Jak powinno się wykonywać dach przylegający do ściany domu?

Podczas budowy domu kolejność niektórych robót wydaje się oczywista – najpierw wykonuje się warstwy nośne jego ścian, a dopiero później przykrywa je dachem. Ocieplenie takich ścian (a przy jednowarstwowych – wykonanie ich elewacji) zostawia się na później. Tak jest w najczęściej spotykanych sytuacjach, gdy dom przykryty jest tylko jednym dachem.

Sprawy się komplikują, gdy dachy są dwa, z których jeden – położony niżej – dotyka do ściany domu (Fot. 1 i 2). Dotyczy to przede wszystkim sytuacji, gdy dachy mają być od razu pokryte docelowo dachówkami albo blachą profilowaną lub płaską. Inaczej jest, jeśli najpierw – na przykład na okres zimowej przerwy w budowie – przewidziano tymczasowe krycie dachów papą asfaltową, rozłożoną na sztywnym poszyciu lub osłonięcie więźby dachowej mocnym brezentem. Wtedy można sobie wyobrazić, że na wiosnę najpierw zostaną ocieplone ściany domu (lub będzie wykonana elewacja na ścianach jednowarstwowych), a dopiero później dekarze przystąpią do ostatecznego krycia dachów. Wtedy wszystkie obróbki blacharskie wykonują oni przy wykończonych ścianach zewnętrznych i – jeśli tylko zrobią to starannie i zgodnie ze sztuką budowlaną – nie ma obawy, że w dachu mogą wystąpić jakieś nieszczelności.

Fot. 1 – Na garażu dostawionym do domu dach ma niżej położoną kalenicę niż nad częścią mieszkalną – podłoga w garażu jest bowiem niżej niż na parterze domu
Fot. 2 – Czasem budynek składa się z dwóch części, z których jedna jest węższa – wtedy dach nad nią jest położony niżej i dotyka do skrajnej ściany części szerszej

KRYCIE DACHÓW PRZED WYKOŃCZENIEM ŚCIAN ZEWNĘTRZNYCH

Wariant tymczasowego krycia dachów jest obecnie coraz rzadziej stosowany. Przeważnie już w etapie stanu surowego otwartego – gdy wykonana jest jedynie konstrukcja domu (fundamenty, ściany, stropy, schody, więźba dachowa) – dachy kryte są docelowo.
Nie ma z tym problemów wtedy, gdy jeden dach przykrywa całkowicie ściany domu. Sprawa nie jest już taka prosta, gdy dach jest wprawdzie jeden, ale ograniczają go z dwóch stron wystające ponad jego połacie ściany szczytowe domu (Fot. 3), które w dodatku będą mieć budowę dwuwarstwową.
Żeby dekarze mogli poprawie wykonać krycie takiego dachu, górne fragmenty tych ścian muszą być najpierw ocieplone i wykończone tynkiem cienkowarstwowym (zobacz: Jak powinno się poprawnie ocieplić ściany szczytowe wystające ponad dach?).
Podobnie jest, gdy dom ma zewnętrzne ściany jednowarstwowe, a któryś z dachów przylega do jednej z nich (Fot. 4).

Fot. 3 – Gdy ściany szczytowe wystają ponad połacie dachu, to przed ułożeniem na nim pokrycia trzeba ich górne fragmenty ocieplić z obu stron i od wewnętrznej wykończyć tynkiem
Fot. 4 – Również na tych częściach ścian jednowarstwowych, które są pomiędzy dachami garażu i domu, trzeba przed przystąpieniem do prac dekarskich najpierw wykonać elewację

Tutaj też, zanim przystąpią do pracy dekarze, należy na górnym fragmencie ściany – pomiędzy jednym a drugim dachem – wykonać elewację z tradycyjnego tynku zewnętrznego lub cienkowarstwowego, ułożonego na warstwie zbrojącej (tak, jak przy ocieplaniu ścian dwuwarstwowych metodą lekką mokrą).
W obu opisanych sytuacjach dekarze mają wtedy wszelkie warunki do poprawnego ułożenia pokrycia i właściwego wykonania obróbek blacharskich. Do tego, gdy zakończą prace dekarskie, nikt już po nich nie wchodzi na dach, by ocieplić ściany lub dokończyć prace elewacyjne. Na pewno więc nie uszkodzi pokrycia i to na nich spada całkowita odpowiedzialność za szczelność dachu.

DWUETAPOWE KRYCIE DACHU

Nie jest więc dobrym pomysłem pozostawienie krycia dachu, który dotyka do ściany domu, w stanie niedokończonym (Fot. 5). Brak ocieplenia w miejscu, w którym dach przylegać będzie do ściany, spowodował, że dekarz nie mógł wykonać obróbek blacharskich i zakończyć krycia tego dachu (Fot. 6).

Fot. 5 – Jeśli dom ma dwa dachy na różnych poziomach, to zrobienia na nich pokrycia bez ocieplenia górnego fragmentu ściany, znajdującej się na ich granicy, należy uznać za błąd
Fot. 6 – Pozostawienie niedokończonego pokrycia dolnego dachu oznacza nie tylko konieczność wezwania dekarzy drugi po raz na budowę, ale też jest zagrożeniem dla jego szczelności

Pozostawienie tych prac na później było niestety złym pomysłem, nie tylko dlatego, że dach był w tym miejscu nieszczelny. Wiadomo bowiem, że wykonawcy ocieplenia ścian, którzy wejdą na budowę później, nie będą się przejmować pokryciem dachu, bo to nie jest w zakresie ich robót. Nie zadbają więc oto, czy membrana dachowa jest w tym miejscu właściwie ułożona oraz czy woda, która może się dostać pod pokrycie dachu, spływać będzie po niej do rynny… czy po ścianie do wnętrza domu.
A przecież trudno sobie wyobrazić, żeby wezwani po raz drugi na budowę dekarze zgodnie współpracowali z „ociepleniowcami”, na rzecz tego, by dach był w tym miejscu szczelny.
Nic zatem dziwnego, że już pierwszy, zalegający dłużej na dachu śnieg (Fot. 7) wykazał, że nie jest on w miejscu styku ze ścianą szczelny. Pojawienie się śniegu w jednym z pomieszczeń na poddaszu (Fot. 8) to poważny sygnał alarmowy, że przed przestąpieniem do ocieplania dachu trzeba zadbać o jego staranne uszczelnienie. Na pewno też nie ma co liczyć na to, że nawet jeśli zostanie on ocieplony pianą poliuretanową, to przecieków nie będzie. Służy ona bowiem do termicznej, a nie przeciwwodnej izolacji dachu.
Warto przy tym pamiętać, że woda z zacinającego deszczu lub topniejącego śniegu ma dużo większe zdolności do penetracji w głąb domu niż płatki śniegu, gdy na zewnątrz powietrze ma temperaturę minus 10 stopni Celsjusza.

Fot. 7 – Wystarczyło trochę śniegu, by wykazać, że szczelności dolnego dachu na styku ze ścianą nie zapewnia ani obróbka blacharska, ani znajdująca się pod nią membrana dachowa
Fot. 8 – Śnieg na podłodze pomieszczenia na poddaszu jest wyraźnym sygnałem, że przed przystąpieniem do ocieplaniu połaci tego dachu trzeba będzie najpierw poprawić jego szczelność

Uwaga! Za przeciekanie tego dachu mogą też być odpowiedzialni dekarze. Jeśli bowiem zrobili obróbki z jednego kawałka blachy, to bez trudu mogły się one odspoić od styropianowego ocieplenia (zobacz: Jak powinny być zrobione obróbki blacharskie dachu przy ścianie ogniowej?)

ZOBACZ TAKŻE:

Na co zwrócić szczególną uwagę przy wykonywaniu konstrukcji domu?

Co należy zrobić najpierw: ułożyć pokrycie dachu czy ocieplić ściany?

Jak powinno się poprawnie ocieplić ściany szczytowe wystające ponad dach?

Jak powinny być zrobione obróbki blacharskie dachu przy ścianie ogniowej?

Zobacz także

Można się oczywiście zastanawiać, czy w domu jednorodzinnym w ogóle potrzebne są balkony, skoro dookoła niego jest ogród. Jeśli jednak już muszą być, zastanawiające jest, że projektanci robią balkony płytowe o konstrukcji wspornikowej, która jest jedną z najbardziej zawodnych. W budownictwie wspornikiem nazywany jest element, który ma jeden koniec swobodny, a drugi zamocowany. Od jakości tego zamocowania zależy w dużej mierze to, czy taka konstrukcja – […]

.

Firma VELUX wprowadza do swojej oferty innowacyjne rozwiązanie, które zapewni jeszcze więcej przestrzeni, światła i świeżego powietrza na poddaszu. Lukarna VELUX to pierwsza na polskim rynku taka alternatywa dla tradycyjnej lukarny dachowej. W przeciwieństwie do standardowej lukarny, instalacja rozwiązania VELUX nie wiąże się z budową skomplikowanej konstrukcji na dachu. Okna dachowe montowane są w formie lukarny, dzięki wykorzystaniu gotowego zestawu wysokiej jakości elementów instalacyjnych, idealnie […]

.

Podczas wykańczania wnętrz tynkiem gipsowym należy zwracać uwagę, by nie miał on bezpośredniego kontaktu z niezabezpieczoną antykorozyjnie stalą, gdyż przyczynia się on do jej szybkiej korozji. To dlatego na przykład wypukłe krawędzie ścian lepiej wzmacniać kątownikami aluminiowymi niż stalowymi, nawet jeśli te ostatnie wykonane są z blachy ocynkowanej. Dobrze wykonane tynki gipsowe, ułożone na ścianach i sufitach (Fot. 1), a także słupach i belkach (Fot. 2) powinny być […]

.

Jednowarstwowe ściany domów, które zostały wybudowane kilkanaście lat temu z bloczków betonu komórkowego, mają współczynnik przenikania ciepła U nieco mniejszy niż 0,3 W/(m²K). Ich izolacyjność termiczna jest oczywiście mniejsza niż wymagają tego od ścian zewnętrznych obecnie obowiązujące przepisy, ale trudno je uznać za „zimne”. Gdy po ponad piętnastu latach właściciele jednego z takich domów (Fot. 1 i 2) zauważyli kilka drobnych rys na jego elewacji, […]

.