Jakie ściany działowe najlepiej izolują akustycznie?

listek54Akustyczna izolacja pomieszczeń to jedna z najważniejszych funkcji ścian działowych. Jednak kierowanie się przy wyborze materiału, z którego mają być one zrobione w naszym domu, jedynie jak najlepszym wskaźnikiem ich izolacyjności akustycznej byłoby jeśli nie błędem, to przynajmniej przesadą.

Nie podlega dyskusji, że wszyscy domownicy powinni mieć zapewnione odpowiednie warunki do pracy i wypoczynku, a także – prawo do intymności. Dlatego dobrze jest, jeśli ściany działowe pomiędzy pokojami nie przenoszą dźwięków powietrznych, których źródłem może radio, telewizor czy inny sprzęt grający lub po prostu głośna rozmowa. To samo dotyczy ścian przylegających do łazienek czy toalet.
Jednak nie należy przesadzać z inwestowaniem w super ciche ściany działowe. Nie tylko z powodów technicznych i finansowych, ale także dlatego, że w domu jednorodzinnym dużo łatwiej jest zapanować nad źródłami hałasu, nawet jeśli są nimi małe dzieci, niż w mieszkaniu w bloku, gdy takich uciążliwości doznajemy ze strony sąsiadów.

IZOLACYJNOŚĆ AKUSTYCZNA ŚCIAN

Na etapie projektowania i budowy domu zwykle niezbyt przejmujemy się izolacyjnością akustyczną ścian działowych. Przeważnie są one wykonywane z tego samego materiału, co ściany nośne, więc warunki akustyczne w pomieszczeniach w dużym stopniu zależą od tego, z czego budujemy dom. Ponieważ największą izolacyjność akustyczną wśród ścian murowanych mają te o dużej masie, więc najlepiej sprawdzą się pod tym względem ciężkie silikaty (Fot. 1), a najmniej – lekki beton komórkowy (Fot. 2).

Fot. 1 – W domach, w których ściany nośne wymurowane są z bloków wapienno-piaskowych (silikatów), także ściany działowe robi się zazwyczaj z tego materiału
Fot. 2 – Gdy dom ma ściany konstrukcyjne z bloczków betonu komórkowego, także ściany działowe robi się przeważnie z takich bloczków, tylko cieńszych

Ściany z pustaków z ceramiki poryzowanej (Fot. 3) – choć też niezbyt ciężkie – dobrze izolują pomieszczenia od hałasu, dzięki licznym, wąskim otworom, które znacznie poprawiają ich parametry akustyczne.
Najlepiej izolowałyby pomieszczenia – wykonane na przykład z cegły pełnej – ściany o grubości 12 cm (bez tynku). Na takie rozwiązanie mało kto się jednak obecnie decyduje, przede wszystkim ze względu na ich znaczny ciężar. Trzeba bowiem zdawać sobie sprawę, że lepsze pod względem akustycznym, ale cięższe ściany, oznaczają większe obciążenie dla stropów. Pod większość z nich stropy muszą być specjalnie wzmocnione, dlatego nie można ich wymurować w innym miejscu niż w projekcie, bez konsultacji z konstruktorem.

Fot. 3 – Ściany działowe z pustaków z ceramiki poryzowanej swoją dobrą izolacyjność akustyczną zawdzięczają przede licznym pionowym kanałom o małym przekroju
Fot. 4 – Ścianom z płyt g-k bardzo dobrą izolacyjność zapewnia przede wszystkim wełna mineralna, wypełniająca wnętrze szkieletu, wykonanego z metalowych profili

Bardzo dobrą izolacyjność akustyczną mają też lekkie ściany działowe (Fot. 4), wykonane z płyt gipsowo-kartonowych, zamontowanych na stelażu z metalowych profili i wypełnione wełną mineralną. Dzięki jej włóknistej strukturze, już przy półtwardych płytach o grubości 5 cm, można uzyskać zadowalającą izolacyjność akustyczną ścian działowych. Jeśli do tego zastosujemy po dwie płyty g-k z każdej strony (Fot. 5 i 6), to będziemy mieć ściany działowe o izolacyjności porównywalnej z najlepszymi ścianami murowanymi. Do tego – ponieważ są od nich co najmniej czterokrotnie lżejsze – będą w znacznie mniejszym stopniu obciążać stropy. Są też od murowanych mniej podatne na zarysowanie, wywołane odkształceniami stropu.

Fot. 5 – Obłożenie szkieletu z metalowych profili dwoma warstwami płyt g-k nie tylko poprawia ich izolacyjność akustyczną, ale także ich sztywność i wytrzymałość
Fot. 6 – W otworach w ścianie działowej, w których nie będą mocowane drzwi, wnętrze ościeża osłania się paskami płyt gipsowo-kartonowych, przykręcając je do profili

Należy jedynie pamiętać, że dla izolacyjności akustycznej ścian z płyt g-k kluczowe znaczenie ma zastosowanie na ich obwodzie elastycznej taśmy. Powinna ona oddzielać poziome profile od sufitu i wylewek podłogowych oraz pionowe – od ścian, do których są mocowane.
Niestety – choć takie ściany można zastosować w domu murowanym, zbudowanym z dowolnego materiału – nie cieszą się one zbyt dużą popularnością wśród inwestorów. A szkoda…

GRUBOŚĆ ŚCIAN

Nawet budowlany laik zdaje sobie sprawę, że niezależnie od tego, z jakiego materiału i w jakiej technologii zbudujemy ściany działowe, im one będą grubsze, tym lepiej będą izolować od siebie pomieszczenia pod względem akustycznym. Nie należy z tym jednak przesadzać, gdyż trzeba pamiętać, że do każdego z tych pomieszczeń prowadzą drzwi, przez które będą przedostawać się dźwięki powietrzne. Dla zapewnienia wymiany powietrza w pomieszczeniu między skrzydłem drzwi a podłogą musi bowiem pozostać spora szczelina powietrzna, niezależnie od tego, czy w domu jest wentylacja naturalna, czy mechaniczna nawiewno-wywiewna. To między innymi z tego powodu nie robi się już progów w drzwiach, a i one same nie są już przeważnie wykonywane z litego drewna, nie stanowią więc dla dźwięków zbyt dużej przeszkody.
Biorąc to wszystko pod uwagę, można przyjąć, że ściany działowe nie powinny mieć grubości większej niż 15 cm. Ich dalsze pogrubianie nie dałoby już wyraźnie lepszej ochrony przed hałasem, a jedynie podnosiłoby koszty budowy oraz – na piętrze – także obciążenie stropów. Do tego wszystkiego zmniejszałaby się powierzchnia rozdzielonych nimi pomieszczeń.

1
Zobacz także

Większość osób budujących dom nawet nie bierze pod uwagę tego, że niektóre z tradycyjnych okien mogą być w nim nieotwierane. Dotyczy to nawet tych inwestorów, którzy zdecydowali się na wentylację mechaniczną nawiewno-wywiewną z odzyskiem ciepła, przy której okna nie są potrzebne dla zagwarantowania właściwej wymiany powietrza w pomieszczeniach. Tymczasem zastosowanie w niektórych miejscach domu okien nieotwieranych może wyraźnie obniżyć koszt stolarki okiennej, który stanowi sporą pozycję w wydatkach na dom. Przy […]

.

W wielu, nie tylko starych domach są, nad otworami w ścianach, nadproża w kształcie łuku. Kiedyś było to podyktowane możliwościami budowlanymi – do zrobienia takiego nadproża z cegły niepotrzebne było stalowe zbrojenie. Później była to już raczej architektoniczna moda… Gdy nadchodzi konieczność wymiany okien w takich domach (Fot. 1), ich obecni właściciele stają przed dylematem, czy zamówić nowe okna dopasowane do istniejących otworów, czy „wyprostować” nadproża i zamówić okna prostokątne, znacznie tańsze […]

.

Choć wystrój kuchni jest niezmiernie ważny dla domowników, to projektując ją powinni zadbać przede wszystkim o jej funkcjonalność. Cóż bowiem z tego, że będą się nią mogli pochwalić przed gośćmi, jeśli codzienne korzystanie z niej nie będzie dla nich łatwe, lekkie i przyjemne… Ale oczywiście nie znaczy to, że kuchnia funkcjonalna nie może być jednocześnie ładna. Jeśli budujemy dom, to zwykle ogólna propozycja urządzenia kuchni jest przedstawiona w projekcie […]

.

W Polsce domy jednorodzinne buduje się przeważnie na ławach i ścianach fundamentowych. Żelbetowe płyty fundamentowe stosuje się raczej tylko wtedy, gdy grunt na działce ma małą nośność lub poziom wód gruntowych jest zbyt wysoki. A szkoda, ponieważ domy energooszczędne łatwiej jest odizolować termicznie od gruntu, gdy wybudowane są na żelbetowej płycie. Niezbyt częste stosowanie płyt fundamentowych (Fot. 1) sprawia, że pomysł, by wykonać w nich od razu instalację wodnego ogrzewania […]

.