Dlaczego niektóre detale nie sprawdzają się na elewacjach domu?
16 kwietnia 2021

Na wygląd elewacji domu ma wpływ wiele elementów. Największy mają zapewne kształt i proporcje bryły budynku oraz rozmieszczenie w niej otworów okiennych i drzwiowych, a także ich wymiary. W domach jednorodzinnych duże znaczenie ma też brama garażowa, która zazwyczaj dominuje w elewacji frontowej. Oczywiście równie ważne są kolorystyka i faktura elewacji oraz zastosowane w niej detale.

Kiedyś wykonywanie w murowanych ścianach zewnętrznych detali w postaci faset, nad- i podokiennych gzymsów czy boniowania wymagało dużych umiejętności i doświadczenia. Teraz jest to łatwiejsze, gdyż na rynku jest wiele gotowych elementów, z których można je wykonać zarówno w ścianach dwuwarstwowych, ocieplonych styropianem, jak i jednowarstwowych, wymurowanych na przykład z bloczków betonu komórkowego (zobacz: Jak zrobić ozdobne detale w elewacji domu ze ścianami dwuwarstwowymi?).

DETALE ELEWACJI

Łatwość wykonywania zdobień w elewacjach domów ze ścianami dwuwarstwowymi, ocieplanymi styropianem, stanowi zachętę dla projektantów do „ożywiania” ich różnego rodzaju detalami. Stąd zapewne bierze się rosnąca popularność „naklejania” na elewacjach imitacji drewnianych desek czy wykonywania w nich tłoczeń w postaci poziomych boni.

Coraz częściej też na elewacjach domów – nie tylko jednorodzinnych – pojawiają się wystające z ich płaszczyzny różnego rodzaju ozdoby, wykonane ze styropianu i pokryte tynkiem cienkowarstwowym. Niestety przeważnie przy ich projektowaniu nie uwzględnia się czynnika czasu, czyli – inaczej mówiąc – zapomina się o tym, że elewacje mają wyglądać efektownie nie tylko w momencie przekazywania domu do zamieszkania, ale także pięć, dziesięć czy piętnaście lat później (Fot. 1 i 2).

Fot. 1 – Szare, wypukłe ramki, wykonane ze styropianowych elementów, miały być ozdobą tego „nagiego” fragmentu elewacji
Fot. 2 – Niestety po kilku latach detale te pokryły się ciemnymi plamami, a poniżej nich pojawiły się długie zacieki

W miastach, dla ozdobnych detali, wystających z lica elewacji największym zagrożeniem jest oczywiście osiadający na nich kurz. Nieco inaczej jest w domach, położonych w pobliżu lasów czy parków, ponieważ ich elewacjom bardziej niż kurz, dają się we znaki pyłki i zarodniki roślin. Przy czym ani kurz, ani pyłki nie robiłyby na elewacjach zacieków, gdyby nie spływający po nich – od czasu do czasu – deszcz. To przez niego po kilku latach wystające z elewacji detale „obrysowane” są brudnymi smugami, które bardziej ją raczej szpecą niż zdobią (Fot. 3 i 4).

Fot. 3 – Również te nadokienne gzymsy miały być ozdobą elewacji tego domu – niestety nie wytrzymały próby czasu
Fot. 4 – Gzymsy te nie tylko pokryły się zaciekami z ulicznego kurzu, ale też zaczęła się na nich rozwijać pleśń

Dodatkowy problem sprawiają też górne półki detali, które po deszczu mogą być na długo zawilgocone, tworząc dobre warunki do rozwoju pleśni i glonów. Dotyczy to szczególnie elewacji północnych, które jeszcze długo po deszczu mogą nie być wysuszane przez słońce. Wtedy oczywiście zabrudzenia mogą pojawić się na całej elewacji, a nie tylko na jej detalach (Fot. 5 i 6).

Fot. 5 – Ten wymyślny, przyklejony do elewacji detal, miał „ożywić” ścianę szczytową
Fot. 6 – Niestety po latach pokryły go szare zacieki, podobnie jak i tynk na elewacji

Na niewiele zdaje się też wykonywanie wokół okien ozdobnych obramowań ze szlachetniejszych materiałów, na przykład z ryflowanych płyt piaskowca lub jego ceramicznej imitacji (Fot. 7). Na nich również dość szybko pojawiają się zabrudzenia, a na elewacjach północnych w ich długo zawilgoconych rowkach są bardzo dobre warunki do rozwoju pleśni (Fot. 8).

Fot. 7 – Tu ozdobne detale okienne elewacji wykonano z wyglądających szlachetnie ryflowanych płyt
Fot. 8 – Niestety – zwłaszcza od strony północnej – na detalach tych pojawiły się ślady pleśni

Z czasem zakres takich zabrudzeń będzie się oczywiście pogłębiał także dlatego, że w Polsce nie ma zwyczaju corocznego mycia elewacji, tak popularnego na przykład w Holandii. I nie zmienia tego fakt, że i u nas można łatwo znaleźć firmy, które zajmują się tym profesjonalnie i dysponują odpowiednim sprzętem.

DETALE „BEZPIECZNE”

Wygląd wypukłych detali na elewacji nawet po latach będzie dużo lepszy, jeśli są one osłonięte od góry obróbkami blacharskimi z kapinosem, które stosuje się na przykład w balkonach. Wtedy spływająca po elewacji woda z deszczu będzie skapywać na ziemię, omijając detale, dzięki czemu zdecydowanie dłużej pozostaną one czyste (Fot. 9 i 10).

Fot. 9 – Dzięki osłonięciu elewacyjnych detali metalowymi obróbkami z kapinosem, domy nawet po kilku latach wyglądają świeżo
Fot. 10 – Także gzyms na ścianie szczytowej „uratowała” przed zaciekami obróbka blacharska z kapinosem odsuniętym od elewacji

Dobrze mieć się będą też podokienne gzymsy, jeśli osłaniają je od góry odpowiednio wysunięte poza lico elewacji parapety zakończone kapinosami (Fot. 11 i 12). Być może taki sposób osłony przed opadami deszczu odbiera ozdobom elewacyjnym trochę wdzięku, ale dzięki niemu nie będą po niedługim czasie szpecić elewacji.

Fot. 11 – Gzyms podokienny jest łatwiejszy do ochrony przed zabrudzeniem niż nadokienny
Fot. 12 – Szeroki parapet z kapinosem dobrze chroni gzyms pod oknem przed zaciekami

Dobrą osłoną dla elewacyjnych detali są też szerokie okapy dachowe, także wtedy, gdy rolę gzymsów nadokiennych pełnią „jedynie” kasety rolet (Fot. 13 i 14). Pod osłoną dachu z pewnością nie zabrudzą się szybko nawet wtedy, gdy dom stoi blisko lasu.

Fot. 13 – Nawet w bliskim sąsiedztwie lasu bezpieczne są gzymsy nadokienne, jeśli osłania je od góry szeroki okap dachu
Fot. 14 – Gzymsy, będące wysuniętymi z lica elewacji kasetami rolet, są dobrze chronione przed zabrudzeniem przez okapy dachowe

Lepiej jednak od detali okiennych znajdujących się pod okapami dachu (Fot. 15) będą miały się te, które znajdą się pod stropem i zadaszeniem tarasu (Fot. 16). Oczywiście jest tak nie tylko dlatego, że głęboka konstrukcja tarasu lepiej chroni gzymsy przed deszczem – łatwiej też będzie domownikom je od czasu do czasu odkurzyć.

Fot. 15 – Obramowania okien, znajdujące się pod stropem i zadaszeniem tarasu, dłużej pozostaną czyste niż te, które osłania tylko okap dachu
Fot. 16 – Dodatkową zaletą takich łatwo dostępnych detali elewacyjnych jest to, że domownicy mogą je bez wysiłku od czasu do czasu odkurzyć
Zobacz także
Fot. SOKÓŁKA OKNA I DRZWI
Profile z drewna najefektowniej prezentują się w jego naturalnej, uformowanej przez przyrodę postaci. To...
Wiele osób pragnie wyposażyć swoją łazienkę w takie sprzęty, by pomieszczenie to było nie tylko praktyczne, ale...
Urządzasz właśnie mieszkanie i nie wiesz, jaką szafę do przedpokoju wybrać? W takim razie poniższe...
Budowa domu to jedno z najważniejszych wydarzeń w życiu człowieka. Dlatego warto zadbać o to, aby...