Czy na poddaszu potrzebna jest paroizolacja?
4 września 2020

Folie paroizolacyjne mają chronić dach przed przenikaniem pary wodnej z wnętrza domu do jego ocieplenia. Gdyby bowiem doszło do jej wykroplenia i zawilgocenia wełny mineralnej, nie tylko obniżyłaby się izolacyjność termiczna dachu, ale też mogłaby zamoknąć jego drewniana konstrukcja. Dlatego paroizolację umieszcza się od środka domu (Fot. 1), tuż za obudową poddasza z płyt gipsowo-kartonowych.

Fot. 1 – Projektant zdecydował się na zrobienie paroizolacji, chroniącej ocieplenie dachu przed wykraplaniem się pary wodnej z wnętrza domu, mimo że będzie w nim wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła

Mimo swojej nazwy paroizolacja nie odcina całkowicie pary wodnej od dachu i jego ocieplenia. Folia polietylenowa, która jest najczęściej używana w takim charakterze, nie jest bowiem całkowicie paroszczelna. Dlatego bliższe prawdy jest, występujące na przykład w budowlanej literaturze kanadyjskiej, określanie jej jako opóźniacza pary wodnej. Nie chodzi bowiem o to, by całkowicie uchronić dach od pary wodnej z wnętrza domu, lecz by jedynie opóźnić jej przepływ przez warstwy dachu, tak by bez wykraplania mogła wydostać się na zewnątrz (Rys.1).

Rys. 1 – Zadaniem paroizolacji jest przede wszystkim opóźnianie napływu do dachu pary wodnej z wnętrza domu
Fot. 2 – Paroizolację przykleja się do metalowego rusztu za pomocą taśmy dwustronnie klejącej

SZCZELNA PAROIZOLACJA

Jeśli decydujemy się na wykonanie paroizolacji, to najlepiej użyć do tego celu arkuszy folii polietylenowej o grubości 0,20 mm (nie cieńszej!). Należy je ułożyć bardzo szczelnie, na zakład, przyklejając do metalowego rusztu taśmą podwójnie klejącą (Fot.2). Dodatkowe uszczelnianie ich styków taśmą klejącą (Fot. 3) nie będzie z pewnością przesadą. Dotyczy to także wszelkich przejść instalacjami przez folię (Fot. 4).

Fot. 3 – Wszystkie arkusze folii powinny być ze sobą szczelnie połączone, najlepiej specjalnymi taśmami
Fot. 4 – Także wszelkie miejsca przejść instalacji przez paroizolację muszą być starannie uszczelnione; one przecież także mogą być źródłem zawilgocenia dachu

Szczególnie starannie należy też układać paroizolację wokół okien dachowych (Fot. 5).

Niektórzy polecają wykonanie paroizolacji z folii refleksyjnej. Da to oczywiście dodatkową korzyść w postaci mniejszych strat ciepła przez dach, gdyż odbija ona promieniowanie cieplne i działa jak popularne kiedyś ekrany zagrzejnikowe.

Można mieć jedynie wątpliwości, jak mieszkanie pod taką aluminiową kopułą będzie wpływać na nasze samopoczucie. W każdym razie rozmowa przez telefon komórkowy może być na poddaszu utrudniona…

Fot. 5 – Szczególnie staranie należy układać paroizolację wokół okien połaciowych, które zawsze są zimniejszą częścią dachu
Fot. 6 – W domu z wentylacją mechaniczną można by ułożyć paroizolację w dachu jedynie nad łazienką

BEZ PAROIZOLACJI

Jeśli w dachu jest od zewnątrz (między pokryciem a ociepleniem) położona membrana dachowa i w domu jest wentylacja mechaniczna nawiewno-wywiewna z odzyskiem ciepła, to można zrezygnować z układania paroizolacji. W takim domu zimą powietrze jest tak suche, że nie grozi nam wykraplanie pary wodnej w ociepleniu dachu. Zwolennicy takiego rozwiązania zalecają jednak położenie paroizolacji nad łazienkami (Fot. 6). Jest to z pewnością potrzebne wtedy, gdy wiemy, że z łazienki będą korzystać po sobie osoby, które uwielbiają długie kąpiele pod gorącym prysznicem.

Są osoby, które po złych doświadczeniach z nieszczelną paroizolacją, chcą – przy okazji remontu poddasza – w ogóle z niej zrezygnować, mimo że w ich domu nie ma wentylacji mechanicznej. Jeśli jednak będą dbać o poprawne działanie wentylacji naturalnej, to nie powinno być żadnych kłopotów z dachem z powodu pary wodnej. Jej ewentualny nadmiar będzie usuwany przez membranę dachową na zewnątrz, a jej przenikanie do ocieplenia opóźni obudowa z płyt gipsowo-kartonowych.

Uwaga! Znacznie groźniejsze od całkowitego braku paroizolacji jest jej niestaranne ułożenie i pozostawienie w niej „dziur”. Skutki ich występowania można porównać do prawdziwej dziury w plastikowym basenie, przez którą wyciekła z niego cała woda, mimo że jest niewielka, w stosunku do jego ścian i dna. Podobnie jest z paroizolacją – przez pozostawione w niej nieszczelności, nawet niewielkie, cała para wodna z domu będzie wnikać do dachu i wkrótce w tym miejscu wełna mineralna i płyty obudowy będą po prostu mokre.

Zobacz także
Gdy na parterze domu zaprojektowano duże, sięgające od podłogi do sufitu okna, to w otworach na nie...
Płaska dachówka stała się symptomem nowoczesnego budownictwa, charakteryzującego się prostą formą, dużymi...
Leżak ogrodowy to obowiązkowe wyposażenie letniego ogrodu – pozwala nam się zrelaksować i skorzystać ze...
Fot. Sokółka Okna I Drzwi
Okna, podobnie jak inne zewnętrzne elementy domu, są stale wystawione na destrukcyjne oddziaływanie czynników...