DLACZEGO RODZAJ DESKOWANIA MOŻE MIEĆ WPŁYW NA JAKOŚĆ ŻELBETOWEGO STROPU PŁYTOWEGO?
19 marca 2020

Monolityczne stropy żelbetowe – w przeciwieństwie do całkowicie lub częściowo prefabrykowanych – wykonuje się w całości bezpośrednio w budynku, betonując je na pełnym deskowaniu. Na budowach domów jednorodzinnych bardzo często jeszcze takie deskowanie, nazywane popularnie szalunkiem, wykonuje się w wersji tradycyjnej, czyli z desek ułożonych na drewnianych belkach, podpartych okrągłymi stemplami.

Jest to rozwiązanie, które ma nie tylko wiele wad, ale też – wbrew pozorom – wcale nie jest tanie, przede wszystkim ze względu na pracochłonność wykonania.

Dlatego nawet na małych budowach tradycyjne szalunki są coraz częściej zastępowane deskowaniami powtarzalnymi, nazywanymi też inwentaryzowanymi lub systemowymi, które można łatwo wypożyczyć w firmach oferujących ich wynajem.

DESKOWANIA… Z DESEK

Poprawne wykonanie tradycyjnego deskowania wcale nie jest łatwe. W pierwszej kolejności dotyczy to jego stemplowania. By taki szalunek był poziomy, trzeba dolne końce podpierających go okrągłych stempli podbić co najmniej dwoma drewnianymi klinami.

Gdy okrąglaki są zbyt krótkie (bo na przykład – co często się zdarza – były już używane na innej budowie), to „piramidki” z klinów (Fot. 1) bywają wysokie, a przez to chybotliwe. Nie można mieć wtedy pewności, że deskowanie będzie stabilne przez cały czas betonowania i twardnienia stropu.

Jeszcze większy problem jest z właściwym ułożeniem desek na – nazywanych rygami – drewnianych belkach, podpartych okrągłymi stemplami. Jeśli deski zostaną ułożone na styk, to po kontakcie z wodą, znajdującą się w mieszance betonowej, tak silnie rozszerzają się pod wpływem wilgoci, że… „wstają”, wypychając się wzajemnie. Może się to zresztą stać jeszcze wcześniej – na przykład wtedy, gdy przed betonowaniem stropu deskowanie zmoczy rzęsisty deszcz.

Zawilgocenie stykających się ze sobą desek sprawia, że spód wykonywanego stropu przestaje mieć równą powierzchnię. W dodatku zdeformowane deski (Fot. 2) mogą się wówczas swoimi uniesionymi krawędziami stykać z dolnymi prętami zbrojeniowymi, pozbawiając ich w wielu miejscach betonowej otuliny.

Fot. 1 – Okrągłe stemple ustawione na „wieżach” z kilku klinów i podkładek nie są przeważnie zbyt stabilne
Fot. 2 – Deski, ułożone na podpierających je belkach, potrafią się wichrować nawet podczas słonecznej pogody

Z tego powodu pręty nie tylko są narażone na korozję, zmniejsza się również ich przyczepność do betonu, a to ona jest podstawowym warunkiem współpracy betonu i stali w konstrukcjach żelbetowych (zobacz: Do czego w konstrukcjach żelbetowych stal jest potrzebna betonowi, a beton – stali?).

Nie lepiej jest też wtedy, gdy deski zostaną ułożone luźno, z pozostawieniem kilkumilimetrowych odstępów między nimi (Fot. 3). Wprawdzie wtedy nie dochodzi do zdeformowania zawilgoconego deskowania, ale podczas układania na nim mieszanki betonowej, wycieka z niej woda zarobowa. Z tego powodu beton wokół dolnych prętów zbrojeniowych staje się porowaty i słaby. Skutek jest więc taki sam jak poprzednio – brak skutecznej ochrony zbrojenia przed korozją oraz zmniejszona przyczepność stali do betonu.

Przy takich problemach z wykonywaniem monolitycznego stropu płytowego na tradycyjnym deskowaniu za mniej ważne można uznać utrudnienia związane z jego późniejszym tynkowaniem. Dolna powierzchnia stropu nie jest bowiem wtedy gładka, lecz „ryflowana” rysunkiem pojedynczych, różnej grubości desek, oddzielonych od siebie naciekami z zaprawy cementowej (Fot. 4).

Fot. 3 – Przez duże szczeliny pomiędzy deskami będzie wyciekać woda zarobowa ze świeżo ułożonej mieszanki betonowej
Fot. 4 – Odwzorowany na spodzie żelbetowego stropu reliefowy „rysunek” desek na pewno nie ułatwia tynkowania sufitu

Nie ułatwiają wykonania sufitu także widoczne – od spodu takiego stropu -kawałki cegieł lub pustaków, które wykonawcom deskowych szalunków bardzo często służą za podkładki dystansowe, wsuwane pod pręty zbrojeniowe. One także mogą być przyczyną korozji prętów zbrojeniowych.

DESKOWANIA SYSTEMOWE

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja, gdy do wykonania monolitycznego stropu płytowego użyje się systemowych szalunków, w których deski zostały zastąpione przez inwentaryzowane panele (blaty), wykonane z wodoodpornej sklejki lub płyty trójwarstwowej (Fot. 5) albo metalowej blachy.

Układa się je na ruszcie z systemowych dźwigarów (Fot. 6), które zazwyczaj mają dwuteowy przekrój i są wykonane z zaimpregnowanych drewnianych łat i płyt wiórowych. Dźwigary te ustawia się na podporach z ocynkowanych rur stalowych, stojących stabilnie na trójnogach. Bardzo ważne jest przy tym, że wysokość podpór można łatwo i z dużą precyzją regulować – nie ma więc problemu z poziomym ustawieniem deskowania w pomieszczeniach o różnych wysokościach.

Fot. 5 – Zdecydowanie łatwiej wykonuje się żelbetowe stropy monolityczne na deskowaniu, wykonanym z drewnopochodnych lub blaszanych blatów systemowych
Fot. 6 – Blaty deskowania układa się na ruszcie z systemowych dźwigarów, podpartych na stabilnych, stalowych podporach rurowych o regulowanej wysokości

Przed przystąpieniem do montażu zbrojenia stropu i układania mieszanki betonowej, blaty powleka się specjalnymi, olejowymi środkami antyadhezyjnymi (separatorami), dzięki którym nie przykleja się do nich twardniejący beton. Nie bez znaczenia jest także to, że – po demontażu deskowania – powleczone nimi blaty łatwiej będzie oczyścić z resztek zaprawy.

To właśnie dzięki separatorom, a także zastosowaniu plastikowych dystansów podkładanych pod pręty zbrojeniowe (Fot. 7), dolna powierzchnia stropu jest bardzo gładka. A najważniejsze, że – dzięki zaletom współczesnych preparatów antyadhezyjnych – nie ma na niej oleistych plam, zmniejszających przyczepność tynku do płyty żelbetowej.

Jednak deskowania powtarzalne to nie tylko pewność precyzyjnego wypoziomowania stropu oraz równości i gładkości jego dolnej powierzchni (Fot. 8), dzięki czemu można ją nawet pozostawić w stanie surowym, czyli bez tynkowania.

Fot. 7 – Na deskowaniach inwentaryzowanych pręty zbrojeniowe z reguły układa się na plastikowych podkładkach dystansowych, zapewniających im odpowiednią grubość otulenia betonem
Fot. 8 – Dzięki zastosowaniu szalunków inwentaryzowanych dolna powierzchnia monolitycznych stropów jest do tego stopnia równa i gładka, że można ją nawet pozostawić bez tynkowania

Betonowanie stropu monolitycznego na deskowaniu powtarzalnym to przede wszystkim warunek uzyskania dobrej jakości betonu – o odpowiedniej wytrzymałości i dużej trwałości. Takiego betonu, który znakomicie współpracuje z prętami stalowymi przy przenoszeniu działających na strop obciążeń, jednocześnie chroniąc ich powierzchnię przed korozją, a w razie pożaru – także przed wysoką temperaturą.

BETON TYLKO Z PEWNEGO CEMENTU

Należy jednak pamiętać, że samo użycie deskowań inwentaryzowanych nie jest gwarancją odpowiedniej nośności i trwałości stropu. Nie są nią nawet zgodny z projektem montaż zbrojenia oraz poprawne ułożenie, zagęszczenie i pielęgnacja świeżej mieszanki betonowej.

Przede wszystkim mieszanka ta musi zostać przygotowana z pewnego cementu, wyprodukowanego w cementowni. Gdyby bowiem użyto do tego celu jakichkolwiek mieszanek cementowo-popiołowych, to nie należy oczekiwać, że żelbetowy strop będzie odpowiednio mocny i w niezmienionym stanie będzie funkcjonował przez dziesiątki, a nawet setki lat.

Dobra jednak wiadomość jest taka, że do betonowania stropów potrzebne są duże ilości mieszanki betonowej. Dlatego zamawia się ją w sprawdzonej wytwórni betonu, która przygotowuje ją we własnych węzłach betoniarskich i dostarcza na budowę betonowozami.

Ponieważ wtedy to wytwórnia całkowicie odpowiada za jakość betonu, więc możemy być pewni, że do jego przygotowania zastosuje pewny cement, pochodzący z cementowni. Użycie mieszanki cementowo-popiołowej, która z definicji nie spełnia wymogów normy cementowej, wiązałoby się bowiem dla niej z ogromnym ryzykiem, nie tylko finansowym, ale i wizerunkowym.

WIĘCEJ NA TEN TEMAT:

Dlaczego na budowie domu warto używać tylko prawdziwego cementu?

Do czego w konstrukcjach żelbetowych stal jest potrzebna betonowi, a beton – stali?

Jak zapewnić właściwą otulinę prętom zbrojeniowym?

Dlaczego bardziej opłaca się zrobić grubszy strop żelbetowy zamiast silnie go zbroić?

Dlaczego mieszankę betonową po ułożeniu w formie trzeba starannie zagęścić?

Czy można przezbroić strop żelbetowy?

Który strop jest lepszy: monolityczny czy częściowo prefabrykowany?

 

Materiał promocyjny Stowarzyszenie Producentów Cementu

www.polskicement.pl; www.pewnycement.pl

Zobacz także

Balkony – cały czas wystawione na destrukcyjne działanie czynników atmosferycznych – to jedne z najbardziej narażonych na niszczenie elementów domu. Zazwyczaj też są trudnymi do całkowitego wyeliminowania mostkami termicznymi w ścianach zewnętrznych. Dlatego warto się zastanowić, czy balkony są potrzebne w domu jednorodzinnym, którego mieszkańcy mają na wyciągnięcie ręki własny ogród. W najgorszej sytuacji są bardzo popularne żelbetowe balkony wspornikowe, których wystająca ze ściany płyta jest zamocowana jedną […]

.

Wiadomo, że każdy dom powinien być budowany przez wykonawców, którzy są rzetelni i dobrze znają swój fach. Jest to jednak szczególnie ważne wtedy, gdy dom ma mieć ściany jednowarstwowe, wymurowane z bloczków betonu komórkowego Ytong Energo+. Są one bowiem produkowane z dużą dokładnością wymiarową, więc bardzo źle znoszą bylejakość wykonawczą, która – niestety – zdarza się jeszcze czasem na polskich budowach. Ściany jednowarstwowe, wymurowane z bloczków Ytong […]

.

Ściany działowe z płyt gipsowo-kartonowych, przykręconych z obu stron do szkieletu z metalowych profili, wypełnionego w środku wełną mineralną, to bardzo dobre pod wieloma względami rozwiązanie. Mimo to jest ono sporadycznie wybierane przez osoby budujące nowy dom. Rzadko też budynki z takimi ścianami znajdziemy w katalogu projektów gotowych. Zarówno projektanci, jak inwestorzy indywidualni, zwykle decydują się na ściany działowe, zrobione z tego samego materiału, co ściany nośne domu, […]

.

Kominek wolnostojący, zwany popularnie kozą, pełni nie tylko funkcje estetyczno-rekreacyjne – da się nim także skutecznie podnieść temperaturę w pomieszczeniu, w którym został zamontowany. Czyni to nie tylko przez konwekcję, gdy ogrzewane przez jego obudowę powietrze krąży po pokoju, ale także w znacznym stopniu przez promieniowanie. Ten drugi sposób przekazywania ciepła może być problemem, jeśli w bliskiej odległości od kominka znajduje się ściana, która nie jest w całości wykonana z materiałów odpornych na wysoką temperaturę. KOMINEK NAGRZEWA […]

.