Czy da się zrobić piwnice bez izolacji przeciwwodnych?
28 sierpnia 2020

Robienie piwnicy w domu jednorodzinnym nie jest z wielu powodów rozsądnym pomysłem. Chociaż oczywiście są osoby, które nie wyobrażają sobie domu bez podpiwniczenia i taką opinię uważają za niedorzeczną. Jedno jest jednak pewne – współczesna technika grzewcza nie wymusza lokowania kotła poniżej poziomu parteru. Mało kto też gromadzi w domu na całą zimę produkty rolne i przetwory owocowo-warzywne.

Oznacza to, że odpadły dwa podstawowe argumenty, które przemawiały za robieniem piwnic. Do tego jeszcze dochodzą aspekty budowlane. Budując piwnice, nawet te, które nie są znacznie zagłębione w gruncie, musimy zadbać o to, by były one odporne nie tylko na napór wód gruntowych, ale także na trwający dłużej kontakt z zawilgoconym gruntem.

Uwaga! Piwnice buduje się raczej wtedy, gdy poziom wód gruntowych jest – przynajmniej w trakcie robót budowlanych – poniżej projektowanego spodu fundamentów. Wprawdzie można obniżyć zwierciadło wód gruntowych na czas budowy, ale znacznie podniosłoby to i tak spory wydatek na piwnice.

Tymczasem zrobienie szczelnych i trwałych izolacji przeciwwodnych i przeciwwilgociowych jest nie tylko trudne, ale i kosztowne. Ważne też, że nie można z nich zrezygnować, gdyż przy obecnych zmianach klimatu dla żadnych piwnic nie ma korzystnych warunków gruntowych. Dowodem na to są przykłady wielu domów, wybudowanych na gruntach piaszczystych i z niskim poziomem wód gruntowych, które przez dziesięciolecia były suche, a teraz przegrywają walkę z wodą zalewającą piwnice.

DOMY Z PIWNICAMI

Są oczywiście sytuacje, w których warto zrobić piwnice. Takim przykładem może być atrakcyjna, ale mała i droga działka w centrum miasta. Realizacja potrzeb przyszłych mieszkańców może wymusić decyzję o wejściu z jedną kondygnacją domu poniżej terenu. Dotyczy to szczególnie posesji, na których miejscowy plan zagospodarowania ogranicza wysokość wznoszonych budynków.

W takiej piwnicy może być miejsce nie tylko dla pomieszczeń technicznych, ale także dla rekreacyjnych czy sportowych.

Także spadek terenu na działce może skłaniać do budowy piwnicy, która od wyższej strony będzie w sposób naturalny zagłębiona w gruncie. Przy jej budowie muszą być jednak zastosowane dodatkowe rozwiązania, które uchronią dom przed zalewaniem wodą spływającą z góry.

Niezależnie jednak od powodów podjęcia decyzji o budowie piwnic, jedną z najważniejszych spraw jest zapewnienie jej pełnej ochrony przed wilgocią i wodą gruntową.

OCHRONA PIWNIC PRZED WODĄ

Klasycznym sposobem zabezpieczenia piwnicy przed zawilgoceniem i wodą jest wykonanie solidnej izolacji przeciwwilgociowej. Wymaga to od wykonawcy nie tylko sporej wiedzy i umiejętności, ale też – a może nawet przede wszystkim – staranności. Izolacja ta powinna być zrobiona szczelnie i w sposób ciągły oraz z dobrych materiałów, by w niełatwych warunkach przetrwała co najmniej kilkadziesiąt lat. Jej naprawa jest bowiem ze zrozumiałych względów trudna i kosztowna, a do tego miejsca przecieków bardzo często nie pokrywają się z miejscami uszkodzeń izolacji.

Dobrze wykonana izolacja piwnicy sprawia, że staje się ona rodzajem wanny wciśniętej w wilgotny, a czasem też nawodniony grunt.

Zdecydowanie jednak pewniejszym sposobem zrobienia suchych piwnic jest… całkowita rezygnacja z izolacji przeciwwodnych.

BIAŁA WANNA

Piwnice bez izolacji przeciwwilgociowych robi się z betonu szczelnego, który – jeśli jest tylko dobrze zrobiony – sam z siebie zapewnia im wodoszczelność. Z konstrukcyjnego punktu widzenia taka piwnica bez izolacji przeciwwilgociowych i przeciwwodnych, jest żelbetową skrzynią (Fot. 1), składającą się z płyty fundamentowej, ścian zewnętrznych i wewnętrznych oraz stropu, połączonych ze sobą monolitycznie (Rys. 1). Bywa ona nazywana „białą wanną”, w przeciwieństwie do „czarnej wanny”, czyli piwnic zaizolowanych materiałami, zrobionymi najczęściej na bazie asfaltu.

Fot. Jacek Sternowski
Fot. 1 – Podziemna część budynku, wykonana bez izolacji przeciwwilgociowych i przeciwwodnych jako monolityczna skrzynia żelbetowa z betonu szczelnego, mimo swoich atutów wciąż jest rozwiązaniem stosunkowo rzadko spotykanym na budowach domów jednorodzinnych
Rys. 1 – Podczas wykonywania piwnicy w postaci monolitycznej skrzyni żelbetowej pierwsza przerwa robocza wypada na styku ścian z płytą fundamentową, a druga – pod stropem; by dolna przerwa nie była powodem przecieków, uszczelnia się ją taśmami dylatacyjnymi

Zrobienie „białej wanny” nie jest trudne, jeśli tylko wykonawca ma doświadczenie z wykonywaniem konstrukcji żelbetowych w deskowaniach inwentaryzowanych i odpowiednie do tego zaplecze. Pod względem kosztów konstrukcja takich piwnic jest nieco droższa niż wtedy, gdy ich ściany są murowane na przykład z bloczków betonowych, a strop wykonany z częściowo prefabrykowanych elementów. Ponieważ jednak odpadają wydatki na wykonanie izolacji, chroniących piwnice przed wodą i wilgocią, więc całkowity koszt ich budowy może okazać się nawet niższy niż w wariancie tradycyjnym.

Warto też wziąć pod uwagę, że w takich „białych” piwnicach nigdy nie zawiedzie izolacja (bo jej nie ma). Monolityczna skrzynia żelbetowa jest też dla nadziemnych kondygnacji budowanego domu zdecydowanie solidniejszą podstawą niż tradycyjna piwnica, składająca się ze ścian, wymurowanych na ławach fundamentowych i opartych na nich stropach gęstożebrowych.

PROBLEMY WYKONAWCZE

Budowę „białej wanny” dzieli się na etapy, rozpoczynając od wykonania żelbetowej płyty fundamentowej (Fot. 2). Jest ona zbrojona dołem i górą siatkami z żebrowanych prętów stalowych. Ze zbrojenia płyty fundamentowej wyprowadza się pionowo krótkie pręty, które będą łącznikami z siatkami zbrojeniowymi zewnętrznych i wewnętrznych ścian piwnicy, które ze względów technologicznych zostaną wykonane później. Właśnie na styku płyty fundamentowej i ścian jest jedyne miejsce, o które należy zadbać szczególnie. Ponieważ płyta jest betonowana najpierw (Fot. 3), a ściany później, to w miejscach ich łączenia mamy do czynienia – ze względu na przerwę technologiczną – z nieciągłością betonu.

Fot. Jacek Sternowski
Fot. 2 – Budowę piwnic w technologii „białej wanny” rozpoczyna się od przygotowania zbrojenia płyty fundamentowej
Fot. Jacek Sternowski
Fot. 3 – Podczas betonowania płyty fundamentowej trzeba dbać o to, żeby beton szczelny był zagęszczony i ułożony równo

Mimo więc zastosowania w tych miejscach mechanicznych łączników w postaci prętów zbrojeniowych, na styku „starego” betonu z „nowym” może dochodzić do przecieków. By tego uniknąć przed betonowaniem płyty fundamentowej osadza się w tych miejscach specjalne taśmy dylatacyjne z tworzyw sztucznych (Fot. 4 i 5), których zadaniem jest uszczelnienie miejsc łączenia ścian z płytą fundamentową.

Fot. Jacek Sternowski
Fot. 4 – Taśmy dylatacyjne układa się pomiędzy prętami, które będą łączyć zbrojenie płyty fundamentowej ze zbrojeniem ścian piwnic
Fot. Jacek Sternowski
Fot. 5 – Taśmy dylatacyjne, które służą do uszczelniania styku płyty fundamentowej ze ścianami piwnic, łączy się na długości przez zgrzewanie

Taśmy te są mocowane pionowo w taki sposób, by ich połowa znalazła się w płycie, a połowa – w ścianach. Dzięki temu przecinają one miejsca styku płyty i ścian piwnic (Fot. 6), nie dopuszczając do tego, by woda gruntowa mogła tamtędy przenikać do wnętrza piwnicy (Fot. 7).

Fot. Jacek Sternowski
Fot. 6 – Dolna połówka taśmy dylatacyjnej jest zabetonowana w płycie fundamentowej, a górna znajdzie się w betonie ścian piwnicznych
Fot. Jacek Sternowski
Fot. 7 – Dzięki taśmom dylatacyjnym wody gruntowe nie mogą się dostać do piwnicy przez ewentualną nieszczelność w miejscu przerwy roboczej

Podobne taśmy – tylko nie w poziomie, lecz w pionie – stosuje się również w tych miejscach, w których ze względów technologicznych konieczne jest wykonanie przerwy roboczej podczas betonowania ścian (Fot. 8).

W podobny sposób wygląda styk żelbetowej płyty stropowej ze ścianami piwnicy, ale ponieważ wypada on powyżej terenu, więc nie jest zagrożony wilgocią gruntową i w tym miejscu nie daje się już oczywiście taśm dylatacyjnych.

Trzeba jednak pamiętać o wszystkich przejściach instalacyjnych przez ściany piwnic lub przez płytę fundamentową. Wszystkie one powinny zostać starannie uszczelnione, najlepiej za pomocą specjalnych kołnierzy.

Ściany piwnic należy oczywiście ocieplić, niezależnie od tego czy planowane jest ogrzewanie piwnic, czy nie. Robi się to bardzo prosto – przez wstawienie pomiędzy ich szalunki płyt styropianowych (Fot. 9). Oczywiście od strony zewnętrznej.

Fot. Jacek Sternowski
Fot. 8 – Taśmy dylatacyjne stosuje się również w tych miejscach ścian, w których ze względów wykonawczych podczas ich betonowania wypadają przerwy robocze
Fot. Jacek Sternowski
Fot. 9 – Zewnętrzne ściany żelbetowych piwnic są ocieplone płytami styropianowymi, które układa się w ich deskowaniu po wykonaniu siatek zbrojeniowych

* * *
Rezygnacja z wykonywania przeciwwodnej i przeciwwilgociowej izolacji podziemnej części budynku na rzecz zrobienia „białej wanny” z betonu szczelnego oznacza nie tylko zmniejszenie kosztów i czasu wykonania piwnic, ale i większą gwarancję, że w przyszłości nie będziemy mieć problemów z ich przeciekaniem. Korzystną okolicznością jest także to, że tego typu konstrukcje – co często obserwuje się podczas wykonywania żelbetowych zbiorników na wodę – mają zdolność do samouszczelniania. Dzięki temu nawet jeśli pojawią się na ich ścianach lub dnie plamy wilgoci, to po pewnym czasie znikają. Po prostu migrująca przez beton woda zabiera po drodze niezwiązane jeszcze cząstki cementu i uszczelnia nimi wszelkie mikroszczeliny.

Zobacz także
Poprawnie zaprojektowane i wykonane stropy żelbetowe mają dużą nośność, zazwyczaj znacznie większą niż...
Fot. Vaillant
Wszystkie urządzenia grzewcze trzeba okresowo serwisować. Dotyczy to oczywiście także powietrznych pomp ciepła....
Drzwi zewnętrzne pełnią kilka ważnych funkcji. Nie tylko zabezpieczają dom przed włamaniem, lecz także chronią...
Większość osób budujących dom nawet nie bierze pod uwagę tego, że niektóre z tradycyjnych okien mogą...