kanadyjskiej literaturze budowlanej, określanie jej jako opóźniacza pary wodnej. Nie chodzi bowiem o to, by całkowicie uchronić dach od pary wodnej z wnętrza domu (co jest praktycznie niemożliwe), lecz by jedynie opóźnić jej przepływ przez warstwy dachu, tak by – najlepiej bez wykraplania – mogła wydostać się na zewnątrz (Rys.1).

Rys. 1 – Zadaniem paroizolacji jest przede wszystkim opóźnianie napływu do dachu pary wodnej z wnętrza domu
Fot. 2 – Paroizolację przykleja się do metalowego rusztu za pomocą dwustronnej taśmy klejącej

Szczelna paroizolacja

Do wykonania paroizolacji najlepiej użyć arkuszy folii polietylenowej o grubości 0,20 mm (nie cieńszej!). Należy je ułożyć bardzo szczelnie, na zakład, przyklejając do metalowego rusztu taśmą podwójnie klejącą (Fot.2).

Dodatkowe uszczelnianie ich styków taśmą klejącą (Fot. 3) nie będzie z pewnością przesadą. Dotyczy to także wszelkich przejść przewodami instalacyjnymi przez folię (Fot. 4).

Fot. 3 – Wszystkie arkusze folii powinny być ze sobą szczelnie połączone, najlepiej specjalnymi taśmami
Fot. 4 – Także wszelkie miejsca przejść instalacji przez paroizolację muszą być starannie uszczelnione

Szczególnie starannie należy też układać paroizolację wokół okien dachowych (Fot. 5).

Niektórzy polecają wykonanie paroizolacji z folii refleksyjnej. Da to oczywiście dodatkową korzyść w postaci mniejszych strat ciepła przez dach, gdyż odbija ona promieniowanie cieplne i działa jak popularne kiedyś ekrany zagrzejnikowe.

Można mieć jedynie wątpliwości, jak mieszkanie pod taką aluminiową kopułą będzie wpływać na nasze samopoczucie. W każdym razie rozmowa przez telefon komórkowy może być na poddaszu utrudniona…

Fot. 5 – Szczególnie staranie należy układać paroizolację wokół okien połaciowych, które zawsze są zimniejszą częścią dachu
Fot. 6 – Nawet w domu z wentylacją mechaniczną warto w łazience na poddaszu osłonić ocieplenie dachu paroizolacją

Bez paroizolacji

Jeśli w dachu jest od zewnątrz (między pokryciem a ociepleniem) położona membrana dachowa i w domu jest wentylacja mechaniczna nawiewno-wywiewna z odzyskiem ciepła, to można zrezygnować z układania paroizolacji. W takim domu zimą powietrze jest tak suche, że nie grozi nam wykraplanie pary wodnej w ociepleniu dachu.

Zwolennicy takiego rozwiązania zalecają jednak położenie paroizolacji nad łazienkami (Fot. 6). Jest to z pewnością potrzebne wtedy, gdy jest wielce prawdopodobne, że z łazienki będą korzystać po sobie osoby, które lubią długie kąpiele pod gorącym prysznicem.

Zdarza się, że po złych doświadczeniach z nieszczelną paroizolacją niektórzy właściciele domu – na przykład przy okazji remontu poddasza – rezygnują z niej całkowicie, mimo że nie jest on wyposażony w wentylację mechaniczną nawiewno-wywiewną.

Jest to decyzja dość ryzykowna, ale jeśli będą dbać o poprawne działanie wentylacji naturalnej, to nie powinni mieć problemów związanych z wykraplaniem się pary wodnej w ociepleniu dachu. Jej przenikanie do wełny mineralnej zostanie opóźnione przez zabudowę poddasza, wykonaną z płyt gipsowo-kartonowych. Ponadto – przy sprzyjającej pogodzie – wilgoć z ocieplenia dachu będzie usuwana na zewnątrz przez membranę dachową.

Uwaga! Znacznie groźniejsze od całkowitego braku paroizolacji jest jej niestaranne ułożenie i pozostawienie w niej „dziur”. Skutki ich występowania można porównać do prawdziwej dziury w plastikowym basenie, przez którą wycieka z niego cała woda, mimo że jest niewielka w stosunku do powierzchni jego ścian i dna. Podobnie jest z paroizolacją – przez pozostawione w niej nieszczelności, nawet niewielkie, cała para wodna z poddasza będzie wnikać do połaci dachu i wkrótce w tych „dziurawych” miejscach wełna mineralna i płyty obudowy będą po prostu mokre.

Zobacz także
Fot. FOCUS-KOPERFAM
Do spalania drewna kominki potrzebują dużych ilości powietrza. Najwięcej zużywają go oczywiście kominki tradycyjne z...
Fot. Archiwum Czytelnika
Jeśli piwnice nie są zaprojektowane pod całym domem, a jedynie pod jego częścią, to trudniejsze jest jego...
Decyzja o sprzedaży swojego mieszkania i wybudowaniu domu pod miastem nie jest sprawą łatwą. Przy czym...
Murowane z samych bloczków zewnętrzne ściany jednowarstwowe pełnią równocześnie funkcje nośną i izolacji...