Jaka jest optymalna odległość okien od podłogi i sufitu?
13 czerwca 2022

Nie ma oczywiście jednej – określonej liczbą lub wzorem matematycznym – odległości okien od podłogi, którą można by uznać za optymalną. Wiele zależy bowiem od przeznaczenia i aranżacji pomieszczenia, które mają one doświetlać światłem naturalnym. Istotny wpływ na wielkość i kształt okien oraz ich rozmieszczenie w ścianach domu odgrywa także jego architektura. Nie bez znaczenia jest również orientacja okien względem stron świata.

Najlepszym potwierdzeniem braku optymalnej odległości okien od podłogi jest to, że zazwyczaj równie dobrze czujemy się w pomieszczeniach, w których parapet standardowej wielkości okien znajduje się nad grzejnikami, jak i w takich, w których są one od podłogi do sufitu. Choć oczywiście niektóre lokalizacje i rozmiary okien mogą nam się podobać bardziej, a niektóre – mniej. Istotne są bowiem nasze indywidualne preferencje, potrzeby i… przyzwyczajenia.

Przepisy budowlane

Brak określenia optymalnej odległości okien od podłogi, a tym bardziej od sufitu, nie oznacza jednak wcale, że architekci mają w tej kwestii całkowitą swobodę. Podczas projektowania domów muszą oni bowiem uwzględniać wymagania przepisów budowlanych dotyczących okien – nie tylko ich wielkości i rozmieszczenia, ale także na przykład parametrów termicznych.

Najważniejszy z takich przepisów dotyczy konieczności zapewnienia co najmniej minimalnego stopnia oświetlenia i nasłonecznienia pomieszczeń. W rozporządzeniu o warunkach technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki oraz ich usytuowanie, zapis ten (§ 57. 2) brzmi następująco: „W pomieszczeniu przeznaczonym na pobyt ludzi stosunek powierzchni okien, liczonej w świetle ościeżnic, do powierzchni podłogi powinien wynosić co najmniej 1:8, natomiast w innym pomieszczeniu, w którym oświetlenie dzienne jest wymagane ze względów na przeznaczenie – co najmniej 1:12.

W rozporządzeniu tym znajduje się też wymaganie dotyczące minimalnej odległości parapetu okiennego od podłogi. Domów jednorodzinnych i budynków o wysokości do 25 m dotyczy zapis § 301. 1.: „W budynku na kondygnacjach położonych poniżej 25 m nad terenem odległość między górną krawędzią wewnętrznego podokiennika a podłogą powinna wynosić co najmniej 0,85 m, z wyjątkiem przyziemia oraz ścianek podokiennych w loggii, na tarasie lub galerii, gdzie nie podlega ona ograniczeniom.”

Jak widać wymaganie to, podyktowane troską o bezpieczeństwo mieszkańców, nie jest w odniesieniu do domów jednorodzinnych specjalnie trudne do spełnienia. Pozwala ono na stosowanie dużych okien o wysokości całej kondygnacji nie tylko na parterze, ale także na piętrze. Przy czym na wyższych kondygnacjach domu możliwe jest to nie tylko wtedy, gdy za oknami znajduje się na przykład taras lub szeroki balkon (Fot. 1).

Fot. SOKÓŁKA OKNA I DRZWI
Fot. 1 – Jeśli na piętrze okna wychodzą na taras lub balkon, to mogą mieć one nawet wysokość od podłogi do sufitu

W razie ich braku w pomieszczeniu na piętrze też mogą być okna od podłogi do sufitu, ale wówczas muszą być one zabezpieczone balustradą albo dolna część ich skrzydła musi być nieotwierana oraz wyposażona w pakiet szybowy o podwyższonej wytrzymałości.

Nie ma natomiast polskich przepisów budowlanych odnoszących się wprost do odległości okien od sufitu. Za wskazówkę może jedynie posłużyć zapis niemieckiej normy DIN 5034-1, zalecający, by – dla dobrego oświetlenia pomieszczenia – górna krawędź pakietu szybowego znajdowała się co najmniej 220 cm nad podłogą.

Nie jest to warunek trudny do spełnienia, ponieważ pomieszczenia w domach i mieszkaniach mają przeważnie około 270 cm wysokości, a dolna płaszczyzna nadproży okiennych jest zwykle nie więcej niż 30-40 cm poniżej sufitu. Możliwe jest zresztą zamontowanie okien, które będą sięgały do samego sufitu – wtedy rolę nadproży pełnią obwodowe belki żelbetowe, w których dolnej części zamocowany jest strop.

Okna w różnych pomieszczeniach

Na wielkość i kształt okien oraz miejsce ich zamontowania w ścianie duży wpływ ma rodzaj pomieszczeń, które mają doświetlać. Nie we wszystkich z nich sprawdzą się na przykład okna na wysokość całej kondygnacji lub wąskie i umieszczone pod sufitem, przez które nie da się wyjrzeć na zewnątrz bez wchodzenia na krzesło.

Kuchnia. Tutaj dobrze, jeśli okna znajdują się wzdłuż blatu roboczego (Fot. 2). Najlepiej jednak, jeśli ich dolna krawędź będzie około 30-35 cm nad nim, by podczas prac kuchennych i zmywania naczyń stale nie brudzić szyb.

Fot. SOKÓŁKA OKNA I DRZWI
Fot. 2 – W kuchni okna mogą zaczynać się na wysokości blatu, ale dobrze jest, gdy nad jego częścią roboczą ich dolna krawędź znajduje się około 30 cm powyżej blatu

Łazienki. Jeśli są to niewielkie pomieszczenia, a nie salony kąpielowe, to dużym ułatwieniem dla ich funkcjonalnego wykorzystania będą niewielkie, podłużne okna, których dolna krawędź znajdować się będzie w odległości co najmniej 150 cm od podłogi. Jedynie w dużych łazienkach można sobie pozwolić na większe okna, które zapewnią im lepsze doświetlenie światłem naturalnym. Pamiętać jedynie należy o roletach lub żaluzjach, które zapewnią intymność ich użytkownikom…

Spiżarnia i pomieszczenie techniczne. Tu najlepiej sprawdzą się wąskie okna umieszczone pod samym sufitem, by można było w pełni wykorzystać ściany na zabudowę regałami lub montaż urządzeń instalacyjnych.

Sypialnie. W mniejszych sypialniach najlepiej sprawdzą się okna zamontowane na standardowej wysokości, czyli 85-90 cm od podłogi (Fot. 3). Nie znaczy to jednak, że nawet w nich nie może być okien o pełnej wysokości (Fot. 4), przez które w pogodne dni będzie można rano wyjść na taras lub balkon.

Fot. SOKÓŁKA OKNA I DRZWI
Fot. 3 – W niedużych sypialniach okna z parapetem na wysokości około 85 cm ułatwiają pełne wykorzystanie ich powierzchni
Fot. SOKÓŁKA OKNA I DRZWI
Fot. 4 – Wielkowymiarowe okno, od podłogi do sufitu, jest dobrym sposobem na optyczne powiększenie przestrzeni małej sypialni

Pokój dzienny, czyli salon. To duże i reprezentacyjne pomieszczenie, potrzebujące dobrego oświetlenia, jest szczególnie „ulubione” przez okna. Mogą one mieć tutaj dużą powierzchnię, a ich ruchome skrzydła nie tylko umożliwiają komunikację z tarasem, ale też – dosłownie – otwierają przestrzeń salonu na ogród (Fot. 5).

Fot. SOKÓŁKA OKNA I DRZWI
Fot. 5 – Wielkowymiarowe okna w salonie dobrze doświetlają jego wnętrze oraz – nie tylko optycznie – otwierają go na ogród

W takim pomieszczeniu dobrze sprawdzą się okna o różnej wielkości i rozmieszczone na różnych wysokościach (Fot. 6). Mogą to być także okna, których poszerzone i znajdujące się na wysokości 60-70 cm parapety są znakomitym miejscem, na którym można przysiąść.

Oczywiście największa swoboda w wyborze wielkości i lokalizacji okien jest w domach, w których zastosowano ogrzewanie podłogowe. W tych, w których ciepło dostarczają grzejniki, powinno się na nie zostawić miejsce pod oknami – wtedy bowiem wnętrza są przez nie skutecznie ogrzewane. Ponieważ jednak oprócz grzejników o tradycyjnych wymiarach, są także wąskie i długie, więc ściana pod parapetem nie musi mieć dużej wysokości.

Fot. SOKÓŁKA OKNA I DRZWI
Fot. 6 – Dobrze, jeśli w salonie wielkości okien i ich lokalizacja uwzględnia jego strefy funkcjonalne

Warto też pamiętać, że swoboda w rozmieszczeniu okien w poszczególnych pomieszczeniach jest w istotny sposób ograniczona tym, że są one istotnym elementem elewacji domu. Dla jego architektury jest więc bardzo ważne, by także „drugie” strony okien zachowały porządek i rytm.

Okna drewniane i drewniano-aluminiowe marki Sokółka

Niezależnie od tego, jakiej wielkości będą okna w domu i jak będą rozmieszczone w poszczególnych jego pomieszczeniach i elewacjach, warto zadbać o to, by miały one profile drewniane. Takie okna są nie tylko bardzo wytrzymałe, sztywne i trwałe, ale też – dzięki usłojeniu drewna – wyróżniają się oryginalnym wyglądem, o nieprzemijającej elegancji. Nie bez znaczenia są również względy ekologiczne, ponieważ drewno to jedyny materiał, używany do produkcji profili okiennych, który jest całkowicie naturalny i odnawialny.

Zobacz: Dlaczego warto mieć w domu okna drewniane?

Takie nowoczesne i wysokiej klasy okna drewniane ma w swojej ofercie firma SOKÓŁKA OKNA I DRZWI, która od pół wieku produkuje w Polsce stolarkę okienną, a obecnie eksportuje je do bardzo wielu krajów na całym świecie. Są wśród nich zarówno okna o standardowych wymiarach, jak i wielkowymiarowe, z których można przeszklić całe ściany.

Oprócz okien z profilami drewnianymi, SOKÓŁKA oferuje je także w wersji drewniano-aluminiowej, w której profile są od strony zewnętrznej osłonięte aluminiowymi nakładkami. Chronią one drewno przed destrukcyjnym oddziaływaniem czynników atmosferycznych, dzięki czemu profile okien drewniano-aluminiowych praktycznie nie wymagają konserwacji.

Zobacz: Czym okna drewniano-aluminiowe różnią się od drewnianych?

Zaletą okien marki SOKÓŁKA jest także to, że są one produkowane zawsze na indywidualne zamówienie. Nie będzie więc najmniejszego problemu z zamówieniem okien o dowolnych wymiarach – zarówno tych, pod których parapetem znajduje się dowolnej wysokości ściana podokienna, jak i takich, które są na całą wysokość pomieszczenia – od podłogi do sufitu.

Materiał promocyjny Sokółka Okna i Drzwi S.A.   www.sokolka.com.pl

 

 

 

Zobacz także
Chociaż betonowe i żelbetowe elementy domu są odporne na mróz, to najlepiej jeśli podczas ich wykonywania...
Fot. Vaillant
Jeszcze nigdy wcześniej wybór energooszczędnego systemu grzewczego – nie tylko zresztą do nowo budowanego domu –...
Jeśli byłaby to wanna żeliwna, a do tego miałaby murowaną obudowę, to jej ciężar, nawet bez wody mógłby...
Właściciele tego nowoczesnego domu w Groesbeek w Holandii niedawno odnowili swoją kuchnię. Znajdujące się w...