Dlaczego nie należy używać mokrego drewna do zrobienia więźby dachowej?
24 października 2017

listek54Ogólnie wiadomo, że więźbę dachową powinno się robić z suchego drewna, czyli takiego, którego wilgotność nie przekracza 18%. Tymczasem zdarzają się właściciele tartaków, którzy przekonują swoich klientów, że najlepiej jest montować konstrukcję dachu ze świeżo przetartych (obrzynanych) czterostronnie w tartaku elementów, do których wyprodukowania użyto dopiero co ściętego (czytaj: bardzo mokrego) drewna.

Dla właściciela tartaku taki pogląd ma oczywiście swój wymiar finansowy. Sprzedając klientowi mokrą tarcicę, nie musi przez co najmniej kilka miesięcy składować jej na placu w celu wysuszenia. W dodatku, nawet jeśli będzie ona właściwie ułożona i zabezpieczona przed deszczem, część elementów drewnianych, zwłaszcza tych o mniejszych przekrojach, może się w trakcie procesu suszenia wypaczyć i zwichrować. Takie belki i krawędziaki może być trudno sprzedać, a to oczywista strata dla tartaku. Lepiej więc, jeśli mokre drewno powędruje od razu do klienta… Zwłaszcza takiego, który dał się przekonać, że więźby z mokrego drewna są najlepsze.

MOKRE DREWNO

Drewno zaraz po ścięciu ma wilgotność powyżej 50%. Wiele jednak zależy od tego, kiedy zostało ścięte. Najmniej wody ma w sobie drewno pozyskane w czasie zimowej przerwy w jego wegetacyjnym cyklu, czyli zazwyczaj w okresie od listopada do stycznia. Gdy wycinka następuje w latem, to zawartość w wody w drewnie może dochodzić nawet do 70%.

Dwie trzecie z niej to woda wolna, której uwalnianie w procesie suszenia nie powoduje kurczenia się elementów drewnianych. Dzieje się tak dopiero podczas usuwania z niego wody związanej. Skurcz wzdłuż włókien nie jest duży (rzędu 0,1-0,8%), dlatego długość elementów drewnianych nie zmienia się w sposób, który mógłby wpłynąć istotnie na geometrię wykonanych z nich konstrukcji, nawet wtedy, gdy będą one dużych rozmiarów (na przykład więźby dachowe).

Inaczej jest z przekrojem poprzecznym wysychających elementów – te bowiem mogą się zmienić znacznie. Skurcz promieniowy drewna jest dość duży i może sięgać nawet 3-5%. Oznacza to, że w trakcie wysychania przekrój elementu o wymiarach na przykład 16 x 16 cm może zmniejszyć się o 5-8 mm.

Dla drewna sosnowego, z którego najczęściej wykonuje się więźby dachowe, przyjmuje się, że zmiana jego wilgotności o 1 stopień powoduje skurcz rzędu 0,36%. Jest zatem oczywiste, że z im bardziej wysuszonego drewna zrobimy więźbę dachową, tym mniejsze będą zmiany przekroju poprzecznego wykonanych z niego elementów konstrukcyjnych.

SKUTKI SKURCZU DREWNA

Da się z mokrego drewna wykonać konstrukcję dachu. Być może nawet świeżo przetarte elementy będą proste i w związku z tym montaż z nich więźby dachowej nie będzie trudny. Często się jednak okazuje, że zaraz po przywiezieniu na budowę i uwolnieniu z opasujących ich taśm, elementy szybko zaczynają się paczyć i wichrować (Fot. 1).

Ale nawet gdy uda się z nich zrobić więźbę zgodnie z projektem (Fot. 2), to wcale nie oznacza, że nie będzie z nią już żadnych kłopotów.

Fot. 1 – Jeśli belki i krawędziaki zaraz po przywiezieniu na budowę i rozpakowaniu zaczynają się wichrować, to znak, że drewno jest wilgotne
Fot. 2 – Z wilgotnego, a nawet mokrego drewna da się zrobić więźbę dachową, pod warunkiem że zostanie ono użyte zaraz po dostarczeniu na budowę

Murłaty porządnie przykręcone do wieńca dachowego za pośrednictwem stalowych kotew (Fot. 3), po kilku lub kilkunastu miesiącach zmniejszają swoją wysokość na tyle, że wszystkie nakrętki dają się dokręcać nawet ręką i to o kilka pełnych obrotów (Fot. 4).

Fot. 3 – Nawet mocno dokręcone nakrętki kotew, z powodu wysychania drewna i zmniejszania się wymiarów murłaty, po kilku miesiącach luzują się
Fot. 4 – Przed przystąpieniem do ocieplania dachu, wszystkie poluzowane nakrętki powinno się ponownie dokręcić do wyschniętej już murłaty

Jeszcze gorzej jest z miejscami połączenia jętek z krokwiami (Fot. 5). Z powodu skurczu drewna i zwichrowania, jętki przestały być dociskane śrubami do krokwi. W dodatku one same w miejscu podcięcia odsunęły się od krokwi, przez co ich rozporowa funkcja została osłabiona (Fot. 6).

Fot. 5 – Jętki rozpierają krokwie mniej więcej w połowie ich długości, dlatego powinny być nie tylko skręcone śrubami, ale też podcięte na końcach
Fot. 6 – Z powodu skurczowego zmniejszania się przekroju poprzecznego oraz wichrowania się wysychających belek, jętki zsunęły się z krokwi i przestały je bezpośrednio rozpierać

Pozostaje jedynie liczyć na to, że śruby, którymi połączono jętki z krokwiami są na tyle grube, że będą w stanie przenieść siły występujące w konstrukcji dachu, nie powodując pękania i rozszczepiania się drewna.

1
Zobacz także

Balkony – cały czas wystawione na destrukcyjne działanie czynników atmosferycznych – to jedne z najbardziej narażonych na niszczenie elementów domu. Zazwyczaj też są trudnymi do całkowitego wyeliminowania mostkami termicznymi w ścianach zewnętrznych. Dlatego warto się zastanowić, czy balkony są potrzebne w domu jednorodzinnym, którego mieszkańcy mają na wyciągnięcie ręki własny ogród. W najgorszej sytuacji są bardzo popularne żelbetowe balkony wspornikowe, których wystająca ze ściany płyta jest zamocowana jedną […]

.

Wiadomo, że każdy dom powinien być budowany przez wykonawców, którzy są rzetelni i dobrze znają swój fach. Jest to jednak szczególnie ważne wtedy, gdy dom ma mieć ściany jednowarstwowe, wymurowane z bloczków betonu komórkowego Ytong Energo+. Są one bowiem produkowane z dużą dokładnością wymiarową, więc bardzo źle znoszą bylejakość wykonawczą, która – niestety – zdarza się jeszcze czasem na polskich budowach. Ściany jednowarstwowe, wymurowane z bloczków Ytong […]

.

Ściany działowe z płyt gipsowo-kartonowych, przykręconych z obu stron do szkieletu z metalowych profili, wypełnionego w środku wełną mineralną, to bardzo dobre pod wieloma względami rozwiązanie. Mimo to jest ono sporadycznie wybierane przez osoby budujące nowy dom. Rzadko też budynki z takimi ścianami znajdziemy w katalogu projektów gotowych. Zarówno projektanci, jak inwestorzy indywidualni, zwykle decydują się na ściany działowe, zrobione z tego samego materiału, co ściany nośne domu, […]

.

Kominek wolnostojący, zwany popularnie kozą, pełni nie tylko funkcje estetyczno-rekreacyjne – da się nim także skutecznie podnieść temperaturę w pomieszczeniu, w którym został zamontowany. Czyni to nie tylko przez konwekcję, gdy ogrzewane przez jego obudowę powietrze krąży po pokoju, ale także w znacznym stopniu przez promieniowanie. Ten drugi sposób przekazywania ciepła może być problemem, jeśli w bliskiej odległości od kominka znajduje się ściana, która nie jest w całości wykonana z materiałów odpornych na wysoką temperaturę. KOMINEK NAGRZEWA […]

.