Dlaczego mechaniczna wentylacja wywiewna jest lepsza od naturalnej?
21 sierpnia 2020

Dla skutecznego działania wentylacji naturalnej największe znaczenie ma siła ciągu w przewodach wywiewnych, czyli w popularnych kratkach. Problem w tym, że zależy ona przede wszystkim od warunków atmosferycznych, a te jak wiadomo bywają zmienne. Dlatego wentylacja naturalna rzadko kiedy działa dobrze, a często nie ma jej wcale.

Prawidłowa wymiana powietrza w domach z wentylacją naturalną jest tylko wtedy, gdy jego odpowiednia ilość jest usuwana przez kratki i kominy wentylacyjne (Fot. 1 i 2) z pomieszczeń określanych jako „brudne” lub „mokre” (kuchnie, łazienki, toalety, spiżarnie, garderoby), czasem także bezpośrednio z pokoi (na przykład na poddaszu).

Fot. 1 – Kratki wentylacyjne mogą mieć wzornictwo odbiegające od tradycyjnego; nie zmienia to jednak faktu, że przez większą część roku powietrze nie jest przez nie usuwane w odpowiedniej ilości, choć oczywiście nie jest to ich wina
Fot. 2 – W każdym domu jednorodzinnym, w którym jest wentylacja naturalna, muszą być co najmniej dwa kominy z wieloma przewodami wentylacyjnymi; każdy z nich musi być trwale i estetycznie wykończony, a pokrycie dachu – uszczelnione przez przeciekami

Na jego miejsce musi do pomieszczeń „czystych” lub „suchych” (salon, sypialnie, pokoje do pracy) napływać świeże powietrze z zewnątrz – na przykład przez nawiewniki okienne (Fot. 3 i 4). By taka wymiana powietrza zużytego na czyste była możliwa, musi być oczywiście zapewniony swobodny przepływ powietrza między oboma rodzajami pomieszczeń (przy zamkniętych drzwiach – przez odpowiednio duże szczeliny między ich skrzydłami a podłogą).

Fot. 3 – Zarówno przy wentylacji naturalnej, jak i mechanicznej wywiewnej świeże powietrze musi napływać w odpowiedniej ilości do pokoju dziennego i sypialni, najlepiej przez nawiewniki okienne lub ścienne, a następnie przepłynąć przez dom do kuchni lub łazienek
Fot. Jan Duda
Fot. 4 – Nawiewniki okienne „pilnują”, by do domu napłynęło więcej świeżego powietrza, gdy w pomieszczeniu wzrosła wilgotność oraz by nie wcisnęło się go zbyt dużo, gdy w kierunku okna wieje wiatr

WENTYLACJA NATURALNA

Przyjmuje się, że ciąg w przewodach wentylacyjnych jest właściwy wtedy, gdy – przy temperaturze w domu +20º – na zewnątrz przy bezwietrznej pogodzie jest +12º. Gdy na dworze jest cieplej – siła ciągu maleje, a przy niższej temperaturze – może być zbyt duża.

Dla działania wentylacji naturalnej ważna jest także długość przewodu wywiewnego. Musi mieć on co najmniej cztery metry, licząc od kratki w pomieszczeniu do wylotu w kominie wentylacyjnym, co na przykład na poddaszu jest zwykle trudne do osiągnięcia.

To wszystko sprawia, że przez większą część roku wentylacja naturalna nie jest wystarczająco skuteczna. Do tego zimą – ze względu na duże różnice temperatury – działa zbyt silnie. Powoduje to reakcję mieszkańców, którzy chroniąc się przed stratami ciepła – uszczelniają okna, a nawet zaklejają kratki, co powoduje, że w domu nie ma w ogóle wymiany powietrza. Ma to oczywiście negatywne skutki nie tylko dla mieszkańców, ale i dla domu.

WENTYLACJA WYWIEWNA

Skutecznym sposobem poradzenia sobie ze zmiennością siły ciągu w przewodach wywiewnych jest zastąpienie wentylacji naturalnej mechaniczną wywiewną. Przy niej, za usuwanie zużytego powietrza odpowiadać będzie jeden lub kilka wentylatorów o małej mocy (rzędu kilkunastu Watt), a więc nie zużywających dużych ilości prądu.

Wymiana powietrza w domu będzie odbywać się w podobny sposób, jak przy wentylacji naturalnej, z tym że zużyte powietrze usuwane będzie stale, niezależnie od warunków pogodowych. Do tego mieszkańcy będą mieli wpływ na intensywność wentylacji w domu, wybierając poziom pracy wentylatorów. Dzięki temu, w czasie nieobecności mieszkańców wymiana powietrza może być wolniejsza, a podczas gotowania, prania czy przyjmowania gości – szybsza.

W domach wielorodzinnych w każdym mieszkaniu montowane są dwa wentylatory wywiewne (Fot. 5), z których jeden montowany jest w kuchni, a drugi – w łazience (Fot. 6).

Fot. 5 – W mieszkaniach, nazywanych teraz apartamentami, coraz częściej deweloperzy instalują wentylatory wyciągowe, które usuwają z nich zużyte powietrze pionowymi przewodami ponad dach
Fot. 6 – W mieszkaniach małych i średniej wielkości montuje się dwa wentylatory wyciągowe – jeden w kuchni, drugi w łazience; są one osłonięte pokrywą, którą otwiera się dla okresowego ich czyszczenia

W domach jednorodzinnych jest więcej miejsc, z których powinno być usuwane powietrze, dlatego zazwyczaj instaluje się w nich jeden wentylator zbiorczy (Fot. 7), który może obsługiwać nawet sześć pomieszczeń. Instaluje się go zwykle na niezamieszkałym poddaszu, najczęściej podwieszając do konstrukcji dachu na elastycznych linkach, by ograniczyć jego hałas, choć i bez tego nie jest on zwykle podczas pracy słyszalny przez mieszkańców.

Taki wentylator jest podłączany do anemostatów wywiewnych, zamontowanych w kuchni, łazience lub garderobie, najczęściej za pomocą elastycznych przewodów. Powinny być one jednak ocieplone, żeby nie wykraplała się w nich para wodna, która jest z domu usuwana wraz ze zużytym powietrzem. Najlepiej użyć do tego celu kilkucentymetrowej grubości mat z wełny mineralnej z warstwą folii aluminiowej. W taki sposób powinien też być ocieplony przewód, którym powietrze z wentylatora jest tłoczone do znajdującej się na dachu wyrzutni, która najczęściej ma postać kominka wentylacyjnego (Fot. 8).

Fot. AERECO
Fot. 7 – W domach jednorodzinnych najczęściej montuje się – przeważnie na nieużytkowym strychu – jeden wentylator, który może obsłużyć nawet sześć pomieszczeń
Fot. 8 – Przy mechanicznej wentylacji wyciągowej nie trzeba budować kominów wentylacyjnych – wystarczy jeden kominek wentylacyjny, połączony z wentylatorem elastycznym przewodem, którym usuwane jest z domu zużyte powietrze

PORÓWNANIE KOSZTÓW

Wbrew pozorom wydatki na zrobienie mechanicznej wentylacji wywiewnej nie są wyższe niż przy naturalnej. Na wentylator, przewody powietrzne z ociepleniem, anemostaty i kable elektryczne wydamy na pewno mniej niż na dwa lub trzy murowane lub prefabrykowane kominy z przewodami wentylacyjnymi. Zwłaszcza gdy uwzględnimy koszt wykonania ich fundamentów oraz stosunkowo drogiego wykończeniu tego ich fragmentu, który wystaje ponad pokrycie dachowe.

Koszty eksploatacji są oczywiście większe przy wentylacji mechanicznej niż naturalnej, przy której możemy się umówić, że ich nie ma (choć to nie jest do końca prawda). Ale pamiętajmy, że dzięki wentylacji wywiewnej – w przeciwieństwie do naturalnej – mamy stałą wymianę powietrza przez cały rok, co dla warunków, w jakich będą żyli mieszkańcy ma niebywałe znaczenie. A nasze zdrowie i dobre samopoczucie nie ma przecież ceny…

Zobacz także
Drzwi zewnętrzne pełnią kilka ważnych funkcji. Nie tylko zabezpieczają dom przed włamaniem, lecz także chronią...
Większość osób budujących dom nawet nie bierze pod uwagę tego, że niektóre z tradycyjnych okien mogą...
Gdy na parterze domu zaprojektowano duże, sięgające od podłogi do sufitu okna, to w otworach na nie...
Płaska dachówka stała się symptomem nowoczesnego budownictwa, charakteryzującego się prostą formą, dużymi...