Jak przyklejać okładziny kamienne, żeby nie odpadały?

Naturalne płaskie kamienie o nieregularnych kształtach są popularnym materiałem do wykonania detali elewacji domów, szczególnie tych o tradycyjnej architekturze. Ważne jedynie, by kamienie te pochodziły ze skał twardych oraz zostały zamocowane do elementów konstrukcyjnych domu w sposób trwały.

Okładziny z naturalnego kamienia często stosuje się jako wykończenie cokołów w domach położonych w górach i regionach podgórskich (Fot.1). Natomiast wykończone w taki sposób betonowe elementy ogrodzeń można już spotkać w całej Polsce (Fot.2).

Fot. 1 – Okładziny cokołów z płaskich, naturalnych kamieni są nie tylko efektowne, ale i trwałe, jeśli tylko pochodzą ze skał magmowych lub twardych łupków
Fot. 2 – Okładziny z kamieni naturalnych o nieregularnym kształcie są też często stosowane jako wykończenie betonowych słupów, cokołów i murów ogrodzeniowych

MOCOWANIE OKŁADZIN KAMIENNYCH

Kamienie dekoracyjne o nieregularnych kształtach przykleja się do murów z betonowych bloczków (cokoły) lub wykonanych z betonu monolitycznego ścian, belek i słupów (cokoły i ogrodzenia) za pomocą zaprawy. Do tego celu lepiej użyć zaprawy cementowej niż cementowo-wapiennej, gdyż jest ona zdecydowanie bardziej odporna na wilgoć i ujemną temperaturę. Przyklejanie kamieni ułatwi dodanie do zaprawy cementowej środka uplastyczniającego, czyli plastyfikatora.
Należy jednak pamiętać, że mamy do czynienia ze spoiwem cementowym, a prace wykonywane są na zewnątrz domu – ważne są więc warunki atmosferyczne. Jeśli nie będziemy brać tego pod uwagę i prowadzić je podczas dużych upałów, a kamienie będą rozgrzane i zapylone, to dość szybko, a już na pewno po pierwszej zimie możemy się spodziewać, że zaczną one odpadać od cokołu lub elementów ogrodzenia. Najczęściej w takich sytuacjach to kamienie odkleją się od zaprawy (Fot. 3). Zdarza się też jednak, że to mocująca je zaprawa odspoi się od betonowego muru (Fot. 4).

Fot. 3 – Już po kilku miesiącach kamienie, które były przyklejane do muru podczas niesprzyjającej temu gorącej pogody, odspoiły się od zaprawy i odpadły
Fot. 4 – Rzadziej zdarzały się sytuacje, w których kamienie łącznie z warstwą zaprawy odpadały od muru, który w trakcie ich przyklejania był nagrzany i suchy
1
Zobacz także

Sygnałem tego, że z dachem stromym dzieje się coś złego, są najczęściej mokre plamy, pojawiające się na płytach gipsowo-kartonowych zabudowy poddasza. Zwykle odpowiedzialnością za to obarcza się dekarzy, którzy wykonali pokrycie dachu. Wydaje się to logiczne, ponieważ to właśnie ono ma chronić wnętrze domu przed opadami atmosferycznymi. Czasem jednak winę za plamy wilgoci mogą ponosić osoby, które wykonywały ocieplenie dachu i jego zabudowę z płyt g-k. […]

.

Pewnie każdego właściciela ogrodu, w którym jest oczko wodne o nieco większych rozmiarach, odwiedziły kiedyś dzikie kaczki. Zwykle nie zabawiły długo i po krótszym lub dłuższym odpoczynku poleciały dalej. A przecież jest prosty i niedrogi sposób, by zachęcić je do dłuższego pobytu. Może nawet na całe lato… Wystarczy, jeśli na naszym ogrodowym stawie zrobimy dla rodziny kaczek wyspę z domkiem, czyli budką lęgową (Fot. 1). Może […]

.

Gdy wyposażony we wszelkie instalacje budynek w całej swojej okazałości stoi już pod dachem, a otwory w jego ścianach wypełniają okna i drzwi, inwestor oddycha z ulgą, będąc przekonany, że najważniejszą fazę budowy ma już za sobą. Tymczasem czekają go jeszcze prace wykończeniowe, od których jakości w dużej mierze zależy to, jak będzie mu się mieszkać w nowym domu. Końcowa faza budowy domu (Fot. 1) jest dla inwestora nie […]

.

Ściany działowe z płyt gipsowo-kartonowych, przykręconych z obu stron do rusztu z metalowych profili i oddzielonych od siebie wełną mineralną, są zdecydowanie lżejsze od murowanych z bloczków lub pustaków. Są na tyle lekkie, że można je postawić w dowolnym miejscu stropu, bez wykonywania w nim wcześniej odpowiednich wzmocnień. Także pod względem akustycznym poprawnie wykonane ściany działowe z płyt g-k są lepsze od większości murowanych. Jedyne obawy osób, które decydują się […]

.