Czy nad kominkiem powinna być kratka wentylacyjna?
14 sierpnia 2020

Najkrótsza odpowiedź brzmi: zdecydowanie nie! Nie sposób ustalić, skąd wziął się pomysł, żeby obok komina dymowego do kominka umieszczać przewód wentylacyjny. Być może ktoś zastosował do kominka wymaganie dotyczące kotłowni i kotła na paliwa stałe. Fakt pozostaje jednak faktem, że nawet w nowych domach, w których do kominka powietrze do spalania doprowadzane jest z zewnątrz, widać nad nim kratkę wentylacyjną.

Sprawa jest pewnie głębsza i dotyczy w ogóle problemu wentylacji domu. Tak się bowiem składa, że za jej poprawne zaprojektowanie prawo nie czyni odpowiedzialnym konkretnego specjalisty, tak jak to ma miejsce na przykład w odniesieniu do instalacji elektrycznej lub grzewczej. W takiej sytuacji prawnej zadanie to spada na głównego projektanta, czyli architekta, który czasem się zna na tym lepiej, ale niestety najczęściej… gorzej.

I taki jest pewnie powód pojawiania się przewodu wentylacyjnego obok komina dymowego do kominka.

KOMINEK DYMI

Najdotkliwiej skutki kratki wentylacyjnej nad kominkiem odczuwają ci, którzy mają taki model wkładu kominkowego, który pobiera powietrze do spalania z pomieszczenia.

Właściciel pewnego domu nie mógł sobie poradzić z dymiącym kominkiem. Gdy w nim palił, w salonie wyraźnie czuć było zapach dymu, mimo że drzwiczki do wkładu kominkowego zawsze staranie domykał. Wymienił więc sznur uszczelniający drzwiczki, ale nic to nie dało. Nic zresztą dziwnego, bo to nie kominek był bezpośrednim sprawcą dymu w salonie (choć powiedzieć, że był niewinny, byłoby nadużyciem).

Głównym winowajcą była kratka nad nim, a dokładniej wlot do przewodu wentylacyjnego, usytuowanego obok komina dymowego. W domu tym był taki wkład kominkowy, który pobiera powietrze do spalania bezpośrednio z salonu, dlatego szybko wywoływał w nim podciśnienie. Dla wyrównania ciśnienia potrzebne było więc dodatkowe powietrze, a że wspomniany przewód wentylacyjny był blisko, więc zaczęło być ono zaciągane do salonu przez kratkę nad kominkiem. A ponieważ nad dachem wlot do tego przewodu był zaraz obok komina dymowego, naturalne więc, że wydostający się z niego dym był zasysany do wnętrza salonu. Stąd brała się obecność jego zapachu w salonie…

Trzeba jednak powiedzieć sobie uczciwie, że gdyby kratki nad kominkiem nie było, to dym i tak mógłby pojawić się w domu, tyle że nie w salonie i w mniejszej ilości. Pewnie też wtedy trudniej byłoby ustalić przyczynę takiego stanu. Powietrze do spalania byłoby bowiem zaciągane przez inny przewód wentylacyjny, a im dalej byłby on położony od wylotu komina dymowego, tym mniej dymu dostawałoby się do domu.

Tak czy inaczej zakłócałoby to poprawne działanie wentylacji w całym domu, a wszystko z powodu tego, że kominek pobierał powietrze do spalania z pomieszczenia, w którym był zainstalowany, a nie było mu ono dostarczane z zewnątrz wprost do komory spalania.

INNE ZŁE SKUTKI KRATKI NAD KOMINKIEM

Jeśli do kominka powietrze do spalania dostarczane jest bezpośrednio z zewnątrz (Fot. 1 i 2), to oczywiście nie będzie on podczas palenia wytwarzał podciśnienia w salonie. Nie oznacza to jednak, że nigdy nie poczujemy w nim dymowego zapachu. Może się bowiem kiedyś zdarzyć, że z różnych przyczyn w przewodzie wentylacyjnym znajdującym nad kominkiem powstanie odwrotny ciąg i wtedy dym z komina będzie zaciągany do domu. Tyle że wtedy sam kominek nie będzie tu niczemu winny…

Fot. 1 – W tym domu powietrze do kominka będzie doprowadzane oddzielnym przewodem z zewnątrz, a spaliny usuwane przez komin; nie wiadomo więc, jaką rolę miałaby pełnić znajdująca się w tym miejscu kratka wentylacyjna
Fot. 2 – Kolejny dom, w którym powietrze do kominka doprowadzono z zewnątrz oddzielnym przewodem, a obok komina dymowego usytuowano przewód wentylacyjny; wygląda to na jakąś epidemię

Ale taki usytuowany w środku domu przewód wentylacyjny, ciągnący się od parteru, przez poddasze i strych, aż ponad kalenicę, może sprawiać kłopoty nawet wtedy, gdy w nim samym nie ma odwrotnego ciągu, a w kominku się nie pali (Fot. 3). Wystarczy, że oprócz niego, na przykład w połączonej z salonem otwartej kuchni, jest drugi, znacznie krótszy przewód wentylacyjny. Zimą silniejszy ciąg w dłuższym przewodzie sprawi, że ten krótszy przegra walkę i zacznie się zachowywać jak nawiewnik, dmuchając mroźnym powietrzem na głowy domowników. (Zobacz: Dlaczego czasem wieje z kratek wentylacyjnych?)

Fot. 3 – W tym domu zrobienie kratki nad kominkiem jest o tyle absurdalne, że wyposażono go w wentylację mechaniczną nawiewno-wywiewną z odzyskiem ciepła; taka kratka będzie psuła jej działanie
Fot. 4 – W tym przyszłym salonie, oprócz tego kilkunastometrowego przewodu wentylacyjnego, usytuowanego przy kominie dymowym (wlot do niego został zamurowany, bo będzie zrobiony wyżej), jest jeszcze jeden metrowy – w połączonej z nim otwartej kuchni; to dla wentylacji tego domu nie może się dobrze skończyć

WENTYLACJA MECHANICZNA

Wydawać by się mogło, że „kominkowa” kratka nie grozi tylko tym, którzy zdecydują się mieć w domu wentylację mechaniczną. Ta bowiem jest na tyle skomplikowana, że za jej rozplanowanie w budynku odpowiedzialność musi wziąć specjalista. Najczęściej jest to autoryzowany instalator związany z firmą dostarczającą centralę wentylacyjną i inne niezbędne akcesoria.

Jednak jak pokazuje praktyka, niestety to nie wystarczy. Wciąż bowiem buduje się domy, w których zaplanowano wentylację mechaniczną nawiewno-wywiewną z odzyskiem ciepła (Fot. 4), a nad kominkiem, do którego zresztą doprowadzono powietrze z zewnątrz, pojawia się nieśmiertelna kratka wentylacyjna. Można mieć tylko nadzieję, że gdy przyjdzie do uruchamiania wentylacji mechanicznej, zauważy ją instalator i każe zamurować. Taki dodatkowy i najczęściej długi przewód, rodem z wentylacji naturalnej, zakłócać będzie bowiem pracę całej mechanicznej instalacji wentylacyjnej. I to nie tylko zimą, kiedy to ciąg w takim przewodzie, z powodu dużej różnicy temperatury w domu i na zewnątrz, jest bardzo duży, ale także w innych porach roku…

NASZA RADA

Pamiętajmy, że kominek nie potrzebuje by była nad nim kratka wentylacyjna (Fot. 5). Bezwzględnie natomiast wymaga, żeby powietrze było do jego komory spalania dostarczane bezpośrednio z zewnątrz za pomocą oddzielnego przewodu.

A jeśli już taka kratka nad kominkiem jest – warto ją zamurować albo przynajmniej zasłonić.

Fot. HWAM-KOPERFAM
Fot. 5 – Kominek wcale nie wymaga tego, by była nad nim kratka wentylacyjna; również wtedy, gdy powietrze do spalania nie jest do niego doprowadzane z zewnątrz oddzielnym przewodem

Zobacz także
Fot. Ytong Xella
Od 1 stycznia 2021 roku zaczną obowiązywać zaostrzone wymagania w zakresie izolacyjności termicznej ścian...
Fot. Vaillant
W każdym nowo budowanym lub termomodernizowanym domu warto zastosować energooszczędne i ekologiczne...
Do zabetonowania schodów wejściowych potrzeba zwykle niewielkich ilości mieszanki betonowej. Zamawianie betonu...
Fot. VELUX
Niezwykłe możliwości aranżacji, panoramiczny widok, poczucie przestrzeni oraz wnętrza pełna światła i...