Co zrobić, żeby nie mieć kretów w ogrodzie?

Nie da się ukryć, że krety nie są dobrze postrzegane przez właścicieli ogrodów. Te miłe skądinąd zwierzątka – pewnie wszyscy znają uroczego Krecika, bohatera czeskich filmów rysunkowych dla dzieci – potrafią im bardzo uprzykrzyć życie, znacząc ciemnymi kopczykami swoją obecność na wypielęgnowanych trawnikach.

Najgorsze jest to, że nawet pełne determinacji próby wyproszenia ich z własnego ogrodu kończą się z reguły niepowodzeniem. Na rynku jest wprawdzie wiele środków do walki z kretami, ale spora ich część jest – delikatnie mówiąc – bardzo niehumanitarna. Takie też często w swoich skutkach bywają rady znajomych, a czasem i nieznajomych, stojących na przykład w kolejce do kasy w sklepach ogrodniczych. Powołują się oni przy tym na zakończone sukcesem doświadczenia własne, sąsiadów lub kogoś z rodziny.
Sposoby łagodne, czyli instalowanie w kopcach różnego rodzaju wiatraczków, brzęczyków czy świstawek, są niestety przeważnie nieskuteczne, a jeśli przynoszą efekt, to raczej dlatego, że krety – z sobie tylko znanych powodów – właśnie w tym czasie postanowiły się przenieść… do sąsiadów.
Również angażowanie do walki z kretami współczesnej techniki nie daje wiele. U znajomego z naukowym zacięciem, który wykonał i zainstalował na swoim trawniku elektroniczny system brzęczyków, skończyło się tym, że po kilku dniach mieszkały już u niego prawie wszystkie krety z okolicznych działek.
Względne pocieszenie dla osób dotkniętych towarzystwem krecich rodzin mają jedynie osoby zajmujące się na co dzień ogrodnictwem. Przynajmniej część z nich uważa, że obecność krecich kopców na działce jest świadectwem tego, że jest na niej dobra ziemia.

SIATKA POD TRAWNIKIEM

Nie od dziś wiadomo, że zamiast leczyć, lepiej jest zapobiegać. Takim profilaktycznym rozwiązaniem w odniesieniu do trawników jest siatka przeciw kretom (Fot. 1), ułożona na głębokości 7-10 cm poniżej powierzchni ziemi. Musi mieć ona oczywiście stosunkowo nieduże oczka i być odpowiednio mocna i trwała. Te dostępne na rynku mają najczęściej oczka o boku 10-16 mm i wykonane są z powlekanych plastikiem stalowych drutów lub z tworzyw sztucznych o dużej wytrzymałości. Dostarczane są w rolkach o różnej szerokości i długości, a koszt siatek plastikowych waha się od 0,80-1,40 zł za 1 m² (metalowe są trochę droższe).
Siatkę przeciw kretom (a także nornicom) dobrze jest układać na etapie zakładania trawnika (Fot. 2).

Fot. ZIELONO-MI
Fot. 1 – Metalowa lub plastikowa siatka, ułożona w ziemi na niewielkiej głębokości pod powierzchnią trawników to bardzo dobry sposób na to, żeby nie mieć kretów w ogrodzie
Fot. ZIELONO-MI
Fot. 2 – Siatkę przeciw kretom najlepiej oczywiście rozkładać na etapie urządzania ogrodu, ale z dobrym skutkiem (choć drożej) da się to także zrobić później, gdy jest on już gotowy

Najlepiej robić to pasami o szerokości nieco większej niż szerokość siatki, zdejmując ziemię roślinną na głębokość około 10 cm i odkładając ją na bok. Po wyrównaniu terenu przygotowywanego pod ułożenie siatki i ewentualnym usunięciu z niego kamieni i kawałków korzeni, rozkładamy siatkę z rolki, mocując ją do podłoża plastikowymi lub metalowymi szpilkami.
Pierwszy pas siatki układamy starannie wzdłuż betonowego lub murowanego ogrodzenia albo krawędzi tarasu (Fot. 3), pilnując, żeby nie zostawić w tym miejscu przejść dla kretów do ziemi ponad siatką.
Po zasypaniu ułożonej siatki, zdejmujemy ziemię rośliną z następnego pasa (Fot. 4) i układamy na nim siatkę, łącząc ją starannie na zakład około 10 cm z tą ułożoną wcześniej. W ten sposób kolejno rozkładamy siatkę na całej powierzchni trawnika, pozostawiając w niej jedynie niewielkie otwory wokół drzew i krzewów.

Fot. ZIELONO-MI
Fot. 3 – Pierwszy pas siatki dobrze jest rozłożyć wzdłuż ogrodzenia lub tarasu, a następnie posuwać się w głąb ogrodu
Fot. ZIELONO-MI
Fot. 4 – Układając kolejny pas siatki, zdejmujemy z tego miejsca ziemię i odkładamy ją na pas już zabezpieczony przed kretami

* * *
Ten sposób uniknięcia obecności kretów na naszych trawnikach jest bardzo skuteczny, jeśli tylko siatki zostaną ułożone starannie, z odpowiednim zakładem. Gdy zrobimy to podczas zakładania ogrodu, to dodatkowe koszty, jakie będziemy musieli ponieść z tego tytułu, nie będą takie duże.
A najważniejsze, że unikniemy późniejszej walki z kretami, sięgając w niej niejednokrotnie (i często bez sukcesu) po mordercze środki…

Uwaga! Krety znajdują się pod częściową ochroną gatunkową. Nie dotyczy ona osobników, znajdujących się na terenie ogrodów, upraw ogrodniczych, szkółek leśnych, ziemnych konstrukcji hydrotechnicznych oraz trawiastych lotnisk i obiektów sportowych. Niech jednak nie skłania nas to do brutalnego traktowania tych kretów, które nieproszone trafiły na naszą działkę.

Realizacja: ZIELONO-MI, www.zielono-mi.waw.pl

 

 

 

ZOBACZ TAKŻE:

Jakie są pożytki z przydomowego ogrodu?

Jak samemu sprawdzić rodzaj gruntu na działce?

Czy warto instalować automatyczne podlewanie ogrodu?

Czy powinno się ogrodzić działkę?

Jakie najlepiej zrobić schody w ogrodzie?

Zobacz także

Sygnałem tego, że z dachem stromym dzieje się coś złego, są najczęściej mokre plamy, pojawiające się na płytach gipsowo-kartonowych zabudowy poddasza. Zwykle odpowiedzialnością za to obarcza się dekarzy, którzy wykonali pokrycie dachu. Wydaje się to logiczne, ponieważ to właśnie ono ma chronić wnętrze domu przed opadami atmosferycznymi. Czasem jednak winę za plamy wilgoci mogą ponosić osoby, które wykonywały ocieplenie dachu i jego zabudowę z płyt g-k. […]

.

Pewnie każdego właściciela ogrodu, w którym jest oczko wodne o nieco większych rozmiarach, odwiedziły kiedyś dzikie kaczki. Zwykle nie zabawiły długo i po krótszym lub dłuższym odpoczynku poleciały dalej. A przecież jest prosty i niedrogi sposób, by zachęcić je do dłuższego pobytu. Może nawet na całe lato… Wystarczy, jeśli na naszym ogrodowym stawie zrobimy dla rodziny kaczek wyspę z domkiem, czyli budką lęgową (Fot. 1). Może […]

.

Gdy wyposażony we wszelkie instalacje budynek w całej swojej okazałości stoi już pod dachem, a otwory w jego ścianach wypełniają okna i drzwi, inwestor oddycha z ulgą, będąc przekonany, że najważniejszą fazę budowy ma już za sobą. Tymczasem czekają go jeszcze prace wykończeniowe, od których jakości w dużej mierze zależy to, jak będzie mu się mieszkać w nowym domu. Końcowa faza budowy domu (Fot. 1) jest dla inwestora nie […]

.

Ściany działowe z płyt gipsowo-kartonowych, przykręconych z obu stron do rusztu z metalowych profili i oddzielonych od siebie wełną mineralną, są zdecydowanie lżejsze od murowanych z bloczków lub pustaków. Są na tyle lekkie, że można je postawić w dowolnym miejscu stropu, bez wykonywania w nim wcześniej odpowiednich wzmocnień. Także pod względem akustycznym poprawnie wykonane ściany działowe z płyt g-k są lepsze od większości murowanych. Jedyne obawy osób, które decydują się […]

.