Jak „zszyć” poziome pęknięcie w podłużnej ścianie parteru?

Poziome pęknięcie całej podłużnej ściany parteru to uszkodzenie, którego nie spotyka się często. Ale też rzadko kiedy zdarzają się domy jednorodzinne z bardzo długą ścianą parteru, w której nie ma ani jednego okna. Takie decyzje architektoniczne są zazwyczaj podyktowane jedynie bardzo małą szerokością działki.

Gdy ściana nie ma okien, najmniejsza odległość domu od granicy działki może wynosić trzy metry, a kiedy są w niej okna – minimum cztery. Choć to niewielka różnica, to na wąskiej działce możliwość poszerzenia domu o 1 metr może mieć duże znaczenie dla lepszego pod względem funkcjonalnym zaprojektowania domu.

PĘKNIĘCIE ŚCIANY

To, że ściana parteru jest długa i bez okien, nie oznacza wcale, że musi wydarzyć się z nią coś złego. Gdy bowiem dom wznoszony jest zgodnie ze sztuką budowlaną, pełna ściana powinna być nawet mocniejsza od takiej, która jest „osłabiona” oknami lub drzwiami.
Tymczasem w pewnym domu taka pełna i długa ściana pękła tuż po wykonaniu ocieplenia domu metodą lekką mokrą i zrobieniu w nim tynków wewnętrznych. Pęknięcie to było prawie poziome i przebiegało przez całą długość ściany podłużnej, jedynie w pobliżu narożników domu zmieniając kierunek na ukośny (Rys. 1). Znajdowało się ono w górnej części ściany, około 20 cm poniżej wieńca stropu żelbetowego nad parterem, mniej więcej wzdłuż spoiny ostatniego rzędu bloczków, na których opiera się wieniec stropowy.
Wszystko to wyglądało tak, jakby większa część tej ściana wraz fundamentem osiadła, natomiast strop parteru wraz z przykrytym dachem poddaszem pozostał na swoim miejscu. Przyczyną powstania pęknięcia mogły być zatem błędy popełnione podczas wykonywania fundamentów domu. Natomiast to, że pęknięcie powstało pod ostatnim od góry rzędem bloczków, a nie pod wieńcem stropowym, świadczyło o tym, że albo zaprawa klejowa była słaba, albo – co bardziej prawdopodobne – nie była nakładana na całej szerokości ściany, a jedynie plackami.

Rys. 1 – Gdy pod ławą fundamentową osiadł grunt, ściana parteru pękła u samej góry na całej długości – od tego momentu strop poddasza i dach podtrzymuje belka, utworzona przez wieńce stropowy i dachowy oraz żelbetowe słupki ścianki kolankowej

PŁYTKIE FUNDAMENTY

Wróćmy jednak do przyczyny pęknięcia ściany. Dość szybko okazało się, że ławy fundamentowe zostały posadowione na głębokości 70 cm, chociaż zgodnie z projektem miał to być 1 m. Było to o tyle ważne, że na działce był grunt gliniasty, czyli wysadzinowy, więc zgodnie z przepisami spód fundamentów powinien znaleźć się poniżej strefy jego przemarzania, która na tym obszarze wynosiła właśnie 1 m.
Trudno teraz ustalić, czy w okresie od wykonania wykopów pod ławy do momentu ich betonowania padały deszcze, które spowodowały pęcznienie zawilgoconego gruntu. Może też – ponieważ fundamenty wykonywano późną jesienią – okresowe przymrozki zdołały już zamrozić grunt w wykopie, powodując zwiększenie jego objętości.
Fakt pozostaje faktem, że następnego roku – gdy dom był już pod dachem, a jego ściany ocieplone z zewnątrz i otynkowane od środka – grunt pod ławą fundamentową osiadł, pociągając za sobą podłużną ścianę.

1
Zobacz także

W domu jednorodzinnym, szczególnie niezbyt dużym, schody powinny zabierać jak najmniej miejsca. Zajmują bowiem powierzchnię nie tylko na parterze, ale i na piętrze. Przestrzeń pod schodami można wprawdzie przynajmniej częściowo wykorzystać, ale nie będzie z niej takiego samego pożytku jak z pomieszczeń o pełnej wysokości. Z tego powodu w większości domów jednorodzinnych najczęściej projektowane są proste schody, składające się z jednego lub dwóch biegów. Jeśli mają one zajmować […]

.

Powoli wraca moda na ogrzewanie wnętrz piecami kaflowymi. Ważny jest tu pewnie sentyment – swoim wyglądem przywołują one wspomnienia starych, dobrych czasów. Duże znaczenie ma też jednak ich duża akumulacyjność cieplna, dzięki której ogrzewają pomieszczenie jeszcze długo po tym, gdy wygaśnie ogień w ich palenisku. Niestety rosnącemu zainteresowaniu piecami kaflowymi, nie towarzyszy wiedza na temat ich eksploatacji. Nie ma w tym może […]

.

Budowę domu można zacząć w momencie, gdy mamy już jego projekt architektoniczno-budowlany, formalną zgodę urzędu na jej rozpoczęcie oraz zakontraktowanego wykonawcę robót. Pora roku ma tutaj mniejsze znaczenie, zwłaszcza jeśli nie zamierzamy wybudować domu w ciągu jednego sezonu budowlanego. Choć oczywiście nie powinny to być raczej miesiące zimowe. Jest jeszcze jeden bardzo ważny warunek, niezbędny dla rozpoczęcia budowy domu: mamy zapewnione […]

.

Zgodnie z prawem budowlanym to inwestor jest odpowiedzialny za ustanowienie kierownika budowy. Nie oznacza to jednak, że musi być to osoba wybrana i zatrudniona przez niego. Równie dobrze o jego interesy na budowie domu może zadbać zaufany i kompetentny inspektor nadzoru. Prawo budowlane (Art. 18) stanowi, że to inwestor musi zadbać o to, żeby budową jego domu kierowała osoba z odpowiednimi uprawnieniami zawodowymi. Dobrze jednak, żeby był to szef firmy, z którą […]

.