Czy powinno się robić pionową izolację ścian fundamentowych?

Jeszcze do niedawna niespecjalnie dbano o to, by fundamenty domów jednorodzinnych, które nie miały piwnic, były należycie chronione przed zawilgoceniem wodą i wilgocią gruntową. Gwoli prawdy trzeba też dodać, że i z domami podpiwniczonymi bywało pod tym względem różnie, szczególnie takimi, które były zbudowane na działkach piaszczystych.

Kiedyś, gdy dom jednorodzinny miał na wierzchu ścian fundamentowych porządnie zrobioną poziomą izolację przeciwwilgociową z dwóch warstw papy na lepiku, to było już dobrze. Gdy do tego została ona później połączona na zakład z wykonywaną pod koniec budowy izolacją przeciwwilgociową podłogi na gruncie, to inwestor mógł się w pełni cieszyć, że wnętrze jego domu zostało w poziomie parteru całkowicie odcięte od wilgoci gruntowej.

Ostatnimi laty to się zmieniło i większość budowanych domów ma na ścianach fundamentowych zrobioną także pionową izolację przeciwwilgociową.

ZMIANY KLIMATYCZNE

Być może powodem tej – dodajmy: pozytywnej – zmiany podejścia do izolacji fundamentów było ocieplenie klimatu, którego jednym ze skutków są okresowe podtopienia nie tylko działek leżących na terenach zagrożonych powodzią, ale także tych położonych z dala od rzek, strumieni, jezior i innych zbiorników wodnych. Wystarczy tylko kilka dni ulewnego deszczu, a nawet trwającego krócej oberwania chmury… I nie pomaga wcale to, że na działce jest grunt piaszczysty, a teren wkoło płaski jak stół – kilka dni takiego egzaminu dla fundamentów wystarczy, by ślady wilgoci pojawiły się na parterze domu.

OSZCZĘDZANIE ENERGII

Może też przyczyną, dla której większość budowanych teraz domów jednorodzinnych ma ściany fundamentowe izolowane także pionowo przed wilgocią, były względy… energetyczne. Dążenie do ograniczenia strat ciepła w budynku, zwróciło uwagę projektantów i wykonawców na fundamenty, powszechnie dotąd pod tym względem lekceważone.

Uważano bowiem, że przez podłogę parteru i fundamenty ucieka do gruntu z domu zdecydowanie mniej ciepła niż przez ściany, dach czy okna. Tymczasem była to być może prawda w „zimnych” budynkach, ale na pewno nie w takich, w których nadziemne przegrody zewnętrzne są z roku na rok coraz lepiej izolowane termicznie.

Niezależnie od przyczyn takiej zmiany, fakt pozostaje faktem, że teraz ściany fundamentowe nowo budowanych lub remontowanych domów są już izolowane od zewnątrz płytami polistyrenu ekstrudowanego lub twardego styropianu (Fot. 1). A przecież mało rozsądnie jest ocieplić betonowe ściany fundamentowe, a nie ułożyć na nich wcześniej choćby lekkiej izolacji przeciwwilgociowej (Fot. 2).

Fot. 1 – Budowane teraz domy jednorodzinne mają z reguły ściany fundamentowe ocieplone płytami polistyrenu ekstrudowanego, osłonięte przeważnie od strony gruntu folią tłoczoną
Fot. 2 – Przed ułożeniem ocieplenia ścian fundamentowych izoluje się je przeciwwilgociowo, stosując przeważnie do tego celu wodorozcieńczalną dyspersję asfaltowo-kauczukową

Kto miał na ten temat inne zdanie (bo przecież „beton nie boi się wody” – co jest zresztą prawdą), przekonał się dość szybko, że to błąd i z powodu zawilgocenia ścian parteru, musiał wykonać jednak pionową izolację fundamentów, rozbierając w tym celu czasami bardzo drogie wykończenie cokołów i niszcząc zazwyczaj poprzednie ocieplenie (Fot. 3 i 4). Nie sprawdziły się też oczekiwania tych, którzy liczyli, że skoro do ścian fundamentowych przyklejony jest od zewnątrz polistyren ekstrudowany, praktycznie nieprzepuszczalny dla wody, to poradzi on sobie także z wilgocią gruntową.

Fot. 3 – Przeważnie dotkliwie zawiedli się ci, którzy liczyli na to, że tylko nieznacznie zagłębionych w gruncie ścian fundamentowych nie trzeba chronić przed wilgocią i wystarczy je jedynie ocieplić
Fot. 4 – Mniej więcej po roku – z powodu plam wilgoci, które pojawiły się na parterze – wykończenie cokołów trzeba było rozebrać, zdjąć ocieplenie i zrobić brakującą izolację ścian fundamentowych

IZOLACJA ŚCIAN FUNDAMENTOWYCH

Wciąż ważniejsza dla ochrony domu przed wilgocią gruntową pozostaje pozioma izolacja przeciwwilgociowa ścian fundamentowych, starannie połączona – na odpowiednio szeroki zakład – z izolacją podłogi parteru.

Oczywiście ma w tym swój udział także pionowa izolacja, wykonana na spoczywających na ławach ścianach z betonowych bloczków lub betonu monolitycznego. Główną jej rolą jest jednak odcięcie tej części fundamentów od wilgoci gruntowej, która po deszczu – zwłaszcza w gruntach gliniastych – może się utrzymywać bardzo długo. Dzięki takiej izolacji pozostają one suche, co oczywiście ma duże znaczenie przede wszystkim dla ich trwałości, ale też czasem dla ochrony domu przed wilgocią z gruntu – na przykład gdy z powodu ogrzewania domu olejem opałowym trzeba w kotłowni wykonać miejscowe obniżenie podłogi parteru.

W przeciętnych warunkach gruntowo-wodnych ściany fundamentowe domów niepodpiwniczonych najczęściej izoluje się pionowo jedynie przez wykonanie powłoki bitumicznej. Zwykle jest to wodorozcieńczalna dyspersja asfaltowo-kauczukowa, co jest korzystną okolicznością, gdyż nie jest ona agresywna w stosunku do styropianu czy polistyrenu ekstrudowanego. Przy dobrej organizacji można więc płyty izolacji termicznej przyklejać bezpośrednio do świeżo położonej powłoki asfaltowej.

Ocieplenie z płyt ma też pozytywny wpływ na szczelność izolacji powłokowej, bo dzięki ich obecności nie dochodzi do jej uszkodzenia podczas zasypywania wykopów fundamentowych.

NADGORLIWOŚĆ

Jak to bywa nie tylko w budownictwie, po okresie negowania potrzeby pionowego izolowania ścian fundamentowych domów jednorodzinnych, można teraz spotkać – zgodnie z zasadą wahadła – takie działania w tym zakresie, które możny by uznać za przesadne.

Jednym z nich jest wykonanie dodatkowo poziomej izolacji przeciwwilgociowej z papy asfaltowej lub folii budowlanej także na ławach fundamentowych. Takie rozwiązanie – stosowane powszechnie przy wykonywaniu izolacji przeciwwodnej piwnic – miałoby sens jedynie wtedy, gdyby na ścianach fundamentowych też ułożono izolację z papy i szczelnie połączono ją na zakład z tą położoną na ławach. Ponieważ jednak w domach niepodpiwniczonych jest to z reguły izolacja powłokowa, więc na ich styku praktycznie nie da się zapewnić szczelności. Układanie więc poziomej izolacji przeciwwilgociowej także na ławach fundamentowych jest niepotrzebnym wydatkiem, gdyż nie daje zwykle żadnych wymiernych korzyści.

Drugim przykładem takiej przesadnej zapobiegliwości jest izolowanie ścian fundamentowych także od środka (Fot. 5 i 6).

Fot. 5 – Często spotykany obrazek na prowadzonych obecnie budowach: ściany fundamentowe, wymurowane z bloczków betonowych – są zaizolowane nie tylko od strony zewnętrznej, ale i od środka
Fot. 6 – Ściany fundamentowe, wykonane w deskowaniu, zostały zaizolowane z obu stron, mimo że cała, zamknięta nimi przestrzeń pod domem zostanie wypełniona niepodciągającym wilgoci piaskiem

Skąd bezpośrednio pod budynkiem miałaby się wziąć wilgoć z gruntu (bo chyba nie z przeciekających instalacji?), wie tylko projektant lub wykonawca domu. Jest to o tyle dziwne, że przecież przestrzeń pod podłogą parteru jest wypełniona podsypką z zagęszczonego piasku, który jak wiadomo nie podciąga wody kanalikami kapilarnymi. Czasem jednak decydentem w tej sprawie jest także sam inwestor, który po naradach na forach internetowych, nabiera przekonania, że dzięki zrobieniu takiej izolacji ścian fundamentowych także od środka, po prostu dmucha na zimne. A dokładniej na wilgoć…

Jest to jednak sytuacja, z którą trudno dyskutować – w końcu ta dodatkowa izolacja od środka fundamentów jest zrobiona za jego pieniądze. A jeśli tylko została ułożona na suchych fundamentach, to na pewno nie będzie z tego żadnych złych konsekwencji.

więcej na ten temat:

Z czego i jak zrobić poziomą izolację ścian fundamentowych?

Dlaczego zawsze powinno się izolować od zewnątrz ściany fundamentowe?

Jak powinno się ocieplać tradycyjne fundamenty domu niepodpiwniczonego?

Jak powinny być wykonane tradycyjne fundamenty domu bez piwnic?

Czy warto robić izolację poziomą na ławach fundamentowych?

Zobacz także

Zdarzają się takie sytuacje, że w sąsiedztwie naszej działki jest wprawdzie sieć kanalizacyjna, ale nie możemy do niej podłączyć naszego domu w taki sposób, by ścieki z niego mogły do niej spływać grawitacyjnie. Może być tak wtedy, gdy kolektor znajduje się za daleko, by przewód łączący go z naszym domem dało się ułożyć z odpowiednim spadkiem. Bywa też tak, że – na przykład ze względu na ukształtowanie terenu – wylot ścieków z naszego domu […]

.

Żelbetowe wieńce, czyli obwodowe belki stropowe, mają bardzo duże znaczenie dla stabilności całego budynku. Podwyższają one odporność jego ścian na zarysowanie i pękanie, wywołane nierównomiernym osiadaniem gruntu pod fundamentami lub jego drganiami, spowodowanymi na przykład intensywnym ruchem komunikacyjnym. Ponieważ za izolacyjność termiczną ścian dwuwarstwowych odpowiada przede wszystkim ich ocieplenie, wykonywane na nich wieńce stropowe zajmują zazwyczaj całą szerokość ich warstwy nośnej […]

.

To, że chcemy, by w domu była ciepła woda, jest naturalne i w dzisiejszych czasach trudno to uznać za fanaberię. Pamiętać jednak należy, że w dobrze ocieplonym domu, podgrzewanie wody stanowi często większą pozycję w wydatkach eksploatacyjnych niż jego ogrzewanie. Dlatego instalacji do przygotowywania ciepłej wody warto poświęcić trochę uwagi. Wodę, podobnie jak dom, możemy ogrzewać centralnie – z jednego miejsca do wszystkich łazienek i kuchni lub miejscowo, czyli […]

.

Wystarczy krótki spacer po okolicy, by się przekonać, że pomysłów na ogrodzenie domu jest nieskończenie dużo. Dotyczy to zarówno ich wyglądu i wysokości, jak i zastosowanych materiałów. Bywają ogrodzenia ażurowe, wyznaczające jedynie granice działki, ale są też takie, które mają dodatkowo utrudniać wstęp na posesję osobom niepowołanym. Przepisy budowlane nie są zbyt wymagające, jeśli chodzi o budowę ogrodzeń wokół domów jednorodzinnych. Jedynie wtedy, gdy zamierzamy wybudować ogrodzenie […]

.