Czy warto mieć niewielką, ale własną elektrownię wodną?

Perspektywa uzyskania darmowego prądu z własnej elektrowni wodnej jest niewątpliwie kusząca. Jest to jednak możliwe jedynie w bardzo sprzyjających okolicznościach lokalizacyjno-przyrodniczych oraz przy dużym zamiłowaniu do majsterkowania przynajmniej jednego z domowników. Ale nawet wtedy nie będzie to raczej przedsięwzięcie opłacalne finansowo.

Prąd z własnej elektrowni wodnej należy do grupy dobrze notowanych w środowisku ekologicznym odnawialnych źródeł energii. Na jej zrobienie można jednak zdecydować się tylko wtedy, gdy przez naszą działkę przepływa odpowiednio duży strumień, a ona sama położona jest w terenie raczej górskim niż nizinnym.
Wtedy na brzegu strumienia możemy zainstalować niewielką elektrownie wodną, która będzie zasilana odrobiną przepływającym strumieniem wody (Fot. 1). Nie jest to jednak takie proste, bo ze zrozumiałych względów każda taka elektrownia jest urządzeniem oryginalnym, dostosowanym do konkretnych warunków, więc nie da się jej raczej kupić w zestawie do składania.

Fot. 1 – Nawet mały strumień może zasilać niewielką elektrownię wodną – problem w tym, że latem może nie być w nim wody, a zimą przeważnie zamarza

Koło wodne, na przykład nasiębierne (Fot. 2) trzeba będzie zrobić samemu lub zamówić w zakładzie ślusarskim. Także z wyborem odpowiedniej prądnicy (Fot. 3) mogą być problemy, ponieważ obroty koła nie są stałe, lecz zależą od ilości wody w strumieniu i szybkości jej przepływu. Zmienne obroty koła powodują także, że uzyskamy z niej prąd o sporych wahaniach napięcia.
Jeśli będziemy chcieli oświetlać nim dom, to powinniśmy zastosować lampy LED, które dadzą światło nawet przy napięciu 80-100 V. Energię elektryczną z własnej elektrowni możemy oczywiście – po zastosowaniu prostownika – gromadzić w 12-woltowych akumulatorach. Potem możemy ją przetwarzać na prąd o napięciu 230 V i zasilać nią na przykład telewizor lub komputer.
Trzeba jednak zdawać sobie sprawę, że własna elektrownia nie jest pewnym źródłem prądu elektrycznego. Latem z powodu suszy może w strumieniu zabraknąć wody, a zimą pokrywa się on lodem. Do tego dochodzą jeszcze czas poświęcony na konserwację elektrowni i związane z tym wydatki na części, smary itp.
Jak z tego widać własna elektrownia wodna to pomysł przede wszystkim dla hobbystów…

Fot. 2 – Odpowiednio zaprojektowane i wykonane koło wodne elektrowni nawet przy niewielkiej ilości przepływającej przez nie wody może mieć wystarczająco duże obroty
Fot. 3 – Nie każda prądnica nadaje się do elektrowni wodnej – trzeba bowiem pamiętać, że obroty koła wodnego nie są stałe, w przeciwieństwie do silnika agregatu prądotwórczego

* * *
Zrobienie własnej elektrowni wodnej warto więc raczej rozważać jedynie wtedy, gdy na działce nie ma prądu, a jego doprowadzenie do naszej nieruchomości przez Zakład Energetyczny wymagałoby od nas sporych wydatków. Ale i w takiej sytuacji przeważnie bardziej będzie się opłacało postawić na agregat prądotwórczy, nawet gdyby z powodu intensywnej eksploatacji trzeba go co kilka lat wymieniać na nowy. Pewne jest bowiem, że wyprodukowany przez niego prąd będzie miał stabilne parametry, niezależnie od pory roku i stanu wody w strumieniu. Ważne jedynie, żeby zawsze mieć na działce odpowiedni zapas paliwa…
Dopiero w drugiej kolejności warto rozważyć zamontowanie ogniw fotowoltaicznych. Ale i tutaj trzeba rzecz przemyśleć pod kątem ekonomicznym. Jedno jest bowiem pewne – bez względu jakie będą ustawy, bez doprowadzonej do działki instalacji elektrycznej, nie będziemy mogli sprzedawać prądu do sieci.

więcej na ten temat:

Czy warto mieć w domu agregat prądotwórczy?

Jak legalnie podłączyć agregat prądotwórczy do domowej instalacji elektrycznej?

Czy warto inwestować w ogniwa fotowoltaiczne?

Zobacz także

Z jednej strony rzecz wydaje się oczywista – im mniej jest wilgoci w murowanych ścianach, tym lepiej dla budowanego domu. Z drugiej – ścian nie buduje się z cukru, więc byle deszcz nie zrobi im nic złego. Na większości budów ten drugi pogląd zdaje się przeważać, ponieważ mało który wykonawca dba o to, by chronić budowane ściany przed opadami atmosferycznymi. Najpopularniejsze materiały ścienne, z których wykonuje się ściany […]

.

Drewno do kominka powinno być bardzo suche – tylko wtedy będzie paliło się długo i efektywnie. Ważne też, że nie stanie się ono przyczyną szybkiego gromadzenia się sadzy w kominie, co może grozić nawet jej wybuchem. Niestety, polana drewna, które kupujemy na przykład w składach budowlanych, są zwykle bardzo wilgotne, więc zanim zostaną spalone w kominku, powinny być dokładnie wysuszone. Z tego powodu zanim użyjemy […]

.

Nie da się wygodnie mieszkać w domu, w którym nie ma instalacji elektrycznej. Trudno go też zbudować bez prądu, gdyż współczesne technologie budowlane wymagają zastosowania narzędzi i urządzeń zasilanych elektrycznością. Dotyczy to nie tylko domów murowanych, ale i drewnianych, które jedynie teoretycznie dałoby się postawić za pomocą młotka, dłuta i ręcznej piły. Zdarzają się jednak tacy inwestorzy, którzy chętnie zrezygnowaliby z prądu w trakcie budowy domu. Ich niechęć do korzystania z prądu budowlanego […]

.

Obudowy wkładów kominkowych mogą mieć różne kształty i wielkości. To samo dotyczy materiałów, którymi są one wykończone. Obecnie coraz częściej używa się do ich wykonania ozdobnych kafli piecowych, robionych zwykle na zamówienie. Obudowany nimi kominek, który dzięki nowoczesnemu wkładowi jest bardzo efektywnym urządzeniem grzewczym, nawiązuje swoim wyglądem do tradycyjnych pieców kaflowych. Wśród kaflowych obudów wkładów kominkowych bywają łatwiejsze do wykonania i trudniejsze. Do tej […]

.