Jak dostawić drewniany balkon do ściany „kanadyjczyka”?

W domach drewnianych, budowanych w technologii lekkiego szkieletu i nazywanych „kanadyjczykami”, nie jest trudno zrobić balkon, którego konstrukcję nośną stanowią końce belek stropowych, wypuszczonych przez ścianę zewnętrzną. Problem zaczyna się wtedy, gdy pomost balkonu ma być równoległy do belek stropowych.

Technologia budowy drewnianych domów szkieletowych przewiduje wprawdzie możliwość zrobienia balkonów wspornikowych (albo stropów wykusza) także wzdłuż ściany, na której nie opierają się belki stropowe. Dotyczy to jednak tylko takich konstrukcji, które wystają z niej nie więcej niż na kilkadziesiąt centymetrów.

Inaczej jest wtedy, gdy wspornikowy balkon, równoległy do belek stropowych, ma mieć pomost o szerokości powyżej 1 metra. W takiej sytuacji nie da się bowiem końców belek, stanowiących jego konstrukcję nośną, dostatecznie mocno zamocować ani w stropie, ani w zewnętrznej ścianie domu.

Nie oznacza to oczywiście, że nie da się takiego balkonu zrobić. Trzeba jedynie zrezygnować z bezpośredniego obciążania balkonem konstrukcji domu.

Przed takim właśnie problemem stanął nasz Rodak mieszkający w Słowacji, który postanowił własnymi siłami – z naprawdę niewielką pomocą – wybudować swój dom.

Jest to całkiem spory budynek z użytkowym poddaszem (Fot. 1), zaprojektowany w technologii kanadyjskiej. Jej wszystkie zasady były podczas budowy tego domu starannie przestrzegane – jedynym odstępstwem od nich był właśnie balkon, którego oddzielna konstrukcja została dostawiona do jednej ze szczytowych ścian (Fot. 2).

Fot. archiwum Czytelnika
Fot. 1 – Całkiem okazały dom, zaprojektowany w technologii lekkiego szkieletu drewnianego, wybudował prawie w całości sam inwestor
Fot. archiwum Czytelnika
Fot. 2 – Ponieważ belki stropowe przebiegały równolegle do ściany szczytowej, więc balkon można było jedynie „dostawić” do budynku

BALKON DOSTAWIONY DO ŚCIANY

Domy kanadyjskie mają zwykle konstrukcję platformową, w której stropy oparte są na ścianach o wysokości jednej kondygnacji. Budowany przez naszego Czytelnika dom ma natomiast konstrukcję balonową, czyli taką, w której słupy parteru są przedłużone na następną kondygnację. Jest tak dlatego, że na wieńczących je murłatach oparta jest konstrukcja dachu – słupy muszą więc przejąć nie tylko pionowe, ale i poziome obciążenia z krokwi.

By mogły to zrobić skutecznie, każdy ze słupów musi być połączony z opierającą się na nim belką stropową, co wymusza ich położenie w stosunku do ścian zewnętrznych. Gdyby przedłużyć końce tych belek w celu zrobienia balkonu, to wypadłby on… pod okapem dachu (Rys. 1A), co oczywiście ze względów użytkowych nie miałoby sensu.

Możliwe więc było jedynie zrobienie balkonu przy ścianie szczytowej, czyli równolegle do belek stropu nad parterem. To dlatego musiał mieć on niezależną konstrukcję (Rys. 1B), która będzie przenosić wszystkie działające na balkon obciążenia, a sam budynek ma jej zapewnić jedynie stateczność.

Rys. 1 – Nawet w konstrukcji balonowej nie byłoby problemu ze zrobieniem balkonu, gdyby belki stropowe można było wysunąć poza ścianę (A) – niestety przebiegały one równolegle do ściany szczytowej, przy której miał być balkon, dlatego musiał on mieć oddzielną konstrukcję wsporczą (B)

Konstrukcja dostawionego do domu balkonu składa się z czterech słupów, w których zamocowane są wsporniki, podpierające pomost z desek. Koniec każdego wspornika, składającego się z dwóch belek (Fot. 3), podparty jest umieszczonym między nimi zastrzałem, zakończonym czopem, który wpuszczony jest w gniazdo, zrobione w słupie.

Belki podpierające pomost balkonu, zastrzał oraz znajdujący się między nimi fragment słupa tworzą trójkąt (Fot. 4), który jest figurą geometrycznie niezmienną. Ma to istotne znaczenie dla stabilności balkonu, jeśli tylko elementy te są ze sobą właściwie połączone, co tutaj zrobiono z wielką starannością. Stosowano przy tym – coraz bardziej obecnie zapominane – tradycyjne złącza ciesielskie, na przykład na jaskółczy ogon lub połączenia na kołki z twardego drewna.

Fot. archiwum Czytelnika
Fot. 3 – Składający się z dwóch belek wspornik, podpierający pomost balkonu, jest połączony ze słupem bezpośrednio i za pomocą zastrzału
Fot. archiwum Czytelnika
Fot. 4 – Wszystkie elementy balkonowej konstrukcji wsporczej zostały ze sobą starannie połączone tradycyjnymi złączami ciesielskimi
1
Zobacz także

Współczesne okna ścienne, podobnie jak dachowe, mają bardzo dobrą izolacyjność i chronią wnętrza domu nie tylko przed zimnem i zacinającym deszczem, ale także przed silnymi podmuchami wiatru. Dotyczy to jednak tylko tych okien, które zostały poprawnie zamontowane i w żadnym miejscu styku ich ościeżnicy z otworem w ścianie nie ma nawet niewielkiej nieszczelności. Gdy okna ścienne mają standardowe wielkości, to zwykle nie ma problemów z ich szczelnością – zwłaszcza jeśli montażem zajmowała się […]

.

Gdy ganek wejściowy jest wysunięty z bryły budynku, to zazwyczaj wykonuje się nad nim daszek nawiązujący wyglądem do dachu przykrywającego cały dom. Dotyczy to nie tylko kąta nachylenia połaci oraz rodzaju pokrycia, ale także wielkości wysunięcia jego okapów. Czasem jednak takie dachowe powtórzenia – z pewnością słuszne z architektonicznego punktu widzenia – mogą okazać się kłopotliwe w realizacji. Tak właśnie było z daszkiem, wykonanym nad niezbyt dużym, wejściowym gankiem (Fot. 1). Przykrywał […]

.
Fot. Ytong Xella

Domy ze ścianami jednowarstwowymi, wykonanymi z bloczków betonu komórkowego Ytong Energo i Ytong Energo+, nie tylko buduje się krócej niż budynki, w których ściany zewnętrzne są dwuwarstwowe. Szybciej też pozbywają się one wilgoci technologicznej – zarówno tej znajdującej się w ścianach, jak i w żelbetowych stropach i schodach, a także w tynkach i wylewkach podłogowych. Szybsze wysychanie świeżo wybudowanych domów ze ścianami jednowarstwowymi ma bezpośredni związek z tym, że na żadnym etapie budowy nie są […]

.

Wydawałoby się, że odpowiedź na postawione pytanie jest oczywista: skoro dom jest tylko parterowy, to po co robić w nim ciężki strop żelbetowy, skoro można przykryć go drewnianym dachem z poziomymi belkami, do których da się zamocować sufit. Tymczasem w wielu murowanych domach parterowych są stropy żelbetowe. Zwykle jest to decyzja projektanta, ale czasem zamiana stropu drewnianego na żelbetowy bywa inicjatywą inwestorów (Fot. 1). Fot. 1 – W projekcie ten dom […]

.