JAK Z BETONU ZROBIĆ ZABUDOWĘ PODDASZA?

Kiedyś pod stromymi dachami domów były jedynie strychy, które wykorzystywano do przechowywania chwilowo niepotrzebnych rzeczy i – co najwyżej – do suszenia prania. Gdy pod dachami zaczęto urządzać pomieszczenia mieszkalne, przestrzenie pod ich połaciami trzeba było nie tylko ocieplić i doświetlić, ale także estetycznie wykończyć.

Zmiana funkcji poddaszy wymagała rozwiązania wielu problemów budowlanych, które nie występowały w pomieszczeniach mieszkalnych, zlokalizowanych na kondygnacjach o pełnej wysokości. Dotyczyły one przede wszystkim kwestii cieplno-wilgotnościowych, wynikających z konieczności ocieplenia połaci dachu. Nie można było bowiem dopuścić, by przeciekające pokrycie oraz para wodna z wnętrza domu zawilgociły materiał ocieplający dach oraz elementy jego drewnianej konstrukcji.

Pojawienie się na rynku wysokoparoprzepuszczalnych membran dachowych i folii paroizolacyjnych, a także odpornych na wilgoć i całkowicie niepalnych materiałów ociepleniowych sprawiło, że poprawnie wykonane połacie dachu mogą być teraz całkowicie wolne od zagrożeń wilgotnościowych.

WYKOŃCZENIE POMIESZCZEŃ NA PODDASZU

Inne problemy, które należało rozwiązać w związku ze zmianą przeznaczenia poddaszy, dotyczyły sposobów wykończenia ich części mieszkalnej. Stromy dach – narażony na gwałtowne podmuchy wiatru i nierównomierne obciążenie śniegiem – może się bowiem znacznie odkształcać. Nie jest przecież tak sztywny jak murowane ściany i stropy domu, a więc nie da się skosów dachu po prostu otynkować.

Na początku zaczęto poddasza wykańczać drewnianą boazerią (Fot. 1). Wprawdzie jest ona odporna na odkształcenia dachu, ale już nie na zmiany wilgotności powietrza – nie chroni ona także (a nawet wręcz przeciwnie) drewnianej więźby przed pożarem.

Z tych powodów, ale także estetycznych, boazerię na poddaszu zastąpiono obudową z płyt gipsowo-kartonowych, mocowaną najpierw do rusztu, wykonanego z drewnianych łat, a później – z metalowych profili (Fot. 2). Taką zabudowę z płyt g-k można wyrównać cienką warstwą gładzi gipsowej, dzięki czemu pomieszczenia na poddaszu – jeśli nie liczyć skosów – nie różnią się swoim wyglądem od tych, które znajdują się na pełnych kondygnacjach murowanego domu.

Fot. 1 – Pomieszczenia mieszkalne na poddaszach wykańczano najpierw drewnianą boazerią, wykonaną ze struganych desek, łączonych ze sobą na wpust i wypust
Fot. 2 – Teraz zabudowę poddaszy najczęściej wykonuje się z płyt g-k, mocowanych do rusztu z metalowych profili, elastycznie podwieszonego do konstrukcji dachu

Początkowo takie zabudowy z płyt g-k rysowały się i pękały na ich stykach pod wpływem drgań i odkształceń dachu, co miało oczywiście niekorzystny wpływ na estetykę znajdujących się na poddaszu wnętrz.

Dzięki zmianie technologii montażu metalowego rusztu udało się jednak te mankamenty wyeliminować. Obecnie jest on podwieszany do drewnianych elementów konstrukcji dachu za pomocą elastycznych wieszaków, dzięki czemu drgania i odkształcenia więźby dachowej nie przekazują się na gipsową zabudowę poddasza.

BETONOWA ZABUDOWA PODDASZA

Są jednak inwestorzy, którzy decydują się na wykonanie zabudowy poddasza z… betonu. Składa się ona zwykle z trzech cienkich – zbrojonych siatką z prętów stalowych i monolitycznie ze sobą połączonych – płyt betonowych, z których dwie boczne są równoległe do skosów dachu, a środkowa – do jętek (Fot. 3).

Fot. 3 – Konstrukcję betonowej zabudowy poddasza wykonuje się – inaczej niż w większości budowanych domów – przed montażem więźby dachowej oraz ociepleniem i kryciem połaci dachu

Pod względem konstrukcyjnym taka żelbetowa zabudowa jest samonośnym, cienkościennym przekryciem, opartym przez wieńce dachowe na ścianach kolankowych oraz na ścianach szczytowych i wewnętrznych. Jest ona niezależna od drewnianej więźby dachowej, więc oczywiście nie zarysuje jej ani wichura, ani wielkie opady śniegu. Dlatego można ją bez obaw wykończyć tynkiem cementowo-wapiennym lub gipsowym, w taki sam sposób jak ściany i sufity pomieszczeń znajdujących się poniżej dachu.

Betonowa obudowa poddasza jest też dla mieszkańców barierą przeciwpożarową, gdyby z jakichś powodów (odpukać!) zapaliła się drewniana więźba dachowa.

Pod względem materiałowym zabudowa poddasza jest bardziej konstrukcją siatkobetonową, ze zbrojeniem umieszczonym w osi cienkiego elementu płytowego (Fot. 4), niż żelbetową, w której beton wzmacniany jest stalowymi prętami przede wszystkim w strefach rozciąganych.

Dla zabudowy poddasza nie ma to oczywiście ani wytrzymałościowego, ani funkcjonalnego znaczenia, czy jest zrobiona z siatkobetonu, czy z żelbetu. Warto zresztą przypomnieć, że swój dynamiczny rozwój konstrukcje betonowe zbrojone stalą, nazywane dzisiaj żelbetowymi, zawdzięczają zgłoszonym grubo ponad sto pięćdziesiąt lat temu patentom, dotyczącym sposobu wykonywania betonowych łodzi i donic ogrodowych z siatki stalowej pokrytej z obu stron zaprawą cementową, czyli… siatkobetonowych.

Oczywiście wykonywanie betonowej obudowy poddasza jest bardziej pracochłonne niż z płyt gipsowo-kartonowych. Trzeba ją wykonać na pełnym deskowaniu (Fot. 5), z mieszanki betonowej o konsystencji gęstoplastycznej, by podczas układania nie spływała z ukośnych deskowań. Z tego też powodu dobrze jest wykonywać taką zabudowę raczej w ciepłych porach roku, gdyż podczas chłodów beton wiąże wolniej, więc betonowanie zabudowy na skosach jest wtedy trudniejsze i zabiera więcej czasu.

Fot. 4 – Siatkę zbrojeniową umieszcza się mniej więcej w połowie grubości płyt betonowej zabudowy poddasza
Fot. 5 – Zabudowę poddasza z betonu monolitycznego wykonuje się na pełnym, podstemplowanym od środka deskowaniu

Betonowa zabudowa poddasza nie jest z pewnością wielką konstrukcją inżynierską, ale choćby dlatego, że jej płyty mają małą grubość, mieszanka betonowa, użyta do jej wykonania, musi być oczywiście zrobiona z pewnego cementu, wyprodukowanego w cementowni. W żadnym razie nie można więc ryzykować użycia do tego celu jakiejś mieszanki cementowo-popiołowej o niepewnych właściwościach.

Jeśli już bowiem zdecydowaliśmy się zainwestować w zrobienie betonowej zabudowy poddasza, która ma nie tylko zapewniać bezpieczeństwo mieszkańcom, ale także nie wymagać napraw z powodu rys czy pęknięć, to użycie jakiegoś niepewnego spoiwa zamiast pewnego cementu z cementowni byłoby świadectwem… co najmniej braku rozsądku.

WIĘCEJ NA TEN TEMAT:

Dlaczego na budowie domu warto używać tylko prawdziwego cementu?

Jakie są zalety ściennych okładzin z betonu?

Jakie domieszki do betonu warto stosować na budowie domu?

Do czego w konstrukcjach żelbetowych stal jest potrzebna betonowi, a beton – stali?

 

Materiał promocyjny Stowarzyszenie Producentów Cementu

www.polskicement.pl; www.pewnycement.pl

Zobacz także

Nawet początkujący wykonawca wie, że betonowe wylewki podłogowe nie powinny bezpośrednio stykać się ze ścianami i słupami konstrukcyjnymi, tylko być od nich oddzielone elastycznymi taśmami, czyli oddylatowane. Dla pewnego inwestora było więc dużym i przykrym zaskoczeniem, gdy doświadczona wydawałoby się firma „dobetonowała” mu wylewki do sięgających podłogi dużych okien tarasowych. Powodów oddzielania od konstrukcji domu brzegów betonowych lub anhydrytowych podkładów podłogowych, nazywanych wylewkami, jest kilka. Dla […]

.
Fot. Vaillant

Domy, które powstały 20 lat temu, są z pewnością słabiej ocieplone od budowanych obecnie. Nie na tyle jednak, by opłacało się w nich przeprowadzać gruntowną termomodernizację ścian czy dachu. Chyba, że elewacja domu lub dachowe pokrycie wymagają generalnego remontu. Do ogrzewania takich, niestarych przecież domów zużywa się stosunkowo dużo energii. Można jednak ten stan łatwo zmienić, wymieniając w nich urządzenie grzewcze, które pod względem technicznym zużywa się […]

.

Nowoczesny kocioł kondensacyjny, który ma zamkniętą komorę spalania, można zamontować praktycznie wszędzie. Może więc być to nie tylko pomieszczenie techniczne, nazywane wówczas kotłownią, ale także kuchnia, łazienka, a nawet korytarz. Nic więc dziwnego, że nie brakuje inwestorów, którzy chętnie taki kocioł zamontowaliby… w garażu. Tymczasem takie miejsce zamontowania kotła natrafia często na opór ze strony kominiarzy czy instalatorów, a bywa że i inspektorów nadzoru budowlanego. Czy słusznie? Czy rzeczywiście nie można lub nie powinno się w domu jednorodzinnym […]

.

Okna, zarówno plastikowe, jak i drewniane, odkształcają się pod wpływem zmian temperatury. Silne podmuchy wiatru mogą także powodować ich drgania. Dlatego kruchy ze swej natury tynk w miejscu bezpośredniego styku z oknami jest narażony na uszkodzenia. Z tego powodu dobry tynkarz przed przystąpieniem do tynkowania wnęk okiennych przykleja do ościeżnic specjalne uszczelki (Fot. 1), które umożliwiają nie tylko estetyczne, ale i trwałe wykończenie styku tynku z ościeżnicą. Mają one z obu stron […]

.