Co zrobić, żeby dom jak najdłużej był w dobrym stanie?

listek54Jeśli chcemy, by nasz dom był długo w dobrym stanie technicznym, a jego konserwacja nie kosztowała dużo, powinniśmy możliwie szybko usuwać wszelkie usterki, jakie się w nim pojawią. Szczególną uwagę powinniśmy zwrócić na elewacje domu, gdyż są one – obok dachu – najbardziej narażone na destrukcyjne działanie czynników atmosferycznych.

Starannie i zgodnie ze sztuką zbudowany dom, nie jest jakoś specjalnie podatny na uszkodzenia, jeśli tylko jego mieszkańcy dobrze go traktują. Ale nawet w nim usterki będą się zdarzać, więc warto zachować czujność i od czasu do czasu, obejrzeć dom gospodarskim okiem.
Jego elewacjom warto się przyjrzeć zwłaszcza wiosną, bo zimą śnieg i duży mróz, na zmianę z ogrzewającym dom w ciągu dnia słońcem, był dla nich surowym egzaminatorem.

SZYBKA REAKCJA

Jeśli zauważymy jakieś uszkodzenia, powinniśmy szybko się nimi zająć, nie odkładając naprawy na później. Bo wiadomo, że z różnego rodzaju usterkami, nie tylko z domowymi, jest jak z chorobami – jeśli nie są w porę wyleczone, będą się szybko rozwijać.
Możliwie szybkie usuwanie uszkodzeń jest ważne nie tylko ze względów estetyczno-praktycznych, ale i finansowych. Usuwanie poważnych usterek (Fot. 1-4) jest bowiem zawsze droższe niż drobnych…

Fot. 1 – Nienaprawiona w porę cieknąca rynna zniszczyła tynk pod gzymsem, a niedługo wilgoć w ścianie widoczna będzie także od środka domu
Fot. 2 – Przelewająca się przez rynnę woda niszczy sąsiednią ścianę na wysokości gzymsu; być może była źle zamontowana, ale i tak trzeba to poprawić
Fot. 3 – Gdyby od razu naprawiano obróbkę blacharską gzymsu, nie zacząłby odpadać z niego tynk; po zaciekach pod blachą widać, że to dopiero początek zniszczeń
Fot. 4 – Tutaj sprawcą zniszczeń spodu balkonu jest najprawdopodobniej niewłaściwie ułożona izolacja przeciwwilgociowa pod płytkami gresu (albo jej całkowity brak)

Pozostaje zatem jedynie pytanie, co naprawić możemy sami, a do usunięcia jakich uszkodzeń powinniśmy wezwać fachowca. Prostej odpowiedzi na nie oczywiście nie ma, gdyż wszystko zależy od ich rodzaju, lokalizacji i „zaawansowania” usterek, a także od naszych umiejętności manualnych.
Wiele prac możemy zrobić sami i nie będziemy nawet do tego potrzebować specjalistycznych narzędzi. Dotyczy to przede wszystkim napraw robionych z poziomu terenu. Jeśli bowiem usuwanie uszkodzeń odbywać się będzie na wysokości, lepiej wezwijmy fachowca. Do naprawy uszkodzeń w okolicach rynny czy na dachu powinna się zabierać osoba, która ma do tego predyspozycje i przeszkolenie, a także odpowiednie narzędzia oraz przestawne rusztowanie lub dostatecznie długą drabinę.
Jeśli jednak mimo wszystko zamierzamy się za takie prace zabierać sami, pamiętajmy o odpowiednich zabezpieczenia, bo upadek nawet z kilku metrów może się skończyć bardzo nieszczęśliwie.

POMOC FACHOWCA

Często jednak nie jesteśmy w stanie obyć się bez pomocy z zewnątrz. O ile jednak decyzję o naprawie uszkodzeń powinniśmy podjąć możliwie szybko, o tyle przy szukaniu odpowiedniego fachowca pośpiech nie jest wskazany.
Od razu przygotujmy się, że możemy mieć z tym problem, bo fachowcowi z prawdziwego zdarzenia po prostu nie opłaca się przyjeżdżać do drobnej naprawy. Dodatkowo, jeśli jest dobry, ma zaplanowane roboty co najmniej na kilka miesięcy naprzód. Na wszelki wypadek dobrze jest więc mieć listę zaprzyjaźnionych fachowców różnych specjalności, którym nie bardzo będzie wypadało odmówić nam drobnej przysługi, nawet „po godzinach”. Najlepiej sprawdzają się w takich sytuacjach wykonawcy, których zatrudnialiśmy podczas budowy domu do prac budowlanych, wykończeniowych i instalacyjnych. Oczywiście, pod warunkiem, że nie pokłóciliśmy się z nimi na śmierć i życie i po zakończeniu budowy nie rozstaliśmy z głębokim postanowieniem, by nigdy więcej nie wchodzić sobie w drogę.

Uwaga! Dobra rada dla tych, którzy dopiero rozpoczynają budowę domu: niech – z myślą o przyszłości – starają się łagodzić konflikty, które na każdej budowie mogą się zdarzyć, zamiast je niepotrzebnie mnożyć.
W poszukiwaniu fachowca do naprawy usterki możemy też skorzystać z pomocy przyjaciół i znajomych. Tu jednak nie zaszkodzi zastosować zasadę ograniczonego zaufania i zapytać polecających, skąd wiedzą, że to solidny fachowiec. Jeśli słyszeli o tym od kogoś, kto słyszał, jak jego znajomi mówili… powinniśmy się szukać dalej.
Jak ognia jednak unikajmy „fachowców” z ogłoszenia w gazecie lub z wyszukiwarki internetowej, którzy są gotowi przyjść do nas już jutro, a nawet tego samego dnia. Prawie na pewno nie będziemy mieć z nich żadnego pożytku…

WIĘCEJ NA TEN TEMAT

Jak odnowić zniszczony cokół z cegły klinkierowej?

Co warto, a czego nie opłaca się modernizować w istniejącym domu?

Zobacz także

Trudno sobie wyobrazić budowę domu jednorodzinnego, w którym nie przewidziano by miejsca dla kominka. Moda na kominki trwa bowiem w najlepsze, choć ostatnio coraz częściej mają one konkurencję – na razie jeszcze niewielką – w postaci pieców kaflowych. Oba te urządzenia grzewcze łączy historyczny rodowód – kiedyś jako jedyne ogrzewały wnętrza domów i mieszkań. Jednak to nie względy sentymentalno-dekoracyjne decydują o tym, że w nowych domach […]

.

Choć teraz ściany i sufity, nie tylko w domach jednorodzinnych, wykańcza się najczęściej tynkami gipsowymi, to wciąż nie brak osób, które wolą użyć do tego tradycyjnych tynków cementowo-wapiennych. Ich powierzchnia – jeśli nie układa się na nich gładzi gipsowej – jest mniej gładka niż tynków gipsowych, ale są one na pewno znacznie bardziej odporne na wilgoć. Wykonywanie tynków cementowo-wapiennych w takich pomieszczeniach jak nieogrzewane […]

.

Stosowanie drewnianej oblicówki do wykańczania elewacji domów ma bardzo długą tradycję nie tylko w Kanadzie czy Stanach Zjednoczonych, ale także w Polsce. Zazwyczaj i tam, i u nas w taki sposób były i są wykańczane domy drewniane. Ostatnio jednak elewacje z drewna są także wykonywane w domach murowanych. W domach jednorodzinnych oblicówkę drewnianą stosuje się przede wszystkim na ścianach poddasza (Fot. 1 i 2), parter wykańczając popularnym tynkiem cienkowarstwowym albo […]

.

Bardzo łatwo jest zrobić z drewna prosty, poziomy mostek nad ogrodowym strumieniem lub wydłużonym oczkiem wodnym – wystarczą dwie belki, kilkanaście desek i trochę gwoździ lub wkrętów. Sprawa jest bardziej skomplikowana, gdy chcemy, by taki drewniany mostek był wygięty w kształcie łuku. Mostek, którego przęsło wygięte jest w kształcie łuku (a dokładniej: wąskiego wycinka powierzchni walca), prezentuje się w ogrodzie ciekawiej (Fot. 1) niż prosty pomost […]

.