Czy warto instalować gruntowy wymiennik ciepła?

Wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła zapewnia nie tylko świeże powietrze przez cały rok, ale też pozwala zaoszczędzić na ogrzewaniu domu. Niektóre firmy namawiają inwestorów, by jeszcze poprawili efektywność „cieplną” takiej wentylacji, przez zastosowanie gruntowego wymiennika ciepła (GWC).

Oszczędności na ogrzewaniu domu dzięki zastosowaniu wentylacji mechanicznej z rekuperacją, powstają przede wszystkim przez odzyskiwanie ciepła z powietrza usuwanego i przekazaniu go (w najlepszych rekuperatorach prawie w całości) zimnemu powietrzu napływającemu z zewnątrz. Niektórzy są jednak zdania, że jeśli zimne powietrze nie trafi do centrali wentylacyjnej bezpośrednio z czerpni znajdującej się w ścianie, lecz zostanie wcześniej przepuszczone przez rurę umieszczoną na pewnej głębokości w gruncie, to oszczędności na ogrzewaniu będą jeszcze większe. Jako dodatkową zaletę takiego rozwiązania wskazują możliwość wykorzystania go latem do chłodzenia wnętrza domu.

JAK DZIAŁA GRUNTOWY WYMIENNIK CIEPŁA?

Zakłada się, że w gruncie mniej więcej półtora metra poniżej terenu panuje stała temperatura około 10st. C. Wystarczy więc na tej głębokości umieścić odpowiednio długą rurę, na przykład o długości 30-metrów, której jeden koniec zakończony jest w ogrodzie wystającą na pół metra czerpnią z daszkiem, a drugi – podłączony do centrali wentylacyjnej (Rys. 1), by – w zależności od pory roku – wykorzystać grunt do podgrzewania lub chłodzenia powietrza zewnętrznego.

Rys. 1. Gruntowy wymiennik ciepła (GWC) ma dostarczyć do centrali wentylacyjnej powietrze – w zależności od pory roku – wstępnie ogrzane lub ochłodzone

Oczywiście nie można zrezygnować z czerpni powietrza umieszczonej w ścianie domu powyżej poziomu terenu, ponieważ są takie warunki atmosferyczne, w których korzystniej jest, jeśli powietrze zewnętrzne dostaje się do centrali wentylacyjnej bezpośrednio, z pominięciem wymiennika gruntowego.
Zima. W chłodniejszych porach roku, gdy temperatura na zewnątrz spada poniżej 10 st. C, powietrze zanim dostanie się do rekuperatora powinno przepływać przez wymiennik, w którym zostanie ogrzane ciepłem z gruntu. Efekt podgrzewania powietrza będzie oczywiście największy, gdy wokół domu panują siarczyste mrozy.
Gdy temperatura na zewnątrz jest powyżej 10 st. C przepuszczanie powietrza przez wymiennik nie miałoby oczywiście sensu.
Lato. Inaczej jest oczywiście latem. Dopiero gdy temperatura na zewnątrz przekracza 20 st. C, warto powietrze przepuścić przez wymiennik, by je trochę ochłodzić zanim dotrze do centrali wentylacyjnej. Przy temperaturze niższej niż 20 st. C świeże powietrze dostarczane jest bezpośrednio przez czerpnię w ścianie.

STEROWANIE

Jak z tego widać powietrze przez wymiennik gruntowy powinno przepływać wtedy, gdy temperatura na zewnątrz jest poniżej 10-ciu albo powyżej 20-tu stopni Celsjusza. Natomiast, gdy jest ona w granicach 10-20 stopni – powietrze do domu kierowane jest przez czerpnię w ścianie.
Aby był możliwy wybór kierunku napływu świeżego powietrza do centrali wentylacyjnej, potrzebna jest skrzynka z przepustnicą (Rys. 2), która – w zależności od pory roku i temperatury na zewnątrz – zamyka rurę czerpni, a otwiera wymiennika gruntowego, albo odwrotnie. Teoretycznie przepustnicę można by przestawiać ręcznie, ale zwykle robi to sterownik elektroniczny, wyposażony w czujnik temperatury zewnętrznej, nie angażując do tego domowników.
Jest to rozwiązanie o tyle praktyczniejsze, że temperatura na zewnątrz potrafi się w opisanych wcześniej granicach zmieniać nawet kilka razy w ciągu doby.

Rys. 2. Sterowana elektronicznie skrzynka z przepustnicą decyduje, czy powietrze do centrali wentylacyjnej napływa z czerpni w ścianie, czy z gruntowego wymiennika ciepła
Rys. 3. Gruntowy wymiennik ciepła ze złożem żwirowym; przepływające przez niego powietrze może być dodatkowo nawilżane

RODZAJE WYMIENNIKÓW GRUNTOWYCH

Opisany na wstępie model wymiennika jest najpopularniejszy i najczęściej polecany przez firmy zajmujące się instalowaniem wentylacji mechanicznej. Wykonuje się go zwykle z rur i kształtek średnicy 160-200 mm, stosowanych
do wykonywania zewnętrznej instalacji kanalizacyjnej.
Na podobnej zasadzie zbudowane są też wymienniki, w których część rury zagłębionej w gruncie zastępuje złoże żwirowe (Rys. 3) lub specjalne płyty z otworami.
Są też takie wymienniki, które swoją budową przypominają poziome kolektory będące jednym z rodzajów dolnych źródeł pomp ciepła. Mają one wprawdzie przewagę nad kolektorami rurowymi, ponieważ to nie świeże powietrze przepływa przez rury znajdujące się w gruncie, lecz glikol, ale ze względu na stosunkowo wysoką cenę, inwestycja w nie nigdy się nie zwróci.

PROBLEMY WYKONAWCZE I EKSPLOATACYJNE

Niby wykonanie wymiennika rurowego nie jest skomplikowane: wystarczy w wykopie ułożyć z 2-procentowym spadkiem od budynku rury kanalizacyjne – najlepiej w linii prostej, jeśli pozwala na to wielkość działki. Jeśli nie – można ułożyć rury po linii łamanej z zachowaniem spadku. Wszystko to jest oczywiście możliwe, gdy poziom wód gruntowych jest poniżej dna wykopu. Niestety nawet korzystne warunki gruntowe i wodne na działce nie gwarantują, że nie dojdzie do rozszczelnienia rury i pojawienia się w niej wody, o czym niestety sam mogłem się przekonać.

1
Zobacz także

Fundamenty pod przydomowy taras z drewnianych lub kompozytowych desek, opartych na legarach, najłatwiej zrobić z betonowych słupów, osadzonych w gruncie. Na takich fundamentach można również bezpiecznie postawić drewniany domek letniskowy – i to nawet sporej wielkości. Do zrobienia słupków fundamentowych najwygodniej jest użyć tekturowych tulei szalunkowych (Fot. 1), stosowanych teraz bardzo często do wykonywania konstrukcyjnych słupów żelbetowych o przekroju okrągłym. Pod taras wystarczy, jeśli tuleje będą […]

.

Sygnałem tego, że z dachem stromym dzieje się coś złego, są najczęściej mokre plamy, pojawiające się na płytach gipsowo-kartonowych zabudowy poddasza. Zwykle odpowiedzialnością za to obarcza się dekarzy, którzy wykonali pokrycie dachu. Wydaje się to logiczne, ponieważ to właśnie ono ma chronić wnętrze domu przed opadami atmosferycznymi. Czasem jednak winę za plamy wilgoci mogą ponosić osoby, które wykonywały ocieplenie dachu i jego zabudowę z płyt g-k. […]

.

Pewnie każdego właściciela ogrodu, w którym jest oczko wodne o nieco większych rozmiarach, odwiedziły kiedyś dzikie kaczki. Zwykle nie zabawiły długo i po krótszym lub dłuższym odpoczynku poleciały dalej. A przecież jest prosty i niedrogi sposób, by zachęcić je do dłuższego pobytu. Może nawet na całe lato… Wystarczy, jeśli na naszym ogrodowym stawie zrobimy dla rodziny kaczek wyspę z domkiem, czyli budką lęgową (Fot. 1). Może […]

.

Gdy wyposażony we wszelkie instalacje budynek w całej swojej okazałości stoi już pod dachem, a otwory w jego ścianach wypełniają okna i drzwi, inwestor oddycha z ulgą, będąc przekonany, że najważniejszą fazę budowy ma już za sobą. Tymczasem czekają go jeszcze prace wykończeniowe, od których jakości w dużej mierze zależy to, jak będzie mu się mieszkać w nowym domu. Końcowa faza budowy domu (Fot. 1) jest dla inwestora nie […]

.