Jak uchronić płytki ceramiczne przed pękaniem?

W nowych domach zdarza się, zwykle w pierwszym roku po zbudowaniu, że rysują się ściany działowe. Jeśli rysy pojawią się jedynie na tynku i są niewielkie, to stosunkowo łatwo je naprawić, zwłaszcza gdy ściany są pomalowane na biało. Większe problemy są wtedy, gdy zarysowania lub pęknięcia ścian przenoszą się na glazurę. Wtedy trzeba uszkodzone płytki wykuć i wymienić na nowe.

Przyczyn pękania ścian działowych może być kilka i raczej do końca trudno im zapobiec. Najczęstsza z ich to uginanie się stropu, na którym stoi ściana. Od momentu jej wykonania, na stropie pojawiają się nowe obciążenia (warstwy podłogi, instalacje, meble i mieszkańcy). Jego powoli narastające ugięcia mogą powodować (i bardzo często tak się dzieje) zarysowanie lub pękania całych ścian lub choćby ułożonych na nich tynków. Zwykle nie da się tego uniknąć, nawet gdy zrobimy bardzo sztywny, masywny strop, czego w domach jednorodzinnych – ze względu na spore koszty – raczej się nie praktykuje.
Inna przyczyna to osiadanie świeżo wybudowanego domu. Jest to zjawisko naturalne i dotyczy każdego budynku. Po prostu mocno obciążony nową budowlą grunt zagęszcza się pod fundamentami i dom może osiąść nawet o kilka centymetrów. Jeśli takie osiadanie jest równomierne, to przeważnie nic złego się nie dzieje. Gorzej, gdy grunt pod fundamentami nie jest jednolity i budynek osiada nierównomiernie. Zjawisko to przebiega zwykle powoli, więc skutki takich niejednakowych odkształceń gruntu mogą objawiać się nawet po kilkunastu miesiącach. Może to spowodować nie tylko pęknięcia w ścianach działowych, ale także ułożonych na nich płytek ceramicznych.
Przed tymi ostatnimi uszkodzeniami można się bronić. Przede wszystkim należy układać glazurę najpóźniej jak to tylko możliwe oraz używać do tego celu wyłącznie elastycznych zapraw klejowych (tych zasad warto przestrzegać niezależnie od tego, jak mocne są stropy i jak dobry jest grunt na działce).
Zaprzyjaźniony wykonawca od pewnego czasu wybiera jeszcze inny sposób ochrony płytek ceramicznych przed zarysowaniem.

WARSTWA ZBROJĄCA

Otóż przed przystąpieniem do układania płytek, ściany łazienki lub te fragmenty ścian kuchni, na których ma być ułożona glazura, pokrywa warstwą zaprawy zbrojonej plastikową siatką (Fot. 1). Jest to taki sam podkład, jaki stosuje się przy ocieplaniu ścian zewnętrznych metodą lekką mokrą (Fot. 2), przed ułożeniem tynku cienkowarstwowego.

Fot. 1 – Przed przystąpieniem do układania glazury całe ściany w łazience pokrywane są zaprawą klejącą zbrojoną plastikową siatką
Fot. 2 – Sposób dodatkowej ochrony płytek ceramicznych przed pękanie został zapożyczony z metody lekkiej mokrej ocieplania ścian zewnętrznych

Nanosi więc na surowe, ale gładkie ściany (na przykład wykonane z bloczków betonu komórkowego) lub na już wcześniej otynkowane, warstwę zaprawy klejowej, w którą wtapia siatkę zbrojącą z tworzyw sztucznych.
Dopiero na tak przygotowanym podłożu układa glazurę (Fot. 3 i 4).

Fot. 3 – Warstwa zbrojąca jest dla glazury podkładem znacznie mocniejszym niż tynk – takie podłoże jest w stanie przejąć „na siebie” zarysowania, a nawet pęknięcia ścian
Fot. 4 – Na warstwie zbrojącej płytki ceramiczne układa się w taki sam sposób jak na „surowym” tynku – oczywiście zawsze warto używać do tego celu elastycznego kleju

Gdyby zdarzyło się zarysowanie lub pęknięcie ścian działowych, to dzięki warstwie zbrojącej nie przeniesie się ono na płytki (Fot. 5).

Fot. 5 – Dzięki zastosowaniu pod płytkami warstwy zbrojącej jest duża szansa, że nie pojawią się na nich uszkodzenia wywołane pękaniem ścian działowych

Ten sposób znajomy stosuje już od ponad dwóch lat i na razie go nie zawiódł. Może to przezorna ostrożność, bo nie w każdym domu ściany działowe muszą pękać, ale taki dodatkowy zabieg kosztuje niewiele, a nie trzeba się później tłumaczyć inwestorowi, dlaczego pękły płytki.
To w końcu spora korzyść, bo osoba budująca dom nie musi wiedzieć, że zarysowania ścian działowych w nowym domu są trudne do uniknięcia i że zwykle ich późniejsze uszkodzenia nie są spowodowane brakiem umiejętności wykonawcy.

ZOBACZ TAKŻE:

Co zrobić, żeby ściany działowe się nie rysowały?

Co zrobić, żeby w łazience po ułożeniu glazury nie zostały „półki na kurz”?

Jakie ściany działowe najlepiej izolują akustycznie?

Czy ściany działowe z płyt g-k mogą być równie ciche i mocne jak murowane?

Zobacz także

Fundamenty pod przydomowy taras z drewnianych lub kompozytowych desek, opartych na legarach, najłatwiej zrobić z betonowych słupów, osadzonych w gruncie. Na takich fundamentach można również bezpiecznie postawić drewniany domek letniskowy – i to nawet sporej wielkości. Do zrobienia słupków fundamentowych najwygodniej jest użyć tekturowych tulei szalunkowych (Fot. 1), stosowanych teraz bardzo często do wykonywania konstrukcyjnych słupów żelbetowych o przekroju okrągłym. Pod taras wystarczy, jeśli tuleje będą […]

.

Sygnałem tego, że z dachem stromym dzieje się coś złego, są najczęściej mokre plamy, pojawiające się na płytach gipsowo-kartonowych zabudowy poddasza. Zwykle odpowiedzialnością za to obarcza się dekarzy, którzy wykonali pokrycie dachu. Wydaje się to logiczne, ponieważ to właśnie ono ma chronić wnętrze domu przed opadami atmosferycznymi. Czasem jednak winę za plamy wilgoci mogą ponosić osoby, które wykonywały ocieplenie dachu i jego zabudowę z płyt g-k. […]

.

Pewnie każdego właściciela ogrodu, w którym jest oczko wodne o nieco większych rozmiarach, odwiedziły kiedyś dzikie kaczki. Zwykle nie zabawiły długo i po krótszym lub dłuższym odpoczynku poleciały dalej. A przecież jest prosty i niedrogi sposób, by zachęcić je do dłuższego pobytu. Może nawet na całe lato… Wystarczy, jeśli na naszym ogrodowym stawie zrobimy dla rodziny kaczek wyspę z domkiem, czyli budką lęgową (Fot. 1). Może […]

.

Gdy wyposażony we wszelkie instalacje budynek w całej swojej okazałości stoi już pod dachem, a otwory w jego ścianach wypełniają okna i drzwi, inwestor oddycha z ulgą, będąc przekonany, że najważniejszą fazę budowy ma już za sobą. Tymczasem czekają go jeszcze prace wykończeniowe, od których jakości w dużej mierze zależy to, jak będzie mu się mieszkać w nowym domu. Końcowa faza budowy domu (Fot. 1) jest dla inwestora nie […]

.