Jakie okna ścienne wybrać?
22 września 2020

Okna aluminiowe. Są stosunkowo drogie, ale za to długowieczne i praktycznie nie wymagają konserwacji. Dzięki właściwościom mechanicznym aluminium, okna te mogą mieć duże rozmiary. Standardowe profile aluminiowe mają niższą izolacyjność od tych wykonanych z drewna czy PVC. Są wprawdzie na rynku także takie, których izolacyjność termiczna dorównuje drewnianym czy plastikowym; niestety trzeba za nie więcej zapłacić.

ZESTAWY SZYBOWE

Standardem na rynku okien są zestawy szybowe, składające się z dwóch tafli szkła. Szyba zewnętrzna wykonana jest ze zwykłego szkła, a wewnętrzna – pokryta dodatkowo powłoką niskoemisyjną, która ogranicza straty ciepła przez okno.

Obie szyby rozdzielone są ramką dystansową z aluminium o szerokości 16 mm (w oknach, które mają mieć lepsze parametry termiczne jest ona wykonana ze stali kwasoodpornej lub z tworzyw sztucznych). Hermetyczna przestrzeń między szybami wypełniona jest gazem szlachetnym (w zwykłych oknach jest to argon, w lepszych – droższe od niego krypton lub ksenon).

Najpopularniejsze okna ścienne, których cena waha się w granicach 360-600 zł/m² – dla plastikowych i 500-700 zł/m² – dla drewnianych, mają współczynnik przenikania ciepła Uw równy co najmniej 1,1 (zgodnie z przepisami od stycznia 2021 roku współczynnik Uw dla okien ściennych nie będzie mógł być większy niż 0,9, a dla połaciowych – 1,1).

Zestawy szybowe „cieplejsze” lub „mocniejsze” od tych stosowanych w oknach standardowych są już niestety sporo droższe. Zestaw trzyszybowy o współczynniku U = 0,7 kosztuje dwa razy więcej niż standardowy, a bezpieczny (P2), stosowany w oknach o podwyższonej odporności na włamanie – nawet ponad dwa razy. Zestawy szybowe o jeszcze większej izolacyjności potrafią kosztować nawet 6-8 razy więcej niż „zwykłe”. Ma to oczywiście duży wpływ na zdecydowanie wyższe ceny „cieplejszych” okien, choć oczywiście swój udział w nich mogą mieć także cieplejsze, ale i droższe profile, z których wykonane są ramy skrzydeł i ościeżnice.

O ile jednak wydatek na odporniejsze na włamanie okna, zwiększające nasze poczucie bezpieczeństwa, nie budzi większych wątpliwości, o tyle kupowanie drogich okien o wyśrubowanych parametrach izolacyjnych nie jest już tak bardzo racjonalne.

Zakładając, że nie mamy nieograniczonych funduszy na budowę domu, powinniśmy wziąć pod uwagę, że okno, dzięki któremu ograniczymy straty ciepła o kilka procent, kosztuje co najmniej kilkadziesiąt procent więcej od standardowego. Trzeba się więc liczyć z tym, że dodatkowe nakłady na „cieplejsze” okna raczej nam się nie zwrócą w niższych rachunkach za ogrzewanie domu, zwłaszcza że zwykle szyby o niższym współczynniku przenikania ciepła U mają też niższy współczynnik przenikania energii słonecznej g, a to oznacza, że zimą nasze darmowe zyski ciepła od słońca będą mniejsze.

Jeśli pozostaniemy przy oknach standardowych, ale wyposażymy je w rolety – zewnętrzne (droższe) lub wewnętrzne (tańsze) – i będziemy się nimi umiejętnie posługiwać, to jesteśmy w stanie mieć większe korzyści z tytułu oszczędności energii na ogrzewanie domu niż z „cieplejszych”, ale droższych okien. Jak bowiem wynika z badań niemieckich, zamykane na noc rolety  zmniejszają straty ciepła przez okna nawet o około 30%.

Jedynymi miejscami, w których z pewnością warto stosować bardzo ciepłe okna, są elewacje północne, bo tam zyski ciepła zimą są i tak niewielkie.

ZAKUP OKIEN

Informacje o tym, ile okien i o jakich wymiarach potrzebujemy, znajdziemy w zestawieniu stolarki okiennej i drzwiowej, które jest elementem każdego projektu architektonicznego.

Powinniśmy się następnie zastanowić, które z nich, ze względu na łatwy dostęp dla złodzieja, powinny mieć podwyższoną odporność na włamanie (dotyczy to nie tylko szyb, ale i okuć), a które mogą być na przykład nieotwierane i przez to tańsze (na przykład okna na parterze możemy umyć z zewnątrz stojąc na ziemi).

Gdy już ustalimy, w których oknach chcemy mieć szyby antywłamaniowe, wzmocnione okucia i klamki z kluczykiem, a które z nich mogą być na stałe zamknięte, sporządźmy ich listę i wyślijmy do kilku wytypowanych producentów lub dystrybutorów okien z prośbą o wycenę.

Jeśli ze względu na koszty jesteśmy zdecydowani na okna plastikowe, wyślijmy także zapytanie do firm oferujących okna drewniane. Może się bowiem okazać, że w ofertach przygotowanych dla naszego domu, różnice kosztów pomiędzy oknami z profilami drewnianymi i plastikowymi wcale nie są takie duże, jakby to wynikało z porównania średnich cen za 1 m² okna standardowego.

Zobacz także
Fot. SOKÓŁKA OKNA I DRZWI
Profile z drewna najefektowniej prezentują się w jego naturalnej, uformowanej przez przyrodę postaci. To...
Wiele osób pragnie wyposażyć swoją łazienkę w takie sprzęty, by pomieszczenie to było nie tylko praktyczne, ale...
Urządzasz właśnie mieszkanie i nie wiesz, jaką szafę do przedpokoju wybrać? W takim razie poniższe...
Budowa domu to jedno z najważniejszych wydarzeń w życiu człowieka. Dlatego warto zadbać o to, aby...