Czy ma sens stosowanie dwóch rodzajów styropianów na elewacji domu?

Większość obecnie budowanych w Polsce domów – nie tylko jednorodzinnych – ma zewnętrzne ściany dwuwarstwowe z ociepleniem wykonanym ze styropianu. Zazwyczaj na ścianach stosuje się płyty styropianowe o jednakowej grubości i takich samych parametrach. Zdarzają się jednak odstępstwa od tej zasady.

W pewnym domu ściany parteru ocieplono styropianem grafitowym, a wyższe kondygnacje – białym (Fot. 1). Powody tej decyzji nie są znane, ale możliwych jest kilka. Pierwszy powód (i być może jedyny) mógł być taki, że wykonawcy zostało po poprzedniej budowie trochę „cieplejszego” styropianu grafitowego i zaproponował nowemu klientowi, że wykorzysta go przy budowie jego domu. Możliwe też, że te kilka paczek styropianu o lepszych parametrach inwestor dostał od przyjaciół, którzy właśnie zakończyli budowę domu.
Jeśli w każdej z tych hipotetycznych sytuacji zapłacił za niego nie więcej niż za „biały” – jedynie tylko trochę gorszy od „grafitowego” – styropian, którym planował ocieplić swój dom, to zrobił oczywiście korzystny interes. Nie wydając dodatkowych pieniędzy, parter będzie miał bowiem ocieplony nieco lepiej niż resztę domu.
Gdyby więc to „okazja” miała być źródłem decyzji o ociepleniu ścian domu dwoma rodzajami styropianu, to oczywiście nie ma co dyskutować o jej racjonalności z technicznego punktu widzenia. Zwłaszcza, że wygląda na to, że inwestor nie zamierzał oszczędzać na ociepleniu ścian domu. Do wykonania 15-centymetrowej izolacji termicznej górnej części domu użył bowiem markowego styropianu. Nie szukał zatem oszczędności, decydując się na zakup tańszego, pochodzącego od nieznanego producenta, styropianu o gorszych parametrach i niepewnej jak ości.
Jeśli jednak przesłanki do podjęcia tej „styropianowej” decyzji były natury budowlanej, to rzecz jest warta rozważenia.

Fot. 1 – W tym domu parter ocieplono „cieplejszym” styropianem grafitowym, natomiast wyższe kondygnacje – „chłodniejszym” białym

JEDNA ELEWACJA – DWA RODZAJE STYROPIANU

Lepsze ocieplenie przyziemnej części domu (Fot. 2) mogłoby być podyktowane tym, że powietrze przy gruncie zazwyczaj jest chłodniejsze niż wyżej. Zakładając, że na wszystkich kondygnacjach domu będzie taka sama temperatura, mocniejsze ocieplenie parteru w celu ograniczenia zwiększonych strat ciepła może wydawać się racjonalne.
Z drugiej strony ciepło unosi się do góry, więc w tej części domu, która znajduje się pod dachem, teoretycznie powinna być wyższa temperatura niż na parterze. Przyjmując taką przesłankę, powinno się więc dać „cieplejszy” styropian raczej na górnych fragmentach ścian (Fot. 3) zamiast na dolnych. Za takim postępowaniem mogłoby przemawiać także to, że wymagana przepisami izolacja termiczna dachu jest przecież większa niż ścian. Trzeba jednak zaznaczyć w tym miejscu, że maksymalna wartość współczynnika przenikania ciepła U dla dachu jest niższa niż dla ścian zewnętrznych przede wszystkim dlatego, że jego połacie da się bardzo dobrze ocieplić mniejszym kosztem niż elewacje domu.
Trudno jest jednak rozstrzygnąć, który z tych poglądów jest bardziej przekonujący. Może więc lepiej nie zajmować się dylematem: czy bardziej ocieplać dolne części ścian czy górne. Może warto po prostu pozostać przy zasadzie, że najlepiej jest ocieplać ściany zewnętrzne domu jednorodzinnego jednakowo na całej ich wysokości (jeśli nie zaliczać do nich wystającego ponad teren fragmentu ścian fundamentowych, nazywanego cokołem).

Fot. 2 – Przy gruncie powietrze jest zwykle nieco chłodniejsze niż wyżej, może więc dlatego dolną część ścian ocieplono lepszym styropianem niż górne
Fot. 3 – Ciepło „ucieka” do góry – może więc to właśnie górne kondygnacje powinno się ocieplić styropianem o lepszych parametrach niż parter domu

STYROPIAN NA ŚCIANY ZEWNĘTRZNE

Gdyby tę zasadę zastosować do opisanego na wstępie domu, to do jednakowego ocieplenia powinno się wybrać ten styropian, który ma lepsze właściwości izolacyjne, czyli „grafitowy”. Gdyby zamiast niego zastosować „biały”, nawet ten o dobrych parametrach, to straty ciepła przez ściany zewnętrzne byłyby co najmniej 20% większe. To prawda, że taki styropian jest około 20% droższy, ale to wcale – co bardzo ważne – nie oznacza, że w takim samym stopniu wzrośnie koszt ocieplenia nim ścian zewnętrznych.
Przy 15-centymetrowej grubości ocieplenia różnica w cenie styropianu „grafitowego” i „białego” to jedynie niecałe 5 zł za 1 m². Ponieważ koszt ocieplenia 1 m² ściany w przyzwoitym standardzie (czytaj: w jednym systemie i przez doświadczoną ekipę) nie powinien być mniejszy niż 120 zł, więc zastosowanie lepszego styropianu zwiększa te wydatki jedynie o 4%! To niedużo, zwłaszcza że te dodatkowo wydane pieniądze, zwrócą się bardzo szybko, dzięki wyraźnemu zmniejszeniu strat ciepła przez ściany zewnętrzne.

Uwaga! Taki rachunek można (i warto) przeprowadzić dla różnych rodzajów styropianu i zawsze się okaże, że zastosowanie tego o lepszych parametrach jest bardziej opłacalne niż gorszego. Oczywiście, jeśli będziemy rozważać zakup styropianów od markowych producentów, a nie tych pochodzących z nieznanych źródeł. Przy czym nie chodzi tylko o to, że te niepewne wyroby raczej nie mają gwarantowanej na ich opakowaniu izolacyjności termicznej, ale także ich wytrzymałość i trwałość może być bardzo niska.

NASZA RADA

Do ocieplenia ścian zewnętrznych zawsze warto użyć najlepszego styropianu, na jaki nas stać. Warto przy tym pamiętać, że w cenie ocieplenia ścian zewnętrznych koszt nawet najdroższego styropianu to jedynie około 20%. Oznacza to, że zastąpienie „zimniejszego” styropianu „cieplejszym” oznacza wzrost wydatków na elewację jedynie o kilka procent, które w dodatku zwrócą się szybko w mniejszych rachunkach za ogrzewanie domu.

ZOBACZ TAKŻE:

Jak powinno się ocieplać styropianem ściany domu?

Dlaczego lepiej ocieplać ściany od zewnątrz niż od wewnątrz?

Jaki styropian wybrać do ocieplenia domu?

Co należy zrobić najpierw: ułożyć pokrycie dachu czy ocieplić ściany?

Dlaczego nie należy zostawiać nieocieplonych ścian piwnic?

Jak powinno się poprawnie ocieplić ściany szczytowe wystające ponad dach?

Zobacz także

Choć teraz ściany i sufity, nie tylko w domach jednorodzinnych, wykańcza się najczęściej tynkami gipsowymi, to wciąż nie brak osób, które wolą użyć do tego tradycyjnych tynków cementowo-wapiennych. Ich powierzchnia – jeśli nie układa się na nich gładzi gipsowej – jest mniej gładka niż tynków gipsowych, ale są one na pewno znacznie bardziej odporne na wilgoć. Wykonywanie tynków cementowo-wapiennych w takich pomieszczeniach jak nieogrzewane […]

.

Stosowanie drewnianej oblicówki do wykańczania elewacji domów ma bardzo długą tradycję nie tylko w Kanadzie czy Stanach Zjednoczonych, ale także w Polsce. Zazwyczaj i tam, i u nas w taki sposób były i są wykańczane domy drewniane. Ostatnio jednak elewacje z drewna są także wykonywane w domach murowanych. W domach jednorodzinnych oblicówkę drewnianą stosuje się przede wszystkim na ścianach poddasza (Fot. 1 i 2), parter wykańczając popularnym tynkiem cienkowarstwowym albo […]

.

Bardzo łatwo jest zrobić z drewna prosty, poziomy mostek nad ogrodowym strumieniem lub wydłużonym oczkiem wodnym – wystarczą dwie belki, kilkanaście desek i trochę gwoździ lub wkrętów. Sprawa jest bardziej skomplikowana, gdy chcemy, by taki drewniany mostek był wygięty w kształcie łuku. Mostek, którego przęsło wygięte jest w kształcie łuku (a dokładniej: wąskiego wycinka powierzchni walca), prezentuje się w ogrodzie ciekawiej (Fot. 1) niż prosty pomost […]

.

Podczas budowy domu kolejność niektórych robót wydaje się oczywista – najpierw wykonuje się warstwy nośne jego ścian, a dopiero później przykrywa je dachem. Ocieplenie takich ścian (a przy jednowarstwowych – wykonanie ich elewacji) zostawia się na później. Tak jest w najczęściej spotykanych sytuacjach, gdy dom przykryty jest tylko jednym dachem. Sprawy się komplikują, gdy dachy są dwa, z których jeden – położony […]

.