Czy warto robić izolację poziomą na ławach fundamentowych?

Najważniejsza dla ochrony domu niepodpiwniczonego przed wilgocią gruntową jest pozioma izolacja przeciwwilgociowa, ułożona na ścianach fundamentowych i w sposób ciągły połączona z izolacją podłogi parteru. Niektórzy projektanci przewidują ułożenie takiej izolacji nie tylko na ławach fundamentowych, ale także pod nimi. Czy rzeczywiście jest ona w tych miejscach potrzebna?

Niezależnie tego, jak odpowiemy na to pytanie, pozioma izolacja przeciwwilgociowa ław w żadnym razie nie może zastąpić tej, ułożonej na wierzchu ścianach fundamentowych, z odpowiednim zakładem na betonowy podkład podłogi parteru (Fot. 1). To właśnie ta izolacja, starannie połączona z przeciwwilgociową izolacją podłogi na gruncie (Fot. 2), stanowi najskuteczniejszy sposób odcięcia nadziemnej części budynku od wilgoci gruntowej i jest gwarancją, że nawet przy bardzo mokrym gruncie wnętrze domu pozostanie suche.

Fot. 1 – Układana na ścianach fundamentowych pozioma izolacja przeciwwilgociowa z papy jest najważniejsza dla ochrony domu przed wilgocią; najtrudniej też ją naprawić, jeśli zostanie źle wykonana
Fot. 2 – Pozioma izolacja ścian fundamentowych musi być starannie i na odpowiednio duży zakład (10-15 cm) połączona z przeciwwilgociową izolacją podłogi na gruncie, ułożoną na równym i mocnym podkładzie betonowym

IZOLACJA ŁAW FUNDAMENTOWYCH

Można się oczywiście zastanawiać, co stanie się z wystającymi częściowo ponad teren ścianami fundamentowymi oraz znajdującymi się głębiej betonowymi ławami, gdy po intensywnych deszczach grunt na działce, zwłaszcza gliniasty, zrobi się bardzo wilgotny? Wiadomo, że nawet gdyby te elementy budynku zostały zawilgocone i zaczęły podciągać wilgoć, to – dzięki ciągłej izolacji w poziomie parteru – nie będzie to zagrożeniem ani dla elementów konstrukcyjnych, ani wykończeniowych domu. Zawilgocenie mogłyby być szkodliwe jedynie dla samych fundamentów, ale wcale nie tak bardzo jak można by sądzić.
Oczywiście zawsze lepiej, żeby fundamenty były suche niż wilgotne. Ponieważ jednak wykonuje się je z betonu, który nie boi się wody (w takim środowisku może nawet wzrastać jego wytrzymałość), więc nie należy obawiać się, że z tego powodu mogłyby zostać uszkodzone. Nie grozi im także zjawisko naprzemiennego zamarzania i odmarzania, z powodu którego po dłuższym czasie mogłyby ulec przynajmniej częściowemu zniszczeniu. Jest tak dlatego, że ściany fundamentowe – dla ograniczenia strat ciepła w ogrzewanym domu – ociepla się teraz do poziomu ław (Fot. 3), więc ich temperatura nie ma praktycznie możliwości spaść poniżej 0ºC.
Mogłoby z tego wynikać, że ścian fundamentowych (a tym bardziej ław) w ogóle nie warto izolować przeciwwilgociowo. Tak jednak nie jest, gdyż dla betonu groźne są kwasy organiczne (humusowe), które znajdują się w ziemi roślinnej (Fot. 4) i po deszczach przenikają w głębsze warstwy gruntu. Ponieważ takie kwaśne wody mogłyby spowodować korozję betonu, więc warto go przed nimi chronić. Dotyczy to szczególnie ścian fundamentowych, gdyż dla głębiej położonych ław, warstwy gruntu będą stanowić rodzaj filtru i docierająca do nich woda będzie skażona jedynie w niewielkim stopniu.

Fot. 3 – Obecnie każdy budowany dom ma ściany fundamentowe ocieplone polistyrenem ekstrudowanym lub styropianem – przede wszystkim chronią one dom przed ucieczką ciepła, ale także same ściany przed mrozem
Fot. 4 – Kwasy organiczne (humusowe), znajdujące się w ziemi roślinnej i ściółce z kory sosnowej, po rozcieńczeniu przez deszcz mogą powodować korozję elementów betonowych, zagłębionych w gruncie

Uwaga! To wszystko dotyczy terenów, na których grunt nie jest w znacznym stopniu skażony chemicznie lub biologicznie. Na takich działkach należałoby pomyśleć o szczególnym zabezpieczeniu fundamentów przed zanieczyszczoną wodą gruntową. Przede wszystkim jednak – z wielu względów – najlepiej byłoby w ogóle zrezygnować z budowania na nich domów.

POZIOMA IZOLACJA ŁAW

Nie wydaje się jednak, żeby dla ochrony betonu przed działaniem zakwaszonej wody gruntowej konieczne było wykonywanie poziomej izolacji ław fundamentowych. Dotyczy to nie tylko tak skrajnych rozwiązań, jakie przewidział projektant pewnego domu. Zalecił on bowiem (autentyczne) wykonanie takiej izolacji z dwóch warstw papy termozgrzewalnej (!), ułożonych nie tylko na wierzchu ław, ale i pod ich spodem – na warstwie chudego betonu (Rys. 1).
Szczególnie wątpliwa jest sensowność robienia takiej izolacji pod ławami, gdyż przepływające przez grunt wody opadowe mają bardzo utrudniony dostęp do – silnie zagęszczonego pod ciężarem domu – podłoża pod fundamentami. Pomijając jednak tę kwestię, jest to rozwiązanie w praktyce trudne do zrealizowania i to z dwóch powodów: po pierwsze – w domach jednorodzinnych bardzo rzadko układa się chudy beton przed zrobieniem ław, a po drugie – jeśli tylko warunki na to pozwalają, betonuje się je bezpośrednio w wykopach wykonanych w gruncie.
Możliwe jest natomiast zrobienie izolacji z papy na ławach fundamentowych (Fot. 5), pod warunkiem, że za pomocą zaprawy cementowej zlikwiduje się najpierw wszelkie nierówności ich górnej powierzchni.

Rys. 1 – Izolacje poziome z dwóch warstw papy ułożone na ławie i pod nią, na warstwie chudego betonu
Fot. 5 – Izolacja z papy ułożona na ławach, betonowanych bezpośrednio w wykopach wykonanych w gruncie
1
Zobacz także

Sygnałem tego, że z dachem stromym dzieje się coś złego, są najczęściej mokre plamy, pojawiające się na płytach gipsowo-kartonowych zabudowy poddasza. Zwykle odpowiedzialnością za to obarcza się dekarzy, którzy wykonali pokrycie dachu. Wydaje się to logiczne, ponieważ to właśnie ono ma chronić wnętrze domu przed opadami atmosferycznymi. Czasem jednak winę za plamy wilgoci mogą ponosić osoby, które wykonywały ocieplenie dachu i jego zabudowę z płyt g-k. […]

.

Pewnie każdego właściciela ogrodu, w którym jest oczko wodne o nieco większych rozmiarach, odwiedziły kiedyś dzikie kaczki. Zwykle nie zabawiły długo i po krótszym lub dłuższym odpoczynku poleciały dalej. A przecież jest prosty i niedrogi sposób, by zachęcić je do dłuższego pobytu. Może nawet na całe lato… Wystarczy, jeśli na naszym ogrodowym stawie zrobimy dla rodziny kaczek wyspę z domkiem, czyli budką lęgową (Fot. 1). Może […]

.

Gdy wyposażony we wszelkie instalacje budynek w całej swojej okazałości stoi już pod dachem, a otwory w jego ścianach wypełniają okna i drzwi, inwestor oddycha z ulgą, będąc przekonany, że najważniejszą fazę budowy ma już za sobą. Tymczasem czekają go jeszcze prace wykończeniowe, od których jakości w dużej mierze zależy to, jak będzie mu się mieszkać w nowym domu. Końcowa faza budowy domu (Fot. 1) jest dla inwestora nie […]

.

Ściany działowe z płyt gipsowo-kartonowych, przykręconych z obu stron do rusztu z metalowych profili i oddzielonych od siebie wełną mineralną, są zdecydowanie lżejsze od murowanych z bloczków lub pustaków. Są na tyle lekkie, że można je postawić w dowolnym miejscu stropu, bez wykonywania w nim wcześniej odpowiednich wzmocnień. Także pod względem akustycznym poprawnie wykonane ściany działowe z płyt g-k są lepsze od większości murowanych. Jedyne obawy osób, które decydują się […]

.