Czy płatwie ułożone na jętkach podpierają krokwie?
23 lutego 2018

W domach jednorodzinnych ze stromymi dachami więźby dachowe mają najczęściej konstrukcję krokwiowo-jętkową. Budynki te są bowiem zbyt szerokie, żeby można było w nich zastosować proste więźby krokwiowe i zbyt wąskie, by konstrukcja dachu musiała być płatwiowo-kleszczowa.

Ze względu na dużą popularność dachów krokwiowo-jętkowych mogłoby się wydawać, że nie powinny się w nich zdarzać błędy – ani wykonawcze, ani projektowe. Tymczasem wcale tak nie jest.

Najczęstszym z błędów jest niepoprawne łączenie jętek z krokwiami, spotykane niestety na bardzo wielu budowach (zobacz: Jak nie należy łączyć jętek z krokwiami?).

Odpowiedzialność za to spada przede wszystkim na cieśli, którzy – jak należy podejrzewać – nie wiedzą lub zapominają, że jętki są elementami ściskanymi i traktują je jak ściągi, które mają zapobiec rozjeżdżaniu się krokwi.

Dlatego w wielu obecnie budowanych w Polsce domów jętki są jedynie dostawiane do boku krokwi, bez wykonywania jakichkolwiek połączeń ciesielskich (Fot. 1). Do tego zdarza się, że łączy się je z krokwiami nawet nie na dwie, lecz tylko na jedną śrubę (Fot. 2), a bywa, że i na dwa, niewielkie gwoździe!

Fot. 1 – Częsty widok w nowych domach: jętki nie są umieszczone między parami krokwi, lecz jedynie dostawione do nich z boku
Fot. 2 – Zdarzają się również takie dachy, w których jętki łączone są z krokwiami jedną śrubą, a nawet tylko dwoma gwoździami

PŁATWIE NA JĘTKACH

Drugim błędem jest umieszczanie na jętkach dwóch długich płatwi (Fot. 3), stykających się na obu połaciach dachu z krokwiami. Końce tych płatwi zazwyczaj przechodzą przez mur ścian szczytowych i wystają z niego na długość od kilkudziesięciu centymetrów do ponad metra (Fot. 4). Służą one wtedy do dodatkowego podparcia jednej lub dwóch krokwi zewnętrznych, stanowiących konstrukcję wysuniętych poza ściany szczytowe połaci dachu.

Fot. 3 – Dwie długie płatwie, ułożone na jętkach, wcale nie zwiększają nośności więźby dachowej, ani nie usztywniają jej podłużnie
Fot. 4 – Jest wielce prawdopodobne, że płatwie na jętkach pojawiły się jedynie po to, by podeprzeć dodatkowo krokwie zewnętrzne

Ponieważ płatwie te nie są podparte żadnymi słupami czy ścianami nośnymi, więc w żaden sposób nie zwiększają nośności więźby dachowej, a jedynie ją dodatkowo – bez żadnej praktycznej korzyści – obciążają.

Długie, ułożone na jętkach płatwie, nie usztywniają też podłużnie połaci dachu – nawet wtedy, gdy mają one solidny przekrój (Fot. 5). Zdecydowanie lepiej zrobią to ukośnie przybite do krokwi deski o grubości zaledwie jednego cala lub rozpięte krzyżowo wiotkie taśmy z metalowych płaskowników (Fot. 6), stosowane powszechnie w szkieletowych domach drewnianych. Wiadomo bowiem, że to trójkąt – a nie prostokąt – jest figurą geometrycznie niezmienną.

Fot. 5 – Nawet płatwie o znacznych przekrojach nie są w stanie usztywnić podłużnie więźby dachowej, jeśli nie są sztywno połączone z krokwiami
Fot. Archiwum Czytelnika
Fot. 6 – Nieporównanie lepiej usztywnią dach cienkie metalowe taśmy, przybite ukośnie do krokwi

Za wstawienie dodatkowych płatwi do konstrukcji więźby odpowiadają przede wszystkim ci projektanci, którzy wrysowują takie płatwie na rzutach i przekrojach konstrukcji dachu. Chyba się bowiem nie zdarzyło, by to cieśle z własnej inicjatywy ułożyli na jętkach takie dodatkowe belki.

Uwaga! Takie dodatkowe płatwie mogą utrudniać też poprawne zaizolowanie termiczne i zabudowę dachu (Fot. 7), jeśli jego połacie mają być ocieplone do kalenicy, a nie tylko do jętek.

1
Zobacz także

Balkony – cały czas wystawione na destrukcyjne działanie czynników atmosferycznych – to jedne z najbardziej narażonych na niszczenie elementów domu. Zazwyczaj też są trudnymi do całkowitego wyeliminowania mostkami termicznymi w ścianach zewnętrznych. Dlatego warto się zastanowić, czy balkony są potrzebne w domu jednorodzinnym, którego mieszkańcy mają na wyciągnięcie ręki własny ogród. W najgorszej sytuacji są bardzo popularne żelbetowe balkony wspornikowe, których wystająca ze ściany płyta jest zamocowana jedną […]

.

Wiadomo, że każdy dom powinien być budowany przez wykonawców, którzy są rzetelni i dobrze znają swój fach. Jest to jednak szczególnie ważne wtedy, gdy dom ma mieć ściany jednowarstwowe, wymurowane z bloczków betonu komórkowego Ytong Energo+. Są one bowiem produkowane z dużą dokładnością wymiarową, więc bardzo źle znoszą bylejakość wykonawczą, która – niestety – zdarza się jeszcze czasem na polskich budowach. Ściany jednowarstwowe, wymurowane z bloczków Ytong […]

.

Ściany działowe z płyt gipsowo-kartonowych, przykręconych z obu stron do szkieletu z metalowych profili, wypełnionego w środku wełną mineralną, to bardzo dobre pod wieloma względami rozwiązanie. Mimo to jest ono sporadycznie wybierane przez osoby budujące nowy dom. Rzadko też budynki z takimi ścianami znajdziemy w katalogu projektów gotowych. Zarówno projektanci, jak inwestorzy indywidualni, zwykle decydują się na ściany działowe, zrobione z tego samego materiału, co ściany nośne domu, […]

.

Kominek wolnostojący, zwany popularnie kozą, pełni nie tylko funkcje estetyczno-rekreacyjne – da się nim także skutecznie podnieść temperaturę w pomieszczeniu, w którym został zamontowany. Czyni to nie tylko przez konwekcję, gdy ogrzewane przez jego obudowę powietrze krąży po pokoju, ale także w znacznym stopniu przez promieniowanie. Ten drugi sposób przekazywania ciepła może być problemem, jeśli w bliskiej odległości od kominka znajduje się ściana, która nie jest w całości wykonana z materiałów odpornych na wysoką temperaturę. KOMINEK NAGRZEWA […]

.