Okna ścienne i dachowe
8 września 2014

Jeszcze trzydzieści parę lat temu nie było z tym w Polsce żadnego problemu. Nikt nie miał wątpliwości, że okna wstawia się w zewnętrzne ściany domu. Nawet jeśli miały one doświetlać pomieszczenia na poddaszu, instalowano je w ścianach lukarn.
Kłopoty językowe zaczęły się z chwilą pojawienia się okien montowanych bezpośrednio w połać dachu. Z początku nie rodziło to żadnych problemów, bo okna te były stosunkowo drogie, a i nieufność inwestorów do tego nowego produktu – spora (czy aby nie będą przeciekać?).
Długo więc mieliśmy na rynku okna i okna do dachów. Sytuacja była zatem podobna do funkcjonujących w naszym języku równolegle takich pojęć, jak na przykład krzesło i krzesło elektryczne…
Tymczasem okien w połaciach dachów przybywało i dość szybko przestały być marginesem. Póki ich producenci i dystrybutorzy różnie je nazwali (okna połaciowe, do poddaszy, dachowe), można było utrzymywać, że są tradycyjne okna oraz ich dachowe odmiany.
Gdy jednak w polskim języku zaczęło funkcjonować już tylko jedno pojęcie – okna dachowe, dotychczas stosowana terminologia okienna stała się coraz trudniejsza do utrzymania. Zwłaszcza że w tradycyjnych polskich domach z użytkowym poddaszem często już jedna czwarta wszystkich okien (a czasem i więcej) jest montowana w połaciach dachu.
Z powodu popularności okien dachowych pojawiła się potrzeba językowego wyróżniania tradycyjnych okien, które do niedawna mogły się obchodzić bez żadnego przymiotnika. Dla odróżnienia od dachowych zaczęto więc w mediach, reklamach oraz prospektach firmowych mówić o nich okna pionowe, elewacyjne, fasadowe
Jest jednak wyczuwalna pewna niezręczność w tym odwoływaniu się do pionu, elewacji czy fasady. Zwłaszcza że nie wszyscy indywidualni inwestorzy wiedzą, co to jest elewacja, a tym bardziej – fasada.
Może więc byłoby lepiej, podobnie jak stało się to z oknami dachowymi, odnieść się do miejsca ich montażu, czyli po prostu do ścian i nazywać te drugie (które są i pozostaną pierwszymi – nie tylko historycznie, ale także pod względem liczby) po prostu oknami ściennymi.
Wydaje się to naturalne nie tylko z językowego, ale i merytorycznego punktu widzenia. Mielibyśmy wtedy uporządkowany – przynajmniej pod względem językowym – rynek okien ściennych i dachowych.

Zobacz także
Konstrukcje betonowe i żelbetowe zachowują swoje bardzo dobre parametry techniczne zarówno podczas upalnej, jak i...
Fot. Vaillant
Z powodu zmian klimatycznych także w Polsce coraz częściej zdarzają się dłuższe okresy upałów. Życie w...
Fot. VELUX
Niezwykłe możliwości aranżacji, panoramiczny widok, poczucie przestrzeni oraz wnętrza pełna światła i...
Elementy ze świeżego drewna podczas wysychania pozbywają się znajdującej się w nich wilgoci do otoczenia,...