W którym miejscu powinno się ułożyć paroizolację w ocieplonym dachu?
26 sierpnia 2020

ROZWIĄZANIE III – PAROIZOLACJA TAKŻE MIĘDZY RUSZTEM A WEŁNĄ MINERALNĄ

W tym rozwiązaniu paroizolacja układana jest na wełnie mineralnej przed przystąpieniem do montażu rusztu z metalowych profili. Przy ociepleniu dachu z wełny mineralnej, układanej w dwóch warstwach – co jest obecnie standardem – mamy problem z mocowaniem paroizolacji. Rozwiązuje się go w ten sposób, że do spodu krokwi przybija się dodatkowe łaty (Rys. 3).

Dzięki nim ułożenie folii nie sprawia już kłopotu. Można ją wstępnie przyszpilić do nich za pomocą takera (zszywacza tapicerskiego), a następnie trwale przymocować przez przykręcenie do łat wieszaków, które będą podtrzymywały profile rusztu (Fot. 4).

Inny sposób to użycie gwoździ z dużymi łebkami oraz naciągnięcie między nimi sznurka (Fot. 5). Tak zamocowana do łat paroizolacja na pewno nie zostanie rozerwana nawet wtedy, gdy będzie na nią delikatnie napierać znajdująca się między krokwiami wełna mineralna, podtrzymywana w tym położeniu za pomocą mocnych linek z tworzyw sztucznych.

Taki sposób układania paroizolacji można zastosować zarówno wtedy, gdy zabudowa poddasza jest wykonywana od razu, jak i dopiero po pewnym czasie.

Fot. 4 – Folię paroizolacyjną można zamocować do łat przez przykręcenie do nich wieszaków, które posłużą do podwieszenia rusztu
Fot. 5 – Można też zamocować folię do łat za pomocą gwoździ i naciągniętego między nimi sznurka, a wieszaki przykręcić później

Jego poważnym minusem jest niestety to, że krokwie dachowe wraz z przybitymi do nich łatami, stają się mostkami termicznymi (Rys. 3), przez które ciepło będzie uciekać szybciej niż przez te miejsca dachu, w których jest tylko wełna mineralna.

UWAGA NA TRANSZE KREDYTU

Niezależnie jednak od rozważań na temat możliwych sposobów układania paroizolacji, warto sobie zadać pytanie, dlaczego tak często widzi się budowane domy, w których dach jest ocieplony zanim zostaną zrobione w nich tynki na ścianach i sufitach oraz wylewki podłogowe (Fot. 6), czyli całkowicie wbrew sztuce budowlanej.

Czasem jest to wynik złego zaplanowania robót i nie umówienie wykonawców poszczególnych robót w racjonalnej kolejności oraz z odpowiednim wyprzedzeniem. Niekiedy przyczyną takiej sytuacji mogą być zdarzenia losowe lub przejściowe kłopoty finansowe inwestora, które miały wpływ na przykład na terminowe wykonanie prac budowlanych stanu surowego.

Coraz częściej okazuje się jednak, że sprawcą podjęcia przez inwestora tej – nierozsądnej z budowlanego punktu widzenia – decyzji o przystąpieniu do ocieplania dachu przed zrobieniem tynków i wylewek jest… bank.

Jakiś bankowy „specjalista” od budownictwa, zdecydował bowiem, że transza kredytu za wykonanie więźby dachowej i pokrycie dachu może być wypłacona przez bank dopiero po ociepleniu dachu. Gdy więc przychodzi do zapłaty cieślom i dekarzom za wykonane prace, inwestor stoi przed dylematem, czy zdobyć pieniądze z innego źródła (co przeważnie nie wchodzi w grę), czy poprosić głównego wykonawcę, by jednak przed tynkami i wylewkami ocieplił dach wełną mineralną i osłonił ją paroizolacją. Wybiera najczęściej ten drugi wariant, więc u niego w domu tynki i wylewki robione są dopiero po ociepleniu dachu (Fot. 7).

Sprawa jest na tyle powszechna, że warto by inwestorzy przed podpisaniem umowy kredytowej sprawdzali, najlepiej przy pomocy swojego zaufanego inspektora nadzoru, jakie roboty są zapisane w poszczególnych transzach kredytu i domagali się odpowiednich korekt, jeśli któreś z nich są pod względem budowlanym bezsensowne. Może wtedy uda się im zbudować dom zgodnie ze sztuką budowlaną i z zachowaniem właściwej kolejności robót…

Fot. 6 – Coraz częstszy widok na polskich budowach – konstrukcja dachu została ocieplona wełną mineralną, chociaż nie zrobiono jeszcze tynków i wylewek
Fot. 7 – Jeśli wełna mineralna jest szczelnie osłonięta folią paroizolacyjną, to nie powinna jej zaszkodzić wilgoć z tynków i wylewek podłogowych

Uwaga! Należy podkreślić, że w wybudowanym domu dla ochrony wełny mineralnej przed nadmiernym zawilgoceniem nie ma praktycznego znaczenia, czy folia paroizolacyjna jest umieszczona przed czy za rusztem. Ważne jedynie, żeby jej arkusze zostały ułożone szczelnie i z odpowiednio dużym zakładem, a wszelkie występujące w niej otwory, zakłady i ewentualne uszkodzenia zostały dokładnie zaklejone taśmą.

Zobacz także
W domach, w których jest wentylacja naturalna, zużyte powietrze usuwane jest przez kanały wywiewne, a...
Nie jest wprawdzie zadaniem inwestora sprawdzanie, czy cieśle wykonali więźbę dachową zgodnie z projektem,...
Fot. Fakro
Współcześni architekci tworzą minimalistyczne projekty budynków, w których główną rolę grają wielkoformatowe...
Fot. Sokółka Okna i Drzwi
Każdy inwestor ma możliwość zdecydowania, z jakich materiałów będzie zbudowany jego własny dom. Przy czym...