Co należy zrobić najpierw: ułożyć pokrycie dachu czy ocieplić ściany?

Odpowiedź na to pytanie wydaje się być prosta. Ściany dwuwarstwowe, najczęściej obecnie wykonywane, powinno się ocieplać dopiero po całkowitym zakończeniu prac na dachu. Od wszystkich zasad są jednak wyjątki, tak więc i tutaj bywają sytuacje, kiedy o ociepleniu ścian należy pomyśleć przed ułożeniem pokrycia na dachu.

Budowa domu do stanu surowego otwartego zakłada, że ściany nośne domu i ewentualnie jego stropy i schody, są zabezpieczone dachem przed opadami atmosferycznymi. Taki dach może być przykryty jedynie prowizorycznie papą asfaltową ułożoną na sztywnym poszyciu lub mieć już wykonane wszystkie warstwy, poczynając od wstępnego krycia, a na docelowym pokryciu, na przykład z dachówki lub blachodachówki – kończąc. Szczególnie przy tym drugim wariancie kwestia momentu wykonywania ocieplenia może mieć dla trwałości domu i kosztów jego budowy istotne znaczenie.

NAJPIERW DACH – POTEM OCIEPLENIE

Generalnie, zewnętrzne ściany domu powinno się ocieplać jak najpóźniej, a więc zdecydowanie już po zrobieniu dachu. Dotyczy to przede wszystkim ścian wymurowanych z bloczków betonu komórkowego lub bloków wapienno-piaskowych (silikatowych), które trafiają na plac budowy nasycone, w bardzo dużym stopniu, wilgocią technologiczną. Chodzi po prostu o to, by jak najdłużej miały one możliwość odsychania nie tylko do środka domu, ale także na zewnątrz.
Uwaga! Warto przy tym pamiętać, że lato nie jest najlepszym okresem do suszenia ścian, z powodu – przeważnie dużej wtedy – wilgotności powietrza. Dużo lepsza pod tym względem jest zima, najlepiej mroźna.

Przy ociepleniu takich wilgotnych ścian styropianem, odcinamy je prawie całkowicie od otoczenia, więc ich wysychanie odbywa się praktycznie tylko przez wnętrza. Odbija się to między innymi na kosztach ogrzewania, które przez kilka lat mogą być nawet dwukrotnie wyższe od tych późniejszych, gdy dom już będzie suchy.
Nieco lepiej jest przy ocieplaniu ścian domu płytami wełny mineralnej, która jest prawie całkowicie przepuszczalna dla pary wodnej. Ponieważ jednak i takie ocieplenie musi być wykończone warstwą zaprawy zbrojonej plastikową siatką oraz tynkiem cienkowarstwowym, więc jego przepuszczalność jest także ograniczona. Tak więc przy wełnie wzrost kosztów ogrzewania – z powodu wysychania ścian przede wszystkim przez wnętrze domu – przez pierwsze lata jego użytkowania  jest też podwyższony, ale „jedynie” o około 40%.
Wszystkie problemy, związane z podwyższoną wilgotnością świeżo wzniesionych ścian, nie dotyczą oczywiście elementów murowych z ceramiki tradycyjnej i poryzowanej, które na budowę przyjeżdżają w stanie bardzo suchym. Gdyby więc ściany z nich zostały szybko ocieplone, to co najwyżej mogłyby się przyczynić do zmniejszenia poziomu wilgoci w budowanym domu, pochłaniając jej nadmiar z powietrza.
Jednak i przy tych ścianach, wykonywanie ich ocieplenia przed zrobieniem dachu, byłoby mało roztropne, gdyż większe opady mogłyby się odbić na jakości prowadzonych prac izolacyjnych.

JEDEN STROMY DACH Z OKAPAMI

Gdy cały dom przykrywa jeden dach, w dodatku z okapami osłaniającymi ściany (Fot. 1), to wszystkie roboty związane z jego kryciem mogą się odbywać niezależnie od – zaplanowanych na później – prac ociepleniowych. Jedynie przy wykonywaniu jego orynnowania trzeba pamiętać o odsunięciu rur spustowych od ścian, bo ich grubość zwiększy się jeszcze o co najmniej kilkunastocentymetrową warstwę styropianu czy wełny mineralnej.

Fot. 1 – Gdy dom jest przykryty jednym dachem z wysuniętymi okapami, ociepleniem ścian zewnętrznych można się zająć później, bez obawy, że może mieć to jakieś złe konsekwencje dla pokrycia dachowego
Fot. 2 – Gdy dach, na przykład nad garażem, przylega do którejś ze ścian domu, to warto ją ocieplić i otynkować, przed przystąpieniem do wykonywania na nim pokrycia i obróbek blacharskich

KILKA DACHÓW

Inaczej jest, gdy dom ma kilka dachów na różnych wysokościach, z których niektóre przylegają bezpośrednio do ściany piętra lub poddasza (Fot. 2). W takich domach ścianę przylegającą do niższego dachu, na przykład nad garażem lub parterową częścią budynku, powinno się ocieplić i otynkować przed wykonaniem na nim pokrycia. Ocieplenie to powinno być zrobione na całej wysokości ściany (do górnego dachu), by później nie trzeba było prowadzić prac ociepleniowych nad wykonanym już dachem.
Bez takiego odstępstwa od reguły (najpierw – dach, potem – ocieplenie ścian), trudno byłoby poprawnie ułożyć pokrycie na niższym dachu, a w szczególności wykonać na nim obróbki blacharskie na styku ze ścianami.
Do tego wszystkiego, gdyby ocieplenie takiej ściany nie zostało wcześniej wykonane, późniejsze prowadzenie prac izolacyjnych wymagałoby rozebrania części pokrycia dachowego. To oczywiście nie tylko kosztuje, ale też grozi uszkodzeniem lub zabrudzeniem membrany dachowej, a także wystawieniem jej, na okres kilku tygodni, na ponowne destrukcyjne działanie promieniowania ultrafioletowego.
Podobny problem dotyczy także domów z kilkoma dachami, gdy ich ściany są jednowarstwowe. Wprawdzie ich się dodatkowo nie ociepla, ale jeśli nie otynkujemy tych fragmentów ściany, które przylegają do niższego dachu (Fot. 3 i 4), to później będziemy mieć te same problemy, co przy ścianach, które nie zostały ocieplone przed ułożeniem pokrycia na przylegającym do nich dachu.

Fot. 3 – Ten dom ma ściany jednowarstwowe, których się dodatkowo nie ociepla, a jedynie tynkuje po przykryciu go dachem
Fot. 4 – Jeśli jednak któryś z niżej położonych dachów przylega do ściany budynku, to powinno się ją otynkować przed ułożeniem na nim pokrycia
1
Zobacz także

Wystające ze ścian balkony są najbardziej wystawionymi na destrukcyjne oddziaływanie czynników atmosferycznych elementami domu. Słońce, deszcz, śnieg oraz częste i gwałtowane zmiany temperatury powodują, że nawet dobrze zabezpieczone z czasem niszczeją i wymagają remontu. Dotyczy to nie tylko warstw wykończeniowych, ale niekiedy także ich konstrukcji. Można się oczywiście zastanawiać, czy w domach jednorodzinnych – ze względu na bliskość ogrodu – balkony w ogóle są potrzebne. Jeśli już jednak […]

.

Wykonywanie więźb krokwiowo-jętkowych ma bardzo długą tradycję. Wciąż są one najczęściej stosowaną konstrukcją stromego, dwupołaciowego dachu. Mimo to połączenie jętek z krokwiami, mające dla tych dachów podstawowe znaczenie konstrukcyjne, wykonywane jest bardzo często niezgodnie ze sztuką budowlaną. Przy czym zdarza się to nawet zręcznym i wydawałoby się doświadczonym cieślom. O tym, że pozioma belka, nazywana jętką, służy do rozpierania pary krokwi mniej więcej […]

.

Są takie domy jednorodzinne, w których schody z parteru na piętro nie mają balustrad i poręczy – i to wcale nie dlatego, że właścicielom zabrakło pieniędzy na ich zrobienie. Tak po prostu zostały wymyślone, by przez oryginalną formę i wykończenie, swoją funkcją dekoracyjną konkurowały z komunikacyjną. Choć schody bez żadnych zabezpieczeń nie spełniają wymagań warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki (§ 296, § 298), ich posiadacze […]

.

W domach jednorodzinnych kanalizacja działa grawitacyjnie, co oznacza, że ścieki spływają pod własnym ciężarem do sieci kanalizacyjnej, przydomowej oczyszczalni ścieków lub osadnika bezodpływowego, popularnie nazywanego szambem. By było to możliwe, do pionów kanalizacyjnych musi być zapewniony dopływ powietrza. Bez dostępu powietrza do pionów, podczas na przykład spuszczania wody w toalecie, powstawałoby podciśnienie, którego skutkiem byłoby wysysanie wody znajdującej się w syfonie (zamknięciu wodnym) wanny lub umywalki. Przez […]

.