Czy „wspólne” nasady kominowe mogą poprawić działanie wentylacji?

Dla poprawnego działania każdej wentylacji niezbędne jest systematyczne usuwanie z pomieszczeń powietrza zużytego i zastępowanie go świeżym, pobieranym z zewnątrz. W wentylacji naturalnej zużyte powietrze usuwane jest z domu kanałami wywiewnymi, nazywanymi popularnie kratkami. Natomiast świeże powietrze napływa przez nawiewniki okienne lub ścienne albo odpowiednio mocno rozszczelnione okna.

Ciąg powietrza w kanałach wywiewnych (Fot. 1) wentylacji naturalnej zależy przede wszystkim od różnicy temperatury powietrza (a dokładniej: jego gęstości) wewnątrz i na zewnątrz domu. Ma on właściwy kierunek, gdy na dworze jest chłodniej niż w domu. Tylko wówczas – jeśli nie liczyć korzystnie wiejącego na komin wiatru – zużyte powietrze zostaje usunięte z pomieszczeń kanałami wentylacyjnymi.

Fot. 1 – Zakończone kratkami wloty do kanałów wywiewnych wentylacji naturalnej umieszcza się teraz w pomieszczeniach „mokrych”, takich jak na przykład łazienki, kuchnie, pomieszczenia techniczne czy garderoby

Jest więc zjawiskiem naturalnym, że w pewnych warunkach pogodowych powietrze w kanałach wywiewnych jest nieruchome, a wentylacja pomieszczeń może odbywać się wtedy wyłącznie przez otwarte lub uchylone okna.

Jeśli jednak w kanałach nie ma ciągu także podczas chłodnej pogody, to pomieszczenia nie są wentylowane. Najszybciej objawia się to zaparowaniem szyb, a w następnej kolejności – widocznymi śladami grzybów pleśniowych na zimniejszych elementach budynku.

Brak wentylacji przy chłodnej pogodzie może oczywiście oznaczać, że kanały wywiewne są niedrożne. Warto zdawać sobie jednak sprawę, że podobny skutek może też wywołać brak napływu świeżego powietrza do wnętrza domu, na przykład z powodu całkowitego uszczelnienia okien, w których nie ma nawiewników.

Warto więc – zanim podejmie się jakiekolwiek działania naprawcze – sprawdzić kierunek i siłę ciągu w kanałach przy zamkniętych oraz uchylonych lub otwartych oknach. Bez specjalnego trudu można taką kontrolę zrobić samemu (zobacz: Jak samodzielnie skontrolować działanie wentylacji naturalnej?).

NASADY KOMINOWE

Gdy w kanale wywiewnym nie ma ciągu lub jest on słaby, można to zmienić montując na jego końcu na przykład obrotową nasadę kominową. Dotyczy to szczególnie kanałów, które mają w kominie poziomy wylot tylko na jedną stronę, do których wiatr może wciskać powietrze (zobacz: Jak poprawić działanie złego komina wentylacyjnego?). W poprawnie wykonanych kominach każdy kanał ma dwa wyloty (Fot. 2), skierowane na dwie przeciwne strony, by wiejący przez nie wiatr wywoływał podciśnienie, zwiększając w ten sposób siłę ciągu.

Fot. 2 – W poprawnie wykonanych kominach wentylacyjnych wylot z każdego kanału wywiewnego wyprowadzony jest na dwie strony, żeby wiejący wiatr nie wpychał do niego powietrza

Uwaga! Decydując się na osadzenie nasady kominowej w otworze, wykonanym nad kanałem wywiewnym, trzeba oczywiście pamiętać o zatkaniu dotychczasowych wlotów do niego, znajdujących się z boku komina.

Gdy w jednym kominie jest kilka kanałów wentylacyjnych, takie nasady powinny być zamontowane na każdym z nich, nawet wtedy, gdy jest ich dużo. Nie jest bowiem dobrze, jeśli dla zmniejszenia kosztów, zdecydujemy się na wykonanie nad nimi wspólnej skrzynki, w której osadzone będą na przykład dwie lub trzy nasady obrotowe (Fot. 3).

Fot. 3 – Kilka obrotowych nasad wiatrowych, osadzonych w skrzynce rozprężnej, nie jest w stanie poprawić ciągu w kilkunastu kanałach wywiewnych – raczej może spowodować pogorszenie działania wentylacji naturalnej

Z wielu względów nie jest to dobre rozwiązanie. Przede wszystkim nie bardzo wiadomo, czy nawet trzy nasady będą wystarczające dla znacznie większej liczby kanałów wywiewnych. Ponadto, gdy nie będzie wiatru, to ciąg w tak zabudowanych kanałach – z powodu dodatkowych oporów powietrza – będzie dużo mniejszy niż przed „modernizacją”. Do tego po nałożeniu na komin metalowej skrzynki utrudnione będzie okresowe czyszczenie przewodów wentylacyjnych.

Takiego typu wspólną skrzynkę dla większej liczby kanałów można by zastosować jedynie wtedy, gdyby zostały w niej osadzone nasady hybrydowe (Fot. 4). Są one bowiem wyposażone w zasilany prądem wiatraczek, który uruchamia się, gdy ciąg powietrza w kanałach wentylacyjnych zanika z powodów naturalnych.

Fot. AERECO
Fot. 4 – Zdecydowanej poprawy działania wentylacji naturalnej można oczekiwać dopiero wtedy, gdy na kominie zostaną zamontowane nasady hybrydowe, zasilane prądem

Uwaga! Warto pamiętać, że na montaż nasad kominowych należy decydować się dopiero wtedy, gdy mamy pewność, że występujący – także przy chłodnej pogodzie – brak ciągu w kanałach wywiewnych na pewno nie jest spowodowany brakiem dopływu świeżego powietrza do pomieszczeń.

WIĘCEJ NA TEN TEMAT:

Dlaczego kominy wentylacyjne powinny być jak najdłuższe?

Kiedy wiatr będzie nawiewał powietrze do kanałów wentylacyjnych?

Czy pozytywny wynik kontroli kominiarskiej oznacza, że w domu jest dobra wentylacja?

Jak samodzielnie skontrolować działanie wentylacji naturalnej?

Jak poprawić działanie złego komina wentylacyjnego?

Jak zrobić wyloty w podwójnych kominach wentylacyjnych?

Zobacz także

Współczesne okna ścienne, podobnie jak dachowe, mają bardzo dobrą izolacyjność i chronią wnętrza domu nie tylko przed zimnem i zacinającym deszczem, ale także przed silnymi podmuchami wiatru. Dotyczy to jednak tylko tych okien, które zostały poprawnie zamontowane i w żadnym miejscu styku ich ościeżnicy z otworem w ścianie nie ma nawet niewielkiej nieszczelności. Gdy okna ścienne mają standardowe wielkości, to zwykle nie ma problemów z ich szczelnością – zwłaszcza jeśli montażem zajmowała się […]

.

Gdy ganek wejściowy jest wysunięty z bryły budynku, to zazwyczaj wykonuje się nad nim daszek nawiązujący wyglądem do dachu przykrywającego cały dom. Dotyczy to nie tylko kąta nachylenia połaci oraz rodzaju pokrycia, ale także wielkości wysunięcia jego okapów. Czasem jednak takie dachowe powtórzenia – z pewnością słuszne z architektonicznego punktu widzenia – mogą okazać się kłopotliwe w realizacji. Tak właśnie było z daszkiem, wykonanym nad niezbyt dużym, wejściowym gankiem (Fot. 1). Przykrywał […]

.
Fot. Ytong Xella

Domy ze ścianami jednowarstwowymi, wykonanymi z bloczków betonu komórkowego Ytong Energo i Ytong Energo+, nie tylko buduje się krócej niż budynki, w których ściany zewnętrzne są dwuwarstwowe. Szybciej też pozbywają się one wilgoci technologicznej – zarówno tej znajdującej się w ścianach, jak i w żelbetowych stropach i schodach, a także w tynkach i wylewkach podłogowych. Szybsze wysychanie świeżo wybudowanych domów ze ścianami jednowarstwowymi ma bezpośredni związek z tym, że na żadnym etapie budowy nie są […]

.

Wydawałoby się, że odpowiedź na postawione pytanie jest oczywista: skoro dom jest tylko parterowy, to po co robić w nim ciężki strop żelbetowy, skoro można przykryć go drewnianym dachem z poziomymi belkami, do których da się zamocować sufit. Tymczasem w wielu murowanych domach parterowych są stropy żelbetowe. Zwykle jest to decyzja projektanta, ale czasem zamiana stropu drewnianego na żelbetowy bywa inicjatywą inwestorów (Fot. 1). Fot. 1 – W projekcie ten dom […]

.