Czy między membraną dachową i wełną mineralną trzeba zrobić szczelinę wentylacyjną?
21 września 2020

Do wykonania wstępnego krycia dachu, chroniącego jego ocieplenie przed zawilgoceniem, spowodowanym nieszczelnościami pokrycia, używa się teraz przeważnie membran dachowych, czyli wysokoparoprzepuszczalnych folii. Mają one tę przewagę nad -stosowanym wcześniej – sztywnym poszyciem krytym papą, że nie są barierą dla pary wodnej, przenikającej wraz z ciepłem przez wełnę mineralną, ocieplającą dach.

Nic więc dziwnego, że od kiedy na rynku budowlanym pojawiły się wysokoparoprzepuszczalne folie dachowe (Fot. 1), zaczęto je coraz powszechniej stosować nie tylko pod dachówki ceramiczne i betonowe, ale także pod blachy i blachodachówki.

Od stosowanej kiedyś powszechnie do wstępnego krycia papy asfaltowej, ułożonej na sztywnym poszyciu z desek lub płyt wiórowych, użycie membrany dachowej jest po prostu rozwiązaniem tańszym i łatwiejszym do wykonania (zobacz: Dlaczego membrana dachowa jest lepsza od sztywnego poszycia i papy?).

Ważne też, że jedynie przy zastosowaniu membrany dachowej wilgoć napływająca zimą z wnętrza domu do wełny mineralnej, może być z niej całkowita usunięta, nawet wtedy, gdy dach ma bardzo skomplikowany kształt.

Fot. 1 – Obecnie dla większości pokryć dachowych wstępne krycie dachu wykonuje się z wysokoparoprzepuszczalnych folii dachowych, mocowanych do krokwi zszywkami i kontrłatami

WENTYLACJA DACHU

Przy każdym rodzaju wstępnego krycia dachu – zarówno przy papie na sztywnym poszyciu, jak i przy membranie – potrzebna jest szczelina wentylacyjna między nim a pokryciem dachu.

W pewnych warunkach atmosferycznych para wodna wykrapla się bowiem na spodniej stronie dachówek lub blach i skapując mogłaby zawilgacać ocieplenie dachu.

Dzięki szczelinie wentylacyjnej pokrycie dachowe jest osuszane od spodu przez przepływające nią powietrze, a ewentualny nadmiar wilgoci – po wykropleniu – skapuje na wstępne krycie dachu i spływa po nim w kierunku rynny.

Taką przestrzeń wentylacyjną pod pokryciem dachu zapewnia ruszt, złożony z drewnianych kontrłat i łat, na którym układa się większość rodzajów pokryć dachowych (Fot. 2 i 3), stosowanych w domach jednorodzinnych.

Fot. 2 – Bez względu na zastosowany rodzaj wstępnego krycia, między nim a pokryciem dachu konieczne jest pozostawienie przestrzeni wentylacyjnej, utworzonej z łat i kontrłat
Fot. 3 – Dzięki szczelinie wentylacyjnej wilgoć wykraplająca się pod pokryciem dachowym jest usuwana na zewnątrz, a woda przenikająca przez jego nieszczelności spływa po membranie do rynny

Największa różnica między papą i membraną, związana z wentylacją dachu i jego ocieplenia, dotyczy tego, co dzieje się pod warstwą wstępnego krycia.

Membrany dachowe są przepuszczalne dla pary wodnej, napływającej z wnętrza domu, dlatego wełna mineralna może – a nawet powinna -przylegać do nich bezpośrednio, bez żadnej szczeliny wentylacyjnej.

Dzięki specjalnemu filmowi funkcyjnemu, chronią one wełnę mineralną przed wodą przeciekającą przez nieszczelności pokrycia dachowego, a jednocześnie pozwalają parze wodnej, przenikającej do ocieplenia z wnętrza domu, wydostać się do otoczenia.

Nawet więc, gdyby doszło do jej wykroplenia w zewnętrznej warstwie wełny, tuż pod membraną dachową, to przy pierwszym słońcu wyparuje ona – szczeliną między membraną a pokryciem dachowym – wprost do atmosfery (Rys. 1).

Nie byłoby tak, gdyby taka sama sytuacja zdarzyła się w dachu, w którym pomiędzy membraną a wełną pozostawiano szczelinę powietrzną (Rys. 2). Ponieważ powietrze w niej jest nieruchome, więc przenikająca przez wełnę para wodna zaczęłaby się wykraplać w szczelinie i – przemieszczając się pod wpływem ciepła w kierunku kalenicy – mogłaby zawilgacać trwale górną część drewnianej konstrukcji i ocieplenia dachu.

Rys. 1 – Gdy wełna dotyka do membrany dachowej, to wykraplająca się (a nawet zamarzająca) w miejscu ich styku wilgoć, przy pierwszym słońcu zostanie usunięta na zewnątrz szczeliną wentylacyjną, znajdującą się pod pokryciem dachowym
Rys. 2 – Jeśli między membraną dachową i wełną mineralną zostanie wykonana szczelina powietrzna, to wilgoć napływająca z wnętrza domu będzie pod wpływem ciepła przemieszczać się nią w kierunku kalenicy i powodować zawilgocenie dachu

Nie ma zatem potrzeby – a nawet należy to uznać za błąd – robienia szczeliny wentylacyjnej pomiędzy membraną dachową a ociepleniem, na przykład przez rozpinanie plastikowych linek pomiędzy krokwiami (Fot. 4) i dopiero do nich dociskania mat wełny mineralnej (Fot. 5).

Fot. 4 – Przy zastosowaniu membrany dachowej nie ma żadnej potrzeby robienia za pomocą plastikowych linek (lub w inny sposób) szczeliny powietrznej między nią a wełną mineralną
Fot. 5 – Gdyby nie rozpięto linek w odległości 3 cm od membrany dachowej, można by między krokwiami zmieścić więcej wełny – dla ocieplenia dachu byłoby to korzystniejsze

Tym bardziej, że bez takiej szczeliny powietrznej wełna mineralna wypełniałaby całą przestrzeń między krokwiami, zwiększając izolacyjność termiczną dachu.

Inaczej jest oczywiście, gdy wstępne krycie dachu zrobione jest z papy i desek lub płyt wiórowych – tutaj szczelina wentylacyjna jest niezbędna (zobacz: Dlaczego między sztywnym poszyciem i wełną mineralną musi być szczelina wentylacyjna?).

INNE ZALETY BRAKU SZCZELINY MIĘDZY WEŁNĄ I MEMBRANĄ

Membrana, stykająca się bezpośrednio z wełną mineralną, nie dopuszcza do wywiewania z niej ciepła, nawet wtedy gdy ruch powietrza w zewnętrznej szczelinie wentylacyjnej jest – ze względu na warunki atmosferyczne – bardzo duży.

Dodatkową korzyścią z wypełniania całej przestrzeni między krokwiami jest także to, że wełna mineralna dociska arkusze membrany dachowej na zakładach (Fot. 6), które rzadko kiedy skleja się ze sobą specjalną taśmą dwustronnie klejącą.

Wełna, wypełniająca całą przestrzeń między krokwiami, uszczelnia membranę, co jest szczególnie ważne w dachach krytych dachówką ceramiczną lub cementową, o pochyleniu połaci nie przekraczającym 25º.

Przez takie szczeliny między arkuszami membrany wiatr potrafi wcisnąć w wełnę mineralną kurz (Fot. 7), co jest materialnym dowodem na to, że taki dach nie jest szczelny.

Dotyczy to szczególnie sytuacji, gdy paroizolacja od strony poddasza nie została starannie ułożona i wiatr przez ocieplenie mógł wciskać się do pomieszczeń na poddaszu (zobacz: Co zrobić, gdy na poddaszu mieszkalnym wieje z dachu?).

Fot. 6 – Nie ma zwyczaju sklejania ze sobą arkuszy membrany dachowej w miejscu ich zakładów za pomocą specjalnej taśmy dwustronnie klejącej – a szkoda, bo zwiększałoby to szczelność dachu na przewiewanie
Fot. 7 – Przy dachach o mniejszym pochyleniu połaci wiatr wciskający się pod dachówki, może wraz z kurzem przenikać do wełny mineralnej przez nieszczelności membrany, zwłaszcza w miejscach, w których są przerwy w paroizolacji
Zobacz także
Gdy na parterze domu zaprojektowano duże, sięgające od podłogi do sufitu okna, to w otworach na nie...
Płaska dachówka stała się symptomem nowoczesnego budownictwa, charakteryzującego się prostą formą, dużymi...
Leżak ogrodowy to obowiązkowe wyposażenie letniego ogrodu – pozwala nam się zrelaksować i skorzystać ze...
Fot. Sokółka Okna I Drzwi
Okna, podobnie jak inne zewnętrzne elementy domu, są stale wystawione na destrukcyjne oddziaływanie czynników...