Jaki rodzaj wentylacji wybrać?

listek54Większość Polaków nie ma niestety przekonania, że wentylacja w domu jest potrzebna. Raczej traktuje ją jako źródło różnych niedogodności, zwłaszcza zimą. W ich ocenie odpowiada ona za ucieczkę ciepła z domu i chłód, którym wieje od okien. Z drugiej jednak strony wszyscy mają świadomość, że świeże powietrze jest nam niezbędne do życia. A dokładniej – znajdujący się w nim  tlen…

Konieczność wentylowania domów i mieszkań nie wynika jednak jedynie z potrzeby dostarczania nam nowych porcji tlenu, który podczas oddychania zamieniamy na dwutlenek węgla. W procesie wentylacji usuwane są też bowiem różnego rodzaju zanieczyszczenia, także toksyczne, pochodzące między innym z materiałów budowlanych i wykończeniowych oraz mebli. Dotyczy to także, nieobojętnych dla naszego zdrowia, różnego rodzaju mikroorganizmów, a także nadmiaru pary wodnej, której duże ilości wytwarzamy też sami, podczas mycia, gotowania, prania i… oddychania.
Jest zatem jasne, że domy muszą być wentylowane, a można to zrobić na kilka sposobów, które różnią się od siebie skutecznością oraz wydatkami, jakie trzeba ponieść, nie tylko na etapie wykonywania instalacji wentylacyjnej, ale także podczas późniejszego jej użytkowania.
Niezależnie jednak od tego, jakie rozwiązanie zastosuje się w swoim domu, dla poprawnego funkcjonowania wentylacji i tak najważniejsza jest świadomość domowników, że jest ona tak samo niezbędna w domu, jak na przykład jego ogrzewanie lub ciepła woda w kranie.

WENTYLACJA NATURALNA

W Polsce, nie tylko w domach jednorodzinnych, dominuje tradycyjna wentylacja naturalna, zwana też grawitacyjną (Fot. 1). To pierwsze określenie bardziej do niej pasuje, bo grawitacja jest na Ziemi mniej więcej stała, podczas gdy natura bywa zmienna, a ta właśnie cecha najlepiej charakteryzuje ten rodzaj wentylacji. Latem nie działa ona bowiem wcale, natomiast zimą bywa nadmiernie intensywna. W pozostałych porach roku działa albo lepiej, albo gorzej, ale rzadko kiedy na właściwym poziomie. Zależy to bowiem nie tylko od temperatury powietrza na zewnątrz, ale także od siły i kierunku wiatru.
Biorąc to wszystko pod uwagę, szkoda, że ten system wentylowania pomieszczeń, najbardziej zawodny ze wszystkich możliwych do zastosowania w budynkach, jest u nas tak bardzo popularny i wciąż najczęściej wybierany przez inwestorów indywidualnych.

Fot. 1 – W większości domów w Polsce jest wentylacja naturalna; ponieważ ciąg w przewodach wywiewnych jest zwykle za słaby, instaluje się na kominach różnego rodzaju nasady – stałe lub obrotowe
Rys. 1 – Schemat działania wentylacji naturalnej, zwanej też grawitacyjną; zużyte powietrze jest usuwane przez kratkę wentylacyjną, a świeże – napływa z zewnątrz na przykład przez nawiewniki okienne

Istota działania wentylacji naturalnej polega na wykorzystaniu różnicy temperatury powietrza na zewnątrz i wewnątrz domu (i związanej z tym różnicy jego gęstości) do wytworzenie ciągu w kanałach wentylacyjnych (Rys. 1). Wywiew zużytego powietrza odbywa się przez zakończone kratkami przewody wentylacyjne, ale żeby było to możliwe, musi na jego miejsce napływać do domu świeże powietrze z zewnątrz. Kiedyś dostawało się ono przez nieszczelne okna, teraz umożliwiają to nawiewniki okienne. Powietrze może także napływać do pomieszczeń przez umiejętne rozszczelnianie okien – większe, gdy na dworze jest cieplej, a mniejsze – gdy zimniej, ale niewątpliwie wymaga to aktywności domowników.

Fot. 2 – Powinno się systematycznie kontrolować siłę ciągu przewodach wentylacyjnych; czasem jego brak może być spowodowany zatkaniem komina, na przykład przez gniazdo kawek
Fot. 3 – Najlepiej jeśli okap w kuchni podłączony jest do oddzielnego przewodu i nie obciąża wentylacji domu

Kratki wentylacyjne, przez które usuwane jest zużyte powietrze (Fot. 2 i 3), lokalizuje się w pomieszczeniach określanych jako „mokre” lub „brudne”, czyli w kuchniach, łazienkach, garderobach, spiżarniach itp. W pomieszczeniach „czystych”, a więc sypialniach i pokojach dziennych powinny znajdować nawiewniki okienne, zapewniające dopływ świeżego powietrza do domu. Żeby jednak taka wentylacja mogła działać, musi być także zapewniona możliwość przepływu powietrza przez zamknięte drzwi pomiędzy oboma rodzajami pomieszczeń. Najczęściej realizuje się to przez odpowiednie podcięcie ich skrzydeł, tak by pomiędzy nimi a podłogą pozostała szczelina o grubości co najmniej 1,5 cm.
(Uwaga! Bez szczelin w drzwiach wewnętrznych żaden z opisywanych tu rodzajów wentylacji nie będzie działał poprawnie.)
Zróżnicowany poziom wymiany powietrza w domu w ciągu roku przy wentylacji naturalnej, to niestety nie jedyna jej wada, choć niewątpliwie najważniejsza. Inne – to brak możliwości skutecznej ochrony przed hałasem, kurzem i zapyleniem, przenikającymi do domu z zewnątrz.
Argumentem, który ma przemawiać za wentylacją naturalną, jest jej rzekomy niski koszt, zarówno inwestycyjny, jak i eksploatacyjny. Zapomina się bowiem, że wykonanie prefabrykowanych lub murowanych kanałów oraz wyprowadzanych ponad dach kominów, to duży wydatek, do którego należy jeszcze doliczyć koszt nawiewników.
Działanie tej wentylacji jest wprawdzie darmowe, ale nie da się przy jej zastosowaniu efektywnie ograniczyć zużycia energii do ogrzewania domu. To także jej wada, zwłaszcza w budynkach bardzo dobrze zaizolowanych termicznie, gdyż w nich nawet 75-80% strat ciepła związanych jest z wymianą powietrza w domu. Przy tym rodzaju wentylacji zimą całe ciepłe powietrze jest usuwane na zewnątrz, a na jego miejsce napływa nowe, o bardzo niskiej temperaturze, co dla mieszkańców jest trudne do zaakceptowania.

NASZA RADA. Jeśli decydujemy się na wentylację naturalną (lub mamy ją już w swoim domu), pamiętajmy, że jej sprawność zależy także od naszych zachowań. Sprawdzajmy więc od czasu do czasu, czy jest ciąg w przewodach wentylacyjnych oraz pamiętajmy o zapewnianiu napływu świeżego powietrza do domu. I w żądnym razie nie zaklejamy kratek wentylacyjnych i nie uszczelniajmy okien na zimę!

1
Zobacz także

Podczas wykańczania wnętrz tynkiem gipsowym należy zwracać uwagę, by nie miał on bezpośredniego kontaktu z niezabezpieczoną antykorozyjnie stalą, gdyż przyczynia się on do jej szybkiej korozji. To dlatego na przykład wypukłe krawędzie ścian lepiej wzmacniać kątownikami aluminiowymi niż stalowymi, nawet jeśli te ostatnie wykonane są z blachy ocynkowanej. Dobrze wykonane tynki gipsowe, ułożone na ścianach i sufitach (Fot. 1), a także słupach i belkach (Fot. 2) powinny być […]

.

Jednowarstwowe ściany domów, które zostały wybudowane kilkanaście lat temu z bloczków betonu komórkowego, mają współczynnik przenikania ciepła U nieco mniejszy niż 0,3 W/(m²K). Ich izolacyjność termiczna jest oczywiście mniejsza niż wymagają tego od ścian zewnętrznych obecnie obowiązujące przepisy, ale trudno je uznać za „zimne”. Gdy po ponad piętnastu latach właściciele jednego z takich domów (Fot. 1 i 2) zauważyli kilka drobnych rys na jego elewacji, […]

.

Bramy przesuwne są coraz częściej wybierane przez właścicieli domów jednorodzinnych. Przemawia za nimi to, że podczas otwierania i zamykania nie zajmują miejsca na podjeździe – można więc bezpiecznie zaparkować na nim samochód. Ma to szczególne znaczenie wtedy, gdy odległość domu od ogrodzenia wzdłuż ulicy – a więc i długość podjazdu – nie jest zbyt duża. Mające wielowiekową tradycję bramy uchylne, zwane też skrzydłowymi, nie mają […]

.

Żelbet jest kompozytem dwóch materiałów – betonu i stali, stosowanej w postaci prętów zbrojeniowych. Dzięki pomysłowi, by połączyć w jedną całość ich właściwości, sto kilkadziesiąt lat temu powstał materiał, który zrewolucjonizował budownictwo. Podstawowym warunkiem współpracy betonu i stali w konstrukcjach żelbetowych jest ich wzajemna przyczepność. Bez niej byłyby to tylko dwa oddzielne, niepowiązane ze sobą materiały – masywny, ale kruchy beton oraz bardzo wytrzymałe, ale wiotkie pręty […]

.