Czy kręte schody mogą być wygodne i bezpieczne?
23 sierpnia 2020

Schody kręte zajmują mało miejsca, ale mają opinię niewygodnych i niezbyt bezpiecznych. W małym domu możliwość ograniczenia miejsca przeznaczonego na komunikację między parterem i piętrem może być jednak ich sporym atutem. Takie schody mogą okazać się więc dobrym rozwiązaniem, zwłaszcza jeśli dzięki niewielkim odstępstwom od „klasyki gatunku” sprawimy, że poruszanie się po nich będzie nie tylko bezpieczne, ale i w miarę komfortowe.

Najpopularniejsze schody kręte zbudowane są na rzucie koła i przeważnie mają w środku słup, w którym osadzone są wachlarzowo „trójkątne” stopnie. Schody kręte mogą być też zbudowane na planie kwadratu, a ich stopnie zamocowane nie w centralnie umieszczonym słupie, lecz w obwodowych ścianach nośnych.

Taki rodzaj ich konstrukcji wybrał projektant niewielkiego domu, wprowadzając do nich pewne modyfikacje (Rys. 1). Na schody wchodzi się po ćwiartce schodów krętych. Potem jest jeden stopień prosty, a za nim – pełen zakręt (180º) z „trójkątnych” stopni. Dalej na piętro prowadzi już tylko prosty bieg z prostokątnych stopni.

Wysokość stopni, jak na dom jednorodzinny nie jest zbyt duża i nie przekracza 17 cm. Ich szerokość mogłaby być nieco większa, ale 27 cm (dla stopni nieprostokątnych liczona w połowie ich długości), spełnia warunki zapisane dla schodów wygodnych.

Schody te wyróżnia także to, że na parterze, gdzie ruch z natury rzeczy jest większy, zajmują one mniej miejsca niż na piętrze. Ich atutem jest też to, że zostały ukryte w wejściowej części domu i nie są widoczne z salonu.

Rys. 1 – Schody kręte z dwiema prostymi „wstawkami” zajmują mniej miejsca na parterze niż na piętrze, co jest ich niewątpliwą zaletą

DESKOWANIE

Zrobienie deskowania schodów krętych wcale nie jest takie łatwe, jak popularnych schodów jedno- lub dwubiegowych z prostokątnym podestem. Prace rozpoczyna się od wykonania deskowania czołowych elementów stopni (Fot. 1), pamiętając oczywiście o tym, że pierwszy stopień musi być oparty na betonowym podkładzie lub na własnym fundamencie (Fot. 2). Do wyznaczenia położenia pionowych deskowań kolejnych stopni dużą pomocą są ściany, na których łatwo jest narysować przebieg całych schodów.

Fot. 1 – Wykonywanie deskowania schodów rozpoczynamy od montażu wąskich płyt, formujących czoła stopni i wyznaczających ich wysokość
Fot. 2 – Rozmieszczenie czołowych deskowań poszczególnych stopni bardzo ułatwia rozrysowanie geometrii schodów na ścianach klatki schodowej

Uwaga! Pierwszy stopień zawsze ma większą wysokość niż inne, gdyż na betonowym podkładzie podłogi na gruncie będzie jeszcze ułożone ocieplenie oraz pozostałe warstwy podłogi parteru.

Większy problem sprawia wykonanie deskowania płyty schodów, gdyż jest ona – poza odcinkami prostymi – nieregularną, krzywoliniową powierzchnią, będącą czymś w rodzaju wstęgi. Utrudnienia dotyczą szczególnie zakrętu schodów, na którym pochylenie spodu płyty jest stosunkowo łagodne przy ścianach i bardzo strome – w środku. By zrobić to odwzorowanie w miarę wiernie, trzeba mieć sporo wyobraźni, a do wykonania deskowania użyć wąskich desek lub pasków płyt wiórowych (Fot. 3).

Po pokonaniu zakrętu, wykonanie deskowania ostatniego odcinka schodów, na którym stopnie są prostokątne, jest już naprawdę banalnie proste (Fot. 4).

Fot. 3 – Zdecydowanie najtrudniejszym do wykonania jest deskowanie płyty schodów na odcinku, na którym „trójkątne” stopnie rozmieszczone są wachlarzowo – trzeba to zrobić za pomocą wąskich deseczek
Fot. 4 – Najłatwiejszy do zrobienia jest ostatni prosty odcinek schodów – jego deskowanie prowadzi na razie „do nieba”, ale już niedługo zostanie połączone z deskowaniem stropu nad parterem

ZBROJENIE

Te schody mają dość skomplikowaną geometrię, więc próby wyodrębniania w nich prostych schematów statycznych, które umożliwiłyby określenie potrzebnego przekroju ich zbrojenia nie jest łatwe. Z drugiej strony, oparcie ich ze wszystkich stron na ścianach klatki schodowej sprawia, że najprawdopodobniej przeniosłyby one obciążenia nawet bez żadnego zbrojenia (na co oczywiście w żadnym razie nie należy się decydować!).

Mniej doświadczony projektant mógłby więc, wspomagając się być może programami komputerowymi, takie niewielkie schody bardzo silnie przezbroić. Tutaj tak się nie stało i schody zostały zazbrojone prostymi siatkami (Fot. 5 i 6). Niestety, żeby je ułożyć, trzeba było na chwilę zdjąć czołowe deskowanie stopni.

Fot. 5 – Zbrojenie schodów stanowi – umieszczona w dolnej strefie płyty – siatka ze stalowych, żebrowanych prętów; na pierwszym planie widać zbrojenie pierwszego stopnia, który jest oparty na betonowej płycie
Fot. 6 – W miejscu, w którym wachlarzowe stopnie zmieniają kierunek ruchu na schodach również zastosowano zbrojenie w postaci siatki; dla pewności zewnętrzne końce wszystkich jej prętów zostały wpuszczone w ściany
Zobacz także
Fot. Sokółka Okna I Drzwi
Profile okienne mają zazwyczaj mniejszą izolacyjność termiczną niż pakiety szybowe, dlatego współczynnik...
Wciąż jeszcze rzadko się zdarza, by fundament domu jednorodzinnego miał postać żelbetowej płyty. Zazwyczaj...
Fot. Ytong Xella
Domy ze ścianami jednowarstwowymi, oprócz wielu innych zalet, mają także tę, że buduje się je szybciej niż...
Kotły kondensacyjne nie potrzebują tradycyjnego komina. Usuwanie z nich spalin oraz dostarczanie do nich...