Jak zabetonować ławy, żeby były wykonane zgodnie z projektem?

Odpowiedzialność za zrobienie ław fundamentowych zgodnie z projektem konstrukcyjnym domu należy zdecydowanie do wykonawcy. Jeśli jednak nie uda mu się ich zrobić poziomo, to konsekwencje – przede wszystkim finansowe – spadają zazwyczaj na inwestora. Chyba że podpisał on z firmą umowę o dzieło, obejmującą także materiały, a nie tylko koszty robocizny i wykorzystania sprzętu.

Podczas wykonywania ław fundamentowych (Fot. 1) można popełnić kilka błędów. Na przykład „przekopać” wykopy lub niedostatecznie zakotwić w narożach i skrzyżowaniach zbrojenie podłużne ław, chroniące je – a także ściany domu – przed pękaniem z powodu nierównomiernego osiadania gruntu.
Tu jednak chcemy się skupić na sprawie wydawałoby się błahej, czyli na takim zabetonowaniu ław, by ich wierzch był na jednym poziomie, najlepiej takim, jaki przewidziano w projekcie. Sprawa wydaje się stosunkowo prosta – jeśli dna wykopów pod ławy są na jednym poziomie, co zostało sprawdzone przy pomocy ław drutowych (Fot. 2), to wystarczy w nich ułożyć takiej samej grubości warstwę betonu, żeby ich górna powierzchnia była też pozioma.

Fot. 1 – Większość ław fundamentowych pod domy jednorodzinne wykonuje się bezpośrednio w wąskich wykopach, używając do ich betonowania betonu z wytwórni, dostarczanego na plac budowy betonowozami, nazywanych popularnie „gruszkami”
Fot. 2 – Za pomocą ław drutowych geodeta wyznacza na działce położenie i osie budynku: to od nich – po zdjęciu ziemi roślinnej z obrysu budynku – odmierza się głębokość, na jakiej powinny być ławy fundamentowe oraz ich wymiary

Tymczasem nie jest to wcale takie łatwe, gdyż podczas wypełniania wykopu mieszanką betonową przykrywamy dno. Nie widać więc, czy przekrój ławy ma już właściwą wysokość.
Ponieważ beton użyty do wykonania ław nie powinien mieć konsystencji ciekłej, więc nie należy też mieć nadziei, że po dostarczeniu go za pomocą pompy do wykopu, sam się w nim rozleje jak woda i zastygnie idealnie w poziomie. Można wprawdzie liczyć na to, że wystarczy tylko w jednym miejscu wykopu zaznaczyć grubość ławy, a kierujący się swoim doświadczeniem i umiejętnościami wykonawca sam równo rozgarnie beton do poziomu. Ludzkie oko bywa jednak zawodne i wystarczy, że na działce jest niewielki spadek terenu, by zrobić ławy, które z jednej strony domu będą miały wysokość 35 cm, a z drugiej – 45, a nawet 50 cm.
Nawet przy niedużym budynku, którego dłuższy bok ma tylko 10 m długości, taka 10 cm różnica w grubości ław oznacza 1% spadek, czyli 1 cm na metrze. To zbyt mało, żeby się dało wychwycić wzrokowo i zniwelować tego typu nierówności.
Takie niewypoziomowanie ławy – wydawałoby się niewielkie – ma oczywiście swoje konsekwencje. Pierwsza to większe zużycie betonu – w niedużym domu mogą to być na przykład 2 m³, ale już w większym albo bliźniaku – nawet 6-8 m³.
Jednak pieniądze na dodatkowy beton to nie wszystko. Na pochyłych ławach trudno będzie wymurować ściany fundamentowe z betonowych bloczków tak, by ich wierzch był poziomy (co oczywiście łatwiej będzie kontrolować za pomocą poziomnicy). Podłużnie takich bloczków przyciąć się nie da, więc nierówności ław trzeba będzie „gubić” w kolejnych warstwach murowanej ściany, pogrubiając spoiny i zużywając do tego celu dodatkowe ilości zaprawy cementowej. Wszystko to oczywiście oznacza dodatkowe koszty, a czy my je poniesiemy czy wykonawca, który za błędne wykonanie ław jest odpowiedzialny, zależy od umowy, jaką z nim podpisaliśmy. W najlepszym razie zapłacimy za to zdarzenie zdenerwowaniem i frustracją, że oto budowę domu rozpoczynamy od błędu.
Dlatego – choć na pewno nie należy to do zadań inwestora – warto dopilnować, by ten pierwszy element naszego domu został wykonany zgodnie z projektem. W końcu nie bez powodu mówi się, że dobre fundamenty to podstawa.
Oczywiście nie musimy kontrolować poprawności wykonania ławy sami, od takich spraw mamy przecież zaufanego (i kompetentnego) inspektora nadzoru.

ŁAWY POZIOME

Jak wspomnieliśmy wykonanie ław, których wierzch jest na jednym poziomie, wcale nie jest takie proste. Każdy z wykonawców ma z pewnością na to swoje sposoby. Tutaj przedstawiamy „patent” zaprzyjaźnionego szefa firmy budowlanej. Otóż po wykonaniu wykopów na ławy i ułożeniu w nich zbrojenia podłużnego, wbija co kilka metrów – mniej więcej w środku szerokości ławy – kawałki prętów zbrojeniowych (Fot. 3). Następnie rozciąga linki ław drutowych, które służyły do wytyczenia osi budynku w terenie. Ponieważ są one wyznaczone przez geodetę w jednym poziomie, nazwijmy go „zerowym”, więc od nich odmierza odległość, jaka powinna być od linek do końca prętów, wyznaczających wierzch ławy (Rys. 1).

Fot. 3 – Za pomocą wbitych na odpowiednią głębokość w grunt – mniej więcej w środku szerokości ław – kawałków prętów zbrojeniowych oznacza się poziom ich zabetonowania
Rys. 1 – Położenie końców prętów, określających zgodną z projektem konstrukcyjnym wysokość ław fundamentowych, najłatwiej jest odmierzyć od linek lub drutów ławy drutowej

Pręty te są więc swoistymi „reperami geodezyjnymi”, wyznaczającymi jeden poziom i jeśli tylko będziemy pilnować, by beton w wykopie ułożyć równo z ich końcami (Fot. 4), to będziemy mieć ławy zabetonowane tak, jak trzeba, czyli poziomo. Oczywiście podaną za pomocą pompy podczas układania mieszankę betonową należy równo rozprowadzić na całą szerokość wykopu (Fot. 5), ale w taki sposób, by nie uszkodzić jego skarp. Nie można też zapominać o konieczności zagęszczenia układanego betonu, najlepiej oczywiście za pomocą elektrycznych wibratorów wgłębnych, nazywanych też buławowymi.

Fot. 4 – Wystający z betonu „reper” wyznacza zgodny z projektem domu poziom, do jakiego należy betonować ławy fundamentowe
Fot. 5 – Zatopione w betonie pręty „wskaźnikowe” umożliwiają kontrolowanie poziomu ław podczas wyrównywania ich powierzchni

Uwaga! Byłoby oczywiście lepiej, gdyby betonując ławy bezpośrednio w wykopach, wyłożyć je najpierw folią budowlaną, by grunt nie odciągał zaczynu cementowego ze świeżego betonu. Dobrze by też było, gdyby na krawędziach wykopów ułożono deski, chroniące przed przypadkowym oberwaniem się ich pionowych skarp i zabrudzeniem betonu gruntem. Choć akurat na tej budowie warunki były raczej korzystne – grunt był gliniasty i zwarty, a w trakcie betonowania ław temperatura była bliska zeru (w mieszance betonowej były oczywiście dodatki przeciwmrozowe).

Po zakończeniu układania mieszanki betonowej w wykopach pod ławy fundamentowe (równo z końcami prętów „wskaźnikowych”), wystarczyło tylko wyrównać ich powierzchnię (Fot. 6 i 7) i przez pierwsze dni chronić świeży beton przed deszczem i wiatrem oraz wysoką i niską temperaturą. Na takiej równej i poziomej podstawie można po kilku dniach przystąpić do murowania ścian fundamentowych, z pełnym przekonaniem, że jak się dobrze zaczęło, to dalsza budowa domu też toczyć się będzie bez żadnych problemów.

Fot. 6 – Dzięki „patentowi” z prętami-reperami wszystkie ławy fundamentowe zostały zabetonowane w jednym i zgodnym z projektem poziomie
Fot. 7 – Na równej i poziomej powierzchni ław, wymurowanie ścian fundamentowych z betonowych bloczków nie sprawi najmniejszego kłopotu

Więcej na ten temat:

Jak sprawdzić wymiary ścian fundamentowych?

Do czego potrzebne są ławy drutowe?

Jak powinny być wykonane tradycyjne fundamenty domu bez piwnic?

Jak poprawnie zrobić ławy fundamentowe w domu częściowo podpiwniczonym?

Czy pod budynek murowany lepsze są tradycyjne ławy, czy płyta fundamentowa?

Jak betonować ławy fundamentowe bezpośrednio w wykopie?

Zobacz także

Nieregularne płyty z piaskowca to materiał, który znakomicie nadaje się do wykonania różnych ogrodowych przedsięwzięć. Z większych płyt można zrobić nawierzchnie ścieżek, kamienne podłogi w altanach oraz stopnie ogrodowych schodów, a z mniejszych – murki oporowe, podtrzymujące niezbyt wysokie skarpy. Płyt piaskowca nie można oczywiście układać bezpośrednio na gruncie, nawet po wcześniejszym zdjęciu ziemi roślinnej. Rodzaj podbudowy pod wykonywane z nich różne obiekty małej architektury ogrodowej, a zatem i zakres związanych […]

.

Im lepszą izolacyjność termiczną mają profile okienne i zamontowane w nich zestawy szybowe, tym ważniejsze jest staranne osadzenie okien w ścianach. Ich poprawny montaż nie tylko zapewnia szczelność i izolacyjność termiczną na styku ościeżnicy okna z ościeżem, czyli otworem w ścianie, ale też chroni piankę montażową przed zawilgoceniem i spowodowaną tym jej degradacją. Przy montażu bardzo istotne jest, by okno było jednakowo skutecznie uszczelnione na całym swoim obwodzie, […]

.

Murłaty, na których opierają się krokwie dachowe, są bardzo ważnym elementem dla nośności i stabilności dachu stromego. Dlatego zwykle poświęca się dużo uwagi ich solidnemu połączeniu ze ścianą kolankową. Niestety zdecydowanie mniejszą wagę przywiązuje się do ich właściwego ocieplenia. Murłata znajduje się na styku dachu i ściany zewnętrznej (Fot. 1). Ponieważ te dwie przegrody zewnętrzne domu wykonuje się i ociepla na różnych etapach budowy, […]

.

W domach energooszczędnych wyposażenie okien w rolety zewnętrzne powinno być standardem. Ograniczają one bowiem nie tylko straty ciepła zimą, ale chronią także przed przegrzewaniem wnętrz latem. Dlatego dodatkowe pieniądze wydane na rolety zwrócą się szybko mniejszymi wydatkami na ogrzewanie i chłodzenie pomieszczeń w domu. Kasety rolet mogą być w różny sposób mocowane do ścian nad otworami okiennymi, a ich lokalizacja zależy między innymi od rodzaju ścian zewnętrznych. ŚCIANY DWUWARSTWOWE […]

.