Dlaczego nie należy używać mokrego drewna do zrobienia więźby dachowej?

listek54Ogólnie wiadomo, że więźbę dachową powinno się robić z suchego drewna, czyli takiego, którego wilgotność nie przekracza 18%. Tymczasem zdarzają się właściciele tartaków, którzy przekonują swoich klientów, że najlepiej jest montować konstrukcję dachu ze świeżo przetartych (obrzynanych) czterostronnie w tartaku elementów, do których wyprodukowania użyto dopiero co ściętego (czytaj: bardzo mokrego) drewna.

Dla właściciela tartaku taki pogląd ma oczywiście swój wymiar finansowy. Sprzedając klientowi mokrą tarcicę, nie musi przez co najmniej kilka miesięcy składować jej na placu w celu wysuszenia. W dodatku, nawet jeśli będzie ona właściwie ułożona i zabezpieczona przed deszczem, część elementów drewnianych, zwłaszcza tych o mniejszych przekrojach, może się w trakcie procesu suszenia wypaczyć i zwichrować. Takie belki i krawędziaki może być trudno sprzedać, a to oczywista strata dla tartaku. Lepiej więc, jeśli mokre drewno powędruje od razu do klienta… Zwłaszcza takiego, który dał się przekonać, że więźby z mokrego drewna są najlepsze.

MOKRE DREWNO

Drewno zaraz po ścięciu ma wilgotność powyżej 50%. Wiele jednak zależy od tego, kiedy zostało ścięte. Najmniej wody ma w sobie drewno pozyskane w czasie zimowej przerwy w jego wegetacyjnym cyklu, czyli zazwyczaj w okresie od listopada do stycznia. Gdy wycinka następuje w latem, to zawartość w wody w drewnie może dochodzić nawet do 70%. Dwie trzecie z niej to woda wolna, której uwalnianie w procesie suszenia nie powoduje kurczenia się elementów drewnianych. Dzieje się tak dopiero podczas usuwania z niego wody związanej. Skurcz wzdłuż włókien nie jest duży (rzędu 0,1-0,8%), dlatego długość elementów drewnianych nie zmienia się w sposób, który mógłby wpłynąć istotnie na geometrię wykonanych z nich konstrukcji, nawet wtedy, gdy będą one dużych rozmiarów (na przykład więźby dachowe). Inaczej jest z przekrojem poprzecznym wysychających elementów – te bowiem mogą się zmienić znacznie. Skurcz promieniowy drewna jest dość duży i może sięgać nawet 3-5%. Oznacza to, że w trakcie wysychania przekrój elementu o wymiarach na przykład 16 x 16 cm może zmniejszyć się o 5-8 mm.
Dla drewna sosnowego, z którego najczęściej wykonuje się więźby dachowe, przyjmuje się, że zmiana jego wilgotności o 1 stopień powoduje skurcz rzędu 0,36%. Jest zatem oczywiste, że z im bardziej wysuszonego drewna zrobimy więźbę dachową, tym mniejsze będą zmiany przekroju poprzecznego wykonanych z niego elementów konstrukcyjnych.

SKUTKI SKURCZU DREWNA

Da się z mokrego drewna wykonać konstrukcję dachu. Być może nawet świeżo przetarte elementy będą proste i w związku z tym montaż z nich więźby dachowej nie będzie trudny. Często się jednak okazuje, że zaraz po przywiezieniu na budowę i uwolnieniu z opasujących ich taśm, elementy szybko zaczynają się paczyć i wichrować (Fot. 1).
Ale nawet gdy uda się z nich zrobić więźbę zgodnie z projektem (Fot. 2), to wcale nie oznacza, że nie będzie z nią już żadnych kłopotów.

Fot. 1 – Jeśli belki i krawędziaki zaraz po przywiezieniu na budowę i rozpakowaniu zaczynają się wichrować, to znak, że drewno jest wilgotne
Fot. 2 – Z wilgotnego, a nawet mokrego drewna da się zrobić więźbę dachową, pod warunkiem że zostanie ono użyte zaraz po dostarczeniu na budowę

Murłaty porządnie przykręcone do wieńca dachowego za pośrednictwem stalowych kotew (Fot. 3), po kilku lub kilkunastu miesiącach zmniejszają swoją wysokość na tyle, że wszystkie nakrętki dają się dokręcać nawet ręką i to o kilka pełnych obrotów (Fot. 4).

Fot. 3 – Nawet mocno dokręcone nakrętki kotew, z powodu wysychania drewna i zmniejszania się wymiarów murłaty, po kilku miesiącach luzują się
Fot. 4 – Przed przystąpieniem do ocieplania dachu, wszystkie poluzowane nakrętki powinno się ponownie dokręcić do wyschniętej już murłaty

Jeszcze gorzej jest z miejscami połączenia jętek z krokwiami (Fot. 5). Z powodu skurczu drewna i zwichrowania, jętki przestały być dociskane śrubami do krokwi. W dodatku one same w miejscu podcięcia odsunęły się od krokwi, przez co ich rozporowa funkcja została osłabiona (Fot. 6).

Fot. 5 – Jętki rozpierają krokwie mniej więcej w połowie ich długości, dlatego powinny być nie tylko skręcone śrubami, ale też podcięte na końcach
Fot. 6 – Z powodu skurczowego zmniejszania się przekroju poprzecznego oraz wichrowania się wysychających belek, jętki zsunęły się z krokwi i przestały je bezpośrednio rozpierać

Pozostaje jedynie liczyć na to, że śruby, którymi połączono jętki z krokwiami są na tyle grube, że będą w stanie przenieść siły występujące w konstrukcji dachu, nie powodując pękania i rozszczepiania się drewna.

1
Zobacz także

Trudno sobie wyobrazić budowę domu jednorodzinnego, w którym nie przewidziano by miejsca dla kominka. Moda na kominki trwa bowiem w najlepsze, choć ostatnio coraz częściej mają one konkurencję – na razie jeszcze niewielką – w postaci pieców kaflowych. Oba te urządzenia grzewcze łączy historyczny rodowód – kiedyś jako jedyne ogrzewały wnętrza domów i mieszkań. Jednak to nie względy sentymentalno-dekoracyjne decydują o tym, że w nowych domach […]

.

Choć teraz ściany i sufity, nie tylko w domach jednorodzinnych, wykańcza się najczęściej tynkami gipsowymi, to wciąż nie brak osób, które wolą użyć do tego tradycyjnych tynków cementowo-wapiennych. Ich powierzchnia – jeśli nie układa się na nich gładzi gipsowej – jest mniej gładka niż tynków gipsowych, ale są one na pewno znacznie bardziej odporne na wilgoć. Wykonywanie tynków cementowo-wapiennych w takich pomieszczeniach jak nieogrzewane […]

.

Stosowanie drewnianej oblicówki do wykańczania elewacji domów ma bardzo długą tradycję nie tylko w Kanadzie czy Stanach Zjednoczonych, ale także w Polsce. Zazwyczaj i tam, i u nas w taki sposób były i są wykańczane domy drewniane. Ostatnio jednak elewacje z drewna są także wykonywane w domach murowanych. W domach jednorodzinnych oblicówkę drewnianą stosuje się przede wszystkim na ścianach poddasza (Fot. 1 i 2), parter wykańczając popularnym tynkiem cienkowarstwowym albo […]

.

Bardzo łatwo jest zrobić z drewna prosty, poziomy mostek nad ogrodowym strumieniem lub wydłużonym oczkiem wodnym – wystarczą dwie belki, kilkanaście desek i trochę gwoździ lub wkrętów. Sprawa jest bardziej skomplikowana, gdy chcemy, by taki drewniany mostek był wygięty w kształcie łuku. Mostek, którego przęsło wygięte jest w kształcie łuku (a dokładniej: wąskiego wycinka powierzchni walca), prezentuje się w ogrodzie ciekawiej (Fot. 1) niż prosty pomost […]

.