Czy warto kryć dach wiórami osikowymi?
30 listopada 2021

Wióry osikowe, podobnie jak wykonane z różnych gatunków drzew gonty, należą z pewnością do materiałów ekologicznych. Wykonane z nich pokrycie dachu nadaje domom rustykalny charakter – szczególnie takim, które zbudowane są z drewnianych bali lub których murowane ściany mają elewacje zrobione z drewna.

Choć niewątpliwie kryte wiórami osikowymi dachy mają swój oryginalny, niepowtarzalny wygląd (Fot. 1), to przeważnie są jednak problemy z ich trwałością. Nie ma w tym nic zaskakującego, gdyż drewno, nawet zaimpregnowane powierzchniowo, jest materiałem, który źle znosi wilgoć. Na jej destrukcyjne działanie szczególnie narażone są dachy domów, w pierwszej kolejności wystawione na opady deszczu i śniegu.

Fot. 1 – Dach kryty osikowym wiórem dobrze pasuje do domu zbudowanego z drewnianych bali

Niektórzy producenci wiórów osikowych, zajmujący się zazwyczaj także wykonywaniem z nich pokryć dachowych, zapewniają wprawdzie, że ich żywotność jest długa i na dachu może sięgać nawet 40 lat. Niewykluczone, że tak się zdarza, ale dotyczy to raczej jedynie szczelności takich pokryć. Przy czym musiałyby być spełnione dwa warunki – wióry zostały ułożone na sztywnym deskowaniu, osłoniętym papą asfaltową, oraz wykonała to doświadczona ekipa, gdyż jest to pokrycie, które musi być zrobione ze szczególną starannością.

Kiedyś zalecano, by pokrycia z wiórów osikowych stosować przede wszystkim na dachach domów położonych w rejonach górskich oraz na Suwalszczyźnie, która jest ich „ojczyzną”. Na tych terenach były bowiem dla nich korzystne warunki pogodowe. Przede wszystkim nie było długich okresów podwyższonej wilgotności powietrza, tak szkodliwej dla pokryć z drewna, która często występowała w centralnej, zachodniej i północnej Polsce. Niestety, zmiany klimatyczne sprawiły, że nie tylko w Polsce nie ma już teraz terenów, w których warunki pogodowe byłyby przewidywalne.

Być może dlatego pokrycia z wiórów osikowych, mimo że nie wchłaniają szybko wody, a ich specyficzny zapach odstrasza szkodniki, nawet na dachach domów położonych w górach już po upływie 8-10 lat nie wyglądają najlepiej (Fot. 2 i 3), choć oczywiście nie musi się to wiązać z przeciekaniem ich połaci dachowych.

Fot. 2 – Już po kilku latach pokrycie z wiórów osikowych ciemnieje i zaczynają się na nim pojawiać ślady uszkodzeń
Fot. 3 – Pod wpływem wilgoci wierzchnie warstwy wiórów dość szybko zaczynają pękać podłużnie i ulegać widocznej deformacji

POKRYCIE Z WIÓRÓW OSIKOWYCH

Wióry osikowe układa się na dachach, których połacie mają spadek nie mniejszy niż 25% (najlepiej 35-45%). Są to strugane wzdłuż włókien cienkie drewniane deseczki o długości około 40 cm, szerokości do 10 cm i grubości 4-5 mm (Fot. 4). Wióry mocuje się zazwyczaj do sztywnego poszycia z desek – „gołego” lub osłoniętego papą asfaltową za pomocą cienkich, ale stosunkowo długich gwoździ. Można je też układać na ruszcie z łat i kontrłat, tak jak dachówki czy blachodachówki.

Wióry na dachu układa się pod kątem, z 2 cm zakładem, warstwami przesuniętymi względem siebie o około 10 cm, rozpoczynając od dolnej krawędzi połaci (Fot. 5). W kolejnych warstwach kierunek układania wiórów zmienia się na przeciwny. Ponieważ warstwy te nachodzą na siebie, więc liczba wiórów w każdym miejscu połaci dachu wynosi od siedmiu do nawet dziewięciu.

Fot. 4 – Świeże wióry osikowe mają jasny kolor i są lekko wygięte
Fot. 5 – W kolejnych warstwach zmienia się kierunek układania wiórów

ODPORNOŚĆ WIÓRÓW NA KOROZJĘ BIOLOGICZNĄ

Odporność wiórów osikowych na destrukcyjne oddziaływanie warunków atmosferycznych zależy od wielu czynników. Uważa się, że największą mają te wióry, które zostały wykonane z drzew ściętych zimą, czyli poza okresem wegetacyjnym, gdyż ich wilgotność jest wtedy około dwa razy mniejsza niż latem.

Jest natomiast problem z impregnowaniem świeżych wiórów przed ułożeniem na dachu, ponieważ tylko wtedy, gdy są one naturalnie „mokre”, nie pękają i nie rozszczepiają podczas układania na zakrzywionych krawędziach dachu. Oferuje się wprawdzie wióry, które poddane są wstępnej impregnacji zanurzeniowej, ale przy mokrym drewnie skuteczność takiego zabiegu jest mocno wątpliwa.

Zobacz: Jakie drewno jest najlepsze na więźbę dachową?

Zapewne dlatego producenci wiórów osikowych zalecają, by przez pierwszy rok po ułożeniu pokrycia mogły one spokojnie wysychać na dachu i dopiero wtedy zaimpregnować je przez natrysk preparatem ogniochronnym. W następnym roku zabieg ten powinno się powtórzyć, stosując tym razem środki, które będą chronić pokrycie przed korozją biologiczną.

Choć prace te, przedłużające żywotność wiórów osikowych, nie są specjalnie trudne, to jednak – zwłaszcza na dachach wysokich o skomplikowanym kształcie – mogą być dla właścicieli domu uciążliwe i kosztowne. Tym bardziej jeśli weźmie się pod uwagę, że nowe dachy kryte dachówkami lub blachą takich dodatkowych zabiegów zabezpieczających nie potrzebują.

Trzeba też zdawać sobie sprawę, że w niektórych dachach są takie miejsca, w których wióry osikowe szczególnie narażone są na zawilgocenie. Należą do nich na przykład kosze pomiędzy przylegającymi do siebie połaciami (Fot. 6 i 7).

Fot. 6 – Trudnym miejscem dla połaci z wiórów są kosze, czyli miejsca styku dwóch połaci dachu, przylegających do siebie prostopadle
Fot. 7 – Podczas deszczu koszami spływa woda z dwóch przyległych połaci dachu, przez co wióry osikowe są szczególnie silnie nawilżane

Z krycia dachu wiórami osikowymi lepiej jest też zrezygnować, gdy na działce, na której stoi dom, są duże drzewa. Zalegające szczególnie w koszach opadające z nich jesienią liście lub igliwie (Fot. 8), mogą doprowadzić do szybkiego gnicia wiórów, które w takich miejscach nie mają warunków do wysychania.

Przyczyną szybkiego niszczenia się pokrycia z wiórów osikowych mogą być także błędy wykonawcze. Trudno oczekiwać na przykład, że nie ulegnie ono szybkiemu zniszczeniu w miejscu, w którym po każdym deszczu będą się na niego wylewać strumienie wody z wylotu rury spustowej wadliwie wykonanego orynnowania (Fot. 9).

Fot. 8 – Z krycia dachu wiórami osikowymi lepiej zrezygnować, jeśli na działce są duże drzewa
Fot. 9 – Pokrycie z osikowych wiórów jest szczególnie nieodporne na różnego rodzaju błędy dekarskie

Dla pokrycia z osikowych wiórów nie jest dobrą reklamą, jeśli niezadowolony z niego właściciel domu (Fot. 10) po niecałych dziesięciu latach postanowi wymienić go na pokrycie z wysokiej klasy blachodachówki z posypką mineralną (Fot. 11), która oprócz bardzo dużej trwałości, swoim kształtem przypomina… drewniane gonty.

Zobacz: Czy można blachodachówkę układać od góry do dołu?

Fot. 10 – Po około 10 latach dach kryty osikowymi wiórami zapewne nie przecieka, ale pod względem wizualnym nie prezentuje się już najlepiej
Fot. 11 – Radykalnym sposobem na poprawę wyglądu takiego dachu jest wymiana na nim pokrycia, na przykład na blachodachówkę z posypką ceramiczną
Zobacz także
W domach jednorodzinnych najczęściej stosowane są stropy gęstożebrowe – z częściowo prefabrykowanymi...
Fot. Vaillant
Można oczywiście – nawet w sposób komfortowy – ogrzewać dom niewielkim kosztem. Jest to jednak...
Fot. Sokółka Okna i Drzwi
Myli się ten, kto myśli, że w oknach drewniano-aluminiowych część profili jest wykonanych z drewna, a...
W Polsce większość domów jednorodzinnych zbudowana jest w technologii murowanej. Ich ściany zewnętrzne mają...