Dlaczego murłaty muszą być solidnie zakotwione w wieńcach żelbetowych?
25 sierpnia 2022

Murłatami nazywamy drewniane belki, przeważnie o prostokątnym przekroju, do których dolnymi końcami mocuje się krokwie, będące głównymi elementami więźb dachowych. Murłaty przykręcone są stalowymi śrubami do żelbetowych wieńców, na których wcześniej – dla ochrony drewna przed wilgocią – ułożono pasy papy asfaltowej.

W domach parterowych z nieużytkowym poddaszem murłaty zamocowane są do obwodowych wieńców, którymi żelbetowe stropy (jeśli są) opierają się na ich ścianach zewnętrznych. Inaczej jest w domach z mieszkalnym poddaszem, których jest w Polsce zdecydowanie więcej. W nich murłaty zakotwione są w wieńcach dachowych, wykonanych na warstwach nośnych ścian kolankowych. Wieńce te są połączone z wieńcami stropowymi za pomocą krótkich żelbetowych słupów, wzmacniających ściany kolankowe. Dzięki temu mogą one przenieść nie tylko pionowe obciążenia z dachu, ale i poziome, które starają się wygiąć je na zewnątrz.

Dla nośności, sztywności i stateczności więźb dachowych bardzo jest ważne, żeby murłaty były solidnie połączone z wieńcami dachowymi lub stropowymi. Dotyczy to szczególnie więźb o konstrukcji krokwiowej i krokwiowo-jętkowej (Fot. 1), ponieważ w nich murłaty przejmują w całości obciążenia z dachu i przekazują je na ściany kolankowe.

W mniejszym stopniu odnosi się to do więźb, w których krokwie – mniej więcej w połowie swojej długości – dodatkowo podparte są konstrukcją, składającą się z płatwi i słupów (Fot. 2). W nich też końce krokwi opierają się wprawdzie na murłatach, ale większość obciążeń z dachu jest przekazywana za pomocą drewnianych słupów bezpośrednio na żelbetowy strop nad parterem.

Fot. 1 – Więźby krokwiowe i krokwiowo-jętkowe obciążenia z dachu przenoszą za pośrednictwem murłat w całości na zewnętrzne ściany domu
Fot. 2 – Więźby, w których krokwie podparte są dodatkowo konstrukcją płatwiowo-słupową, większość obciążeń przenoszą na strop nad parterem

Miejsce montażu murłat na dwuwarstwowych ścianach kolankowych

Siły przekazywane przez krokwie obciążają murłaty nie tylko pionowo, ale i poziomo. Składowe poziome H (rozporowe) nie są groźne dla konstrukcji domu, gdy murłaty zakotwione są w wieńcach stropów na parterem. Inaczej jest, gdy są one zamocowane w wieńcach dachowych, będących górnym elementem ścian kolankowych domów z mieszkalnym poddaszem. Tu bowiem poziome siły przekazywane z dachu na ściany kolankowe powodują ich zginanie.

Ważne więc jest zamocowanie murłat na wieńcach w takim miejscu, by przekazywane na nie pionowe obciążenia z dachu nie zwiększały dodatkowo zginania ścian kolankowych, a raczej go zmniejszały. Będzie tak, jeśli murłaty będą zamocowane w pobliżu wewnętrznej krawędzi wieńców dachowych (Rys. 1). Wtedy wartość momentu zginającego ścianę kolankową, wywołanego przez obciążenie poziome z dachu, jest zmniejszana przez działający w przeciwnym kierunku moment od obciążeń pionowych.

Rys. 1. Miejsce mocowania murłaty na wieńcu dachowym: wariant niepoprawny – gdy murłata zamocowana jest przy zewnętrznej krawędzi wieńca dachowego, to wywracana jest nie tylko przez poziome siły H, przekazywane przez krokwie i działające na ramieniu h, ale i przez moment zginający, wywołany przez pionowe siły P, działające na ramieniu a; wariant poprawny – gdy murłata zamocowana jest przy wewnętrznej krawędzi wieńca dachowego, to moment zginający, wywołany przez poziome siły H (Mh = H x h), zmniejszony jest przez działający w przeciwnym kierunku moment, wywołany przez siły pionowe P (Mp = P x a)

Dlatego dobrze jest postarać się o to, żeby murłaty były zawsze zamocowane równo z wewnętrzną powierzchnią ścian kolankowych (Fot. 3). O takim ich ułożeniu trzeba pamiętać już w momencie wykonywania wieńców dachowych, a dokładnie podczas osadzania w nich stalowych kotew, służących do mocowania murłat (Fot. 4).

Fot. 3 – Najlepiej, jeśli murłata jest zamontowana jak najbliżej wewnętrznej krawędzi wieńca dachowego
Fot. 4 – Kotwy należy tak „zatopić” w wieńcu dachowym, by mocowały murłatę w środku jej szerokości

Kotwy te powinny się znaleźć w takiej odległości od wewnętrznej krawędzi wieńca, by śruby mocujące murłaty wypadały w osi murłaty. Jeśli kotwy zostaną osadzone w osi wieńca (Fot. 5), to wtedy śruby mocujące murłaty wypadną bliżej jej zewnętrznej krawędzi (Fot. 6).

Fot. 5 – Jeśli murłata ma się znaleźć od strony wnętrza domu, to lepiej nie umieszczać kotew w osi wieńca dachowego
Fot. 6 – Jeśli kotwy umieszczone są w osi wieńca dachowego, to „schodzą” z osi murłaty, umieszczonej przy jego wewnętrznej krawędzi

Jest to niekorzystne przede wszystkim ze względu na stabilność murłat, skręcanych przez siły rozporowe, przekazywane przez krokwie dachowe. Może też grozić rozłupywaniem murłat, jeśli podczas pozbywania się przez drewno wilgoci, powstaną w nich podłużne pęknięcia.

Może się oczywiście zdarzyć, że umieszczenie murłat przy wewnętrznej krawędzi wieńców dachowych będzie trudne. Jest tak na przykład wtedy, gdy pochylenie krokwi jest stosunkowo duże i ich oparcie na poprawnie zamocowanej murłacie wymagałoby wykonania w nich wycięć, by nie blokowały się na zewnętrznej krawędzi wieńca. Przy długich okapach takie nacięcia mogłyby osłabiać wystające końce krokwi (Fot. 7) i wówczas nie pozostaje nic innego, jak umieścić murłaty bliżej osi wieńca dachowego (Fot. 8).

Fot. 7 – Przy większych pochyleniach dachu trudno jest – bez dodatkowego podcinania krokwi – oprzeć je na „wewnętrznej” murłacie
Fot. 8 – W takich sytuacjach należy murłatę umieścić bliżej osi wieńca dachowego, by nie trzeba było podcinać krokwi

Mocowanie murłat w ścianach jednowarstwowych

W domach ze ścianami jednowarstwowymi, wykonanymi na przykład z betonu komórkowego, nie da się oczywiście – także ze względów wytrzymałościowych – montować murłat przy ich wewnętrznych krawędziach. Powinno się je umieszczać przy wewnętrznej krawędzi żelbetowego wieńca dachowego (Rys. 2), który w takich ścianach wykonuje się w specjalnie do tego celu przeznaczonych kształtkach U z betonu komórkowego (Fot. 9).

Rys. 2 – W jednowarstwowych ścianach kolankowych z betonu komórkowego murłaty najlepiej jest umieszczać bliżej wewnętrznej krawędzi wieńca dachowego
Fot. 9 – W ścianach jednowarstwowych z betonu komórkowego murłata nie może być umieszczana przy ich wewnętrznej krawędzi, tylko musi być przesunięta na wieniec

Błędy w mocowaniu murłat

Przed przystąpieniem do mocowania murłat należy sprawdzić, czy górna powierzchnia wieńca dachowego jest równa i pozioma. Dopiero, gdy tak jest, można przystąpić do montażu murłat, oddzielając je wcześniej od betonu pasem papy asfaltowej. Na pewno nie można dopuszczać do tego, żeby pod przykręconymi murłatami pozostały szczeliny, przez które widać otoczenie domu (Fot. 10 i 11).

Fot. Archiwum Czytelnika
Fot. 10 – Po przykręceniu murłat do wieńca dachowego nie może pomiędzy nimi pozostać szczelina powietrzna
Fot. Archiwum Czytelnika
Fot. 11 – Jeśli murłata nie spoczywa na wieńcu, to za jej odporność na skręcanie odpowiadają jedynie kotwy

Na całej swojej długości murłaty muszą – przez papę – przylegać ściśle do wieńca dachowego. Jeśli za stateczność murłaty mają odpowiadać jedynie mocujące je śruby, to należy się spodziewać, że nawet przed ułożeniem ciężkiego pokrycia dachowego zaczną się one skręcać (Fot. 12).

Należy też co pewien czas dokręcić nakrętki śrub, mocujących murłaty do wieńców dachowych (Fot. 13). Szczególnie dotyczy to sytuacji, gdy więźba została wykonana z mokrego drewna – wysokość wysychających murłat może się zmniejszyć nawet o 10 i więcej milimetrów. Dlatego zawsze przed przystąpieniem do wykonywania ocieplenia dachu należy sprawdzić i dokładnie dokręcić wszystkie poluzowane nakrętki.

Zobacz: Dlaczego nie należy używać mokrego drewna do zrobienia więźby dachowej?

Fot. Archiwum Czytelnika
Fot. 12 – Gdy murłata została przymocowana do nierównego wieńca, to może zostać obrócona przez krokwie
Fot. 13 – Jeśli więźba dachowa została wykonana z mokrego drewna, to co pewien czas trzeba dokręcić nakrętki śrub, za pomocą których murłata została zamocowana do wieńca dachowego

Oparcie krokwi na murłacie

Murłaty tylko wtedy będą w możliwie najkorzystniejszy sposób obciążać ściany kolankowe, jeśli krokwie dachowe zostaną na nich zamocowane właściwie. Najlepiej oczywiście, gdyby krokwie oparte były na za pomocą zamków ciesielskich, nazywanych „kurpiowskimi”. Wtedy bowiem wszystkie siły z krokwi są przekazywane bezpośrednio na murłaty (a nie przez metalowe łączniki) i do tego mniej więcej w połowie ich szerokości.

Zobacz: Jak krokwie powinny być oparte na murłacie?

W żadnym razie nie może być takiej sytuacji, w której krokiew opiera się jedynie na zewnętrznej krawędzi murłaty (Fot. 14), gdyż to w jeszcze większym stopniu zwiększa jej skręcanie. Gdy tak się zdarzy, warto do krokwi przykręcić drewniane kliny, które zdecydowanie zwiększą powierzchnie ich przylegania do murłaty (Fot. 15).

Fot. Archiwum Czytelnika
Fot. 14 – Zacios na krokwi powinien być tak wykonany, żeby cała jego powierzchnia przylegała do murłaty
Fot. Archiwum Czytelnika
Fot. 15 – Jeśli oparcie krokwi na murłatach budzi wątpliwości, można je wzmocnić za pomocą klinów
Zobacz także
Chociaż betonowe i żelbetowe elementy domu są odporne na mróz, to najlepiej jeśli podczas ich wykonywania...
Fot. Vaillant
Jeszcze nigdy wcześniej wybór energooszczędnego systemu grzewczego – nie tylko zresztą do nowo budowanego domu –...
Jeśli byłaby to wanna żeliwna, a do tego miałaby murowaną obudowę, to jej ciężar, nawet bez wody mógłby...
Właściciele tego nowoczesnego domu w Groesbeek w Holandii niedawno odnowili swoją kuchnię. Znajdujące się w...